W miarę pogłębiania się kryzysu paliwowego, rośnie frustracja Rosjan. Nastroje są najgorsze od dwóch dekad. Kierowcy czekają przed stacjami benzynowymi nawet dobę, staje transport publiczny i wywóz śmieci. Kreml najbardziej boi się jednak reakcji rosyjskiej wsi.
Ceny gazu w Europie ponownie rosną. Rynek obawia się przedłużających się ograniczeń w dostawach LNG z Kataru, podczas gdy poziom zapasów surowca w unijnych magazynach pozostaje wyraźnie niższy od średniej z ostatnich pięciu lat.