Po raz pierwszy od kilku lat więcej Polaków uważa, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej może w przyszłości obniżyć ceny energii, niż że je podwyższy. Jednocześnie zdecydowana większość jako fundament przyszłego miksu energetycznego wskazuje odnawialne źródła energii i atom.
Władze Orlenu wyjaśniają że ceny paliw nie mogły być obniżane w sposób arbitralny. Istnieją kluczowe ograniczenia. Istnieje ryzyko braku paliwa. – Polska importuje 35 proc. oleju napędowego. Zbyt niska cena w stosunku do parytetu importowego wstrzymałaby dostawy z zagranicy, prowadząc do niedoborów na rynku – mówił prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, który uważa, że sam podatek od zysków jest potrzebny. Jednocześnie rząd przymierza się do powrotu pakietu osłonowego dla kierowców.