Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie znaczenie ma tytuł Bohatera Pracy w Rosji i kto go otrzymał?
- Jakie inwestycje w sektorze energetycznym zostały zrealizowane podczas kadencji Tokariewa?
- Jak zanieczyszczenie ropy w systemie rurociągów "Przyjaźń" wpłynęło na reputację Transnieftu?
- Jakie były konsekwencje skandalu z brudną ropą dla Nikołaja Tokariewa i Transnieftu?
Zgodnie z dekretem Kremla, tytuł został przyznany Tokariewowi „za wybitne zasługi dla państwa i znaczący wkład w rozwój kompleksu paliwowo-energetycznego”.
Razem w KGB w Dreźnie, razem na Kremlu
Bohater Pracy, obok Bohatera Rosji, to najwyższe w federacji odznaczenie państwowe za wybitne zasługi dla państwa. Bohaterowie Pracy otrzymują specjalne odznaczenie – złoty medal i dyplom nadania tytułu. Otrzymują też specjalne gratyfikacje i dodatki do emerytury, ale i dziś Tokariew na pobory nie może narzekać.
Czytaj więcej
Nowy pakiet sankcji Unii obejmuje sekretarza prasowego Kremla, rosyjskich miliarderów, szefów koncernów, m.in. Rosnieftu i Transnieftu, wojskowych,...
Jak przypomina gazeta RBK, 74-letni Tokariew pełni funkcję prezesa Transnieftu od 2007 r. Wcześniej, w latach 2000-2007, Tokariew kierował Zarubieżnieftem – też państwową firmą transportu paliw. Natomiast w latach 80. XX w. służył u boku Putina w rezydenturze KGB w Dreźnie.
Razem z Igorem Sieczinem (prezes Rosnieftu, który według wielu mediów też był agentem sowieckiej bezpieki, do czego jednak nigdy się nie przyznał), Aleksiejem Millerem, równie wiecznym prezesem Gazpromu i byłym podwładnym Putina w leningradzkim ratuszu czy najbliższymi (i objętymi sankcjami) oligarchami – braćmi Arkadijem i Borysem Rottenbergami oraz Giennadijem Timczenką, Tokariew tworzy najbliższy krąg dworu rosyjskiego dyktatora.
Jakie bohaterskie czyny na froncie pracy popełnił prezes Transnieftu? Za rządów Tokariewa Transnieft zbudował Wschodnią Syberię–Ocean Spokojny, Bałtycki System Rurociągowy-2, naftociągi Zapololiarie–Purpe–Samotłor, Kujumba–Tajszet i inne główne rurociągi naftowe. W marcu 2025 r. rząd przedłużył kadencję Tokariewa na stanowisku prezesa Transnieftu o kolejne pięć lat.
Czytaj więcej
Nocą ukraińskie drony uderzyły w port Noworosyjsk, kluczowy terminal eksportowy Rosji. Uszkodzenia są tak duże, że Transnieft, operator rosyjskich...
W trakcie swojej kadencji na stanowisku prezesa Transnieftu, Tokariew skompletował już pokaźny zestaw odznaczeń: Order Zasługi dla Ojczyzny III i II klasy, Order Przyjaźni II klasy Republiki Kazachstanu oraz tytuł Honorowego Pracownika Przemysłu Rurociągów Naftowych tego kraju. Otrzymał również dwa Ordery Pracy I klasy oraz Order Przyjaźni Wietnamu.
Skandal z brudną ropą w „Przyjaźni” nie zatopił Tokariewa
Tym, o czym Kreml nie wspomina w oficjalnym komunikacie o nowym bohaterze pracy, jest największy w historii blamaż rosyjskiego koncernu, jaki miał miejsce na arenie międzynarodowej w kwietniu 2019 r. Wtedy to do systemu rurociągów „Przyjaźń” na terenie Rosji dostała się zanieczyszczona chlorkami organicznymi ropa. Normy zostały 20-krotnie przekroczone. Brudnej ropy było w rurociągu około 5 mln ton. Ponad 3,5 mln ton wróciło do Rosji.
Czytaj więcej
Z 82 rosyjskich regionów, co najmniej w 51 brakuje paliw na stacjach. Brak ich także na wszystkich okupowanych przez rosyjskiego agresora terytoria...
Transneft – odpowiedzialny za rosyjską część naftociągu, nie wziął na siebie winy za zanieczyszczenie, zrzucił je na prywatne firmy. Jednak jak ustaliła gazeta Kommersant, miejscem, które mogło odpowiadać za zanieczyszczenie, było laboratorium rurociągu Przyjaźń i samego Transneftu, do którego trafiają wszystkie, już raz skontrolowane, próbki ropy. Dopiero po analizie w tym laboratorium i wydaniu zgody, ropa może zostać dołączona do rurociągu i wysłana na eksport.
Próbki są przechowywane, więc można łatwo ustalić, kto przepuścił brudny surowiec. Pod warunkiem, że chce się to wiedzieć... Koledzy z KGB zamietli jednak sprawę pod dywan. Każdy inny prezes koncernu zamieszanego w tak globalny skandal sam by się podał do dymisji albo został odwołany. Ale nie Tokariew. Nawet brudna ropa go nie zatopiła.
Czytaj więcej
Nowi oligarchowie pojawili się w Rosji po tym jak Kreml zaczął zagrabiać aktywa zachodnich firm, które po agresji Rosji na Ukrainę opuściły ten ryn...
Koncern zapłacił odszkodowania najbardziej poszkodowanym krajom, w tym Ukrainie i Polsce, ale wysokości nigdy nie zostały oficjalnie ujawnione. Największe straty poniosła Białoruś, gdzie ropa uszkodziła część urządzeń rafinerii w Mozyrze i uniemożliwiła eksport przez miesiąc. Mińsk mówił o stratach na kwotę ponad 100 mln dol., a rosyjscy eksperci też skłaniali się do takiej kwoty. Transneft od początku proponował 20 mln dol. Ile w ostateczności dostanie Białoruś – nie wiadomo, bo strony nie ujawniły szczegółów podpisanego protokołu. Przesył ropy przez Polskę do Niemiec został wznowiony po 1,5 miesiąca.