Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są finansowe konsekwencje umowy dla Węgrów i jakie zobowiązania podjęły Węgry?
- Jak brak dostępu Węgier do morza wpływa na możliwości importu LNG z USA?
- Jak decyzje Węgier wpisują się w szerszy kontekst unijnej polityki energetycznej wobec Rosji?
„Węgry utrzymają niskie ceny energii. Otrzymaliśmy zwolnienie z sankcji dotyczące rurociągów Przyjaźń i Turecki Potok” – powiedział Viktor Orbán po spotkaniu w Białym Domu w sobotę. Tym, czego nie dodał, jest fakt, że, jak ustaliła agencja AFP w Białym Domu, zwolnienie obowiązuje tylko przez rok. Informację tę potwierdziło źródło BBC w administracji USA.
Koszty zwolnienia z sankcji uderzą w Węgrów
Zwolnienie z sankcji jest nie tylko krótkoterminowe, ale i kosztowne dla wszystkich Węgrów. Według wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego, który rozmawiał z AFP, w ramach umowy Węgry zobowiązały się do zakupu skroplonego gazu ziemnego ze Stanów Zjednoczonych o wartości około 600 mln dolarów (558 milionów euro).
Do tego, co Viktor Orbán sam ogłosił, Budapeszt zgodził się na zakup paliwa jądrowego od amerykańskiej firmy Westinghouse. Do tej pory węgierska siłownia Paks wykorzystuje paliwo rosyjskie. Czy zakup amerykańskiego jego dotyczy i czy je zastąpi? Jaka jest różnica w cenie? Jakie są koszty dodatkowe związane ze zmianą paliwa reaktorów? Tego rząd Viktora Orbána rodakom nie mówi.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone udzieliły Węgrom rocznego wyłączenia z amerykańskich sankcji dotyczących importu rosyjskiej ropy i gazu – poinformował w piątek p...
Premier stwierdził jedynie, że zakup paliwa „utoruje drogę” do budowy małych reaktorów modułowych na Węgrzech. Ponadto strona amerykańska dostarczy Węgrom technologię do przechowywania wypalonego paliwa jądrowego. Kiedy to nastąpi? Ile Węgrzy za to zapłacą? Tej informacji też władze nie podają. Obecnie wypalone paliwo zabiera ten, kto je dostarcza, czyli rosyjski Rosatom.
Viktor Orbán stwierdzi też, że sankcje USA wobec budowy elektrowni jądrowej Paks II (kontrakt dostał rosyjski Rosatom) zostaną całkowicie zniesione. Strona amerykańska w tej sprawie milczy. Żadnego potwierdzenia oficjalnego nie ma. Być może zniesienie nastąpi dopiero po tym, jak strona węgierska faktycznie przejdzie na paliwo USA i amerykańskie technologie. Strony nie osiągnęły też porozumienia w sprawie przywrócenia umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania między oboma krajami. A na tym władzom Węgier bardzo zależało.
Węgry kupią amerykański LNG, choć nie mają dostępu do morza
Podczas spotkania z premierem Węgier prezydent Donald Trump wyjaśnił ustępstwo w sprawie sankcji brakiem dostępu Węgier do morza. I co za tym idzie, „ograniczonymi możliwościami alternatywnych dostaw ropy naftowej i gazu”. Jak widać, brak dostępu do morza nie jest przeszkodą, by Węgry kupowały amerykański LNG, który także dostarczany jest drogą morską…
Czytaj więcej
Węgry planują zacieśnić współpracę z Czechami i Słowacją, by stworzyć w Unii Europejskiej blok sceptyczny wobec dalszego wsparcia dla Ukrainy – poi...
W październiku USA nałożyły sankcje na największe rosyjskie koncerny naftowe, Rosnieft i Łukoil, w odpowiedzi na odmowę Moskwy zakończenia wojny na Ukrainie. Państwa i firmy, które nadal kupują od nich ropę i po 21 listopada dalej będą to robiły, zostaną objęte sankcjami wtórnymi. Zagrożone są więc nimi m.in. Węgry, Słowacja i węgierski koncern MOL, który w piątek ogłosił, że jest gotowy zrezygnować z 80 proc. ropy importowanej z Rosji.
Viktor Orbán domagał się wyjątku dla Węgier, powołując się na krytyczną zależność gospodarczą kraju od rosyjskich surowców energetycznych. To argumentacja, którą rząd Viktora Orbána posługuje się od początku agresji Rosji na Ukrainę. Podczas kiedy reszta Unii Europejskiej znalazła nowych dostawców i nowe szlaki dostaw, władze Węgier trwały przy Rosji, dotując coraz mocniej wojenną kasę Kremla.
Według fińskiego think tanku CREA, Węgry i Słowacja pozostają jedynymi krajami Unii Europejskiej, które nadal importują rosyjską ropę naftową. We wrześniu otrzymały one ropociągiem Przyjaźń surowiec o wartości 311 mln euro, z czego 53 proc. (166 mln euro) trafiło na Węgry, a 47 proc. (145 mln euro) na Słowację. Podczas gdy udział rosyjskiej ropy w imporcie Wspólnoty zmniejszył się z 26 proc. w 2021 r. do 3 proc. w minionym roku, na Węgrzech wzrósł on z 61 proc. do 86 proc. Słowacja, której jedyna rafineria należy do MOL, jest całkowicie uzależniona od dostaw z Rosji.