„Jedną z dróg, która pozwoli na szybką ścieżkę dla repoweringu, umożliwiającego zwiększenie mocy istniejących elektrowni wiatrowych do 30 proc., jest nowe rozporządzenie ws. przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Trwają prace nad wnioskiem o wprowadzenie go do wykazu prac rządu” – powiedziała Hennig-Kloska podczas konferencji prasowej.
Rząd nie poddaje się. Będą ułatwienia dla OZE
Zaznaczyła również, że w kwestii przyspieszenia i uproszczenia procedur związanych z inwestycjami w OZE, resort klimatu i środowiska pracuje nad instrukcjami dla regionalnych dyrekcji ochrony środowiska.
„Nadal celem jest skrócenie tego procesu mniej więcej o połowę, z 5 do 2,5-3 lat, tak jak przewidywała zawetowana ustawa” – dodała minister.
„Będziemy chronić Polaków przed pałacem prezydenckim” – zapowiedziała minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, ogłaszając zmiany w przepisach, które umożliwią szybszą modernizację turbin wiatrowych i przyspieszenie inwestycji w OZE.
Zapowiedziała również, że resorty klimatu i energii postanowiły dołączyć część elementów, które znalazły się w zawetowanej ustawie deregulacyjnej do drugiej ustawy deregulacyjnej, nad którą pracuje Ministerstwo Energii.
Czytaj więcej
Brak liberalizacji ustawy wiatrakowej oznacza spory problem dla rządu, który zakładał do 2030 r. duży wzrost wiatrowej mocy na lądzie o blisko 6 GW...
Chodzi o zwiększenie mocy instalacji fotowoltaicznych powstających na zgłoszenie, a nie pozwolenie na budowę, do 500 kW, rozszerzenie cable poolingu o magazyny energii, a także uproszczenie rachunków za energię, wymieniła Hennig-Kloska.
„Będziemy wracać z tymi rozwiązaniami, bo są potrzebne dla przemysłu energochłonnego” – podsumował minister energii Miłosz Motyka.
Czytaj więcej
Polenergia rozwija lądową energetykę wiatrową w oparciu o obowiązujące przepisy i prezydenckie weto ustawy odległościowej nie ma wpływu na portfel...
Minister energii obiecuje bon ciepłowniczy
„Od samego początku objęcia rządu przez koalicję podejmowaliśmy decyzje, które miały zabezpieczyć odbiorców i zagwarantować niskie ceny energii. To robiliśmy przez półtora roku i będziemy robić dalej” – zapowiedział na konferencji prasowej w czwartek minister energii Miłosz Motyka.
„Ostatnie decyzje pana prezydenta pokazują, że prezydent woli grać w polityczny ping-pong zamiast rozwiązywać problemy, które zostały stworzone przez jego obóz polityczny” – dodał.
Minister zapowiedział, że przedłużone zostanie wsparcie w postaci mrożenia cen energii w wysokości 500 zł za MWh. A także pomoc w postaci bonu ciepłowniczego odbiorcom, którzy byliby narażeni na podwyżki cen ciepła. Bon będzie wypłacany w dwóch transzach od 2026 roku.