Mrożenie cen energii i ciepła będzie kosztować w tym roku 70 mld zł

Ministerstwo Klimatu i Środowiska znalazło dodatkowe środki na obniżkę cen prądu jeszcze w tym roku. Rząd pierwotnie rezerwował 46 mld zł na mrożenie cen energii. Te koszty w tym roku miały być o 6 mld zł niższe niż szacunki, ale to właśnie te pozostałe miliardy będą wykorzystane na kolejne 5 proc. obniżki cen prądu. Cały system mrożenia cen prądu, gazu i ciepła systemowego będzie więc kosztował co najmniej 68,5 mld zł.

Publikacja: 17.08.2023 19:38

Ministerstwo Klimatu i Środowiska znalazło dodatkowe środki na obniżkę cen prądu jeszcze w tym roku

Ministerstwo Klimatu i Środowiska znalazło dodatkowe środki na obniżkę cen prądu jeszcze w tym roku

Foto: Adobe Stock

Na ostatnim sierpniowym posiedzeniu Sejmu trwały prace nad projektem ustawy o zasadach udzielenia państwowych gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. W ramach prac nad tą ustawą "niejako przy okazji" na drugim czytaniu projektu, 16 sierpnia do marszałka Sejmu wpłynęła poprawka do innej ustawy — o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. Ustawa zamroziła ceny prądu dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. Zakładała ona obniżki cen prądu jeszcze w tym roku. 

Czytaj więcej

Producenci OZE rozczarowani pomysłem rządu, przemysł się cieszy

Ostatecznie w czwartek 17 sierpnia Sejm przyjął ustawę o zasadach udzielania przez Skarb Państwa gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE), który zakłada, że gwarancjami ma zostać objętych 70 proc. zobowiązań finansowych NABE. W ramach tej ustawy przyjęto także nowelizację do innych ustaw, także i tej mrożącej ceny energii. Za ustawę o NABE odpowiadało Ministerstwo Aktywów Państwowych, zaś za nowelę ustawy mrożącej ceny energii (w w ramach prac o ustawie o NABE) Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 

Poprawka ministerstwa klimatu ma dać niższe ceny prądu

Poprawka, którą na komisji sejmowej ds. Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych opiniował wiceminister klimatu i środowiska, Adam Guibourgé-Czetwertyński ma na celu obniżenie tej cen energii jeszcze o 5 proc., a niższe rachunki za prąd mają obowiązywać gospodarstwa domowe i spółdzielnie mieszkaniowe z mocą wsteczną od 1 stycznia 2023 r.

„We wprowadzeniu do wyliczenia wyrazy „średnie ceny energii elektrycznej wynikające" zastępuje się wyrazami „0,95 średnich cen energii elektrycznej wynikających", w ust. 2 wyrazy „średnim cenom stosowanym przez sprzedawców z urzędu, o których mowa w art. 10 ust. 1, stosuje się najbardziej zbliżoną do nich grupę taryfową z taryfy zatwierdzonej na 2022 r. przez Prezesa URE dla tych sprzedawców" zastępuje się wyrazami „0,95 średnich cen stosowanych przez sprzedawców z urzędu, o których mowa w art. 10 ust. 1, stosuje się najbardziej zbliżoną do nich grupę taryfową z taryfy zatwierdzonej na 2022 r. przez Prezesa URE dla tych sprzedawców, z zastosowaniem pomniejszenia ceny o 5 proc." – czytamy w propozycjach poprawek upublicznionych na stronach Sejmu.

Czytaj więcej

UOKiK przygląda się umowom na sprzedaż prądu

Obecnie gospodarstwa domowe płacą za prąd stawki z 2022 r., czyli około 414 zł za MWh. Stawki na 2023 r., a więc taryfy zatwierdzone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wynoszą w zależności od firm od ok. 1057 do 1130 zł/MWh. Różnicę między tą kwotą a taryfą, spółkom obrotu pokrywa Fundusz Wypłaty Różnicy Cen (FWRC), który zasilany jest środkami pochodzącymi z Funduszu COVID 19 a ten m.in. opłatami od nadmiernych zysków spółek elektroenergetycznych. Z danych na początku lipca wynika, że z tytułu samych odpisów od spółek wytwórczych i sprzedażowych prądu i gazu do FWRC trafiło łącznie ok. 6,8 mld zł. W związku z tzw. ustawą gazową oraz tzw. ustawami prądowymi na rekompensaty przekazano dotychczas ok. 13,1 mld zł spółkom obrotu.

Skąd środki na dodatkowe obniżki cen prądu?

W treści poprawek ani na komisji sejmowej nie podano jakie będzie źródło finansowania kolejnej obniżki, ale resort klimatu i środowiska w odpowiedziach na pytania naszej redakcji sugeruje, że będzie to samo źródło finansowania co obecnie. Na potrzeby ustaw o mrożeniu cen energii szacowano jeszcze jesienią 2022 r., że łączne wydatki będą wynosiły ok. 46 mld zł. W związku z trwającą od ponad pół roku realizacją wypłat rekompensat oraz w związku ze stabilizacją sytuacji na rynku energii możliwa była aktualizacja tych założeń. „Obecnie przewiduje się, że łączne koszty ww. ustaw wyniosą ok. 40 mld zł. Koszty te uwzględniają procedowane obecnie rozszerzenie wsparcia w postaci podniesienia o 1 MWh limitów zużycia energii, wobec których obowiązuje zamrożenie cen i stawek opłat, oraz obniżenie ceny maksymalnej z 785 zł/MWh do 693 zł/MWh na okres ostatniego kwartału 2023 r.” – informuje nas Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Oznacza to, że 6 mld zł swoistej "nadwyżki" szacunków, pokryją 5 proc. kolejnych obniżek cen prądu. 

Czytaj więcej

Umowy sprzedaży energii ze stałą ceną stają się przeszłością

Zapytaliśmy też o koszty mrożenia cen gazu. Mechanizm ograniczający cenę paliw gazowych w 2023 r., wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz podmiotów świadczących niektóre kluczowe usługi publiczne, wprowadza maksymalną cenę paliw gazowych, stosowaną z odbiorcami paliw gazowych objętych taryfą, która wynosi 200,17 zł/MWh. Ponadto zgodnie z przepisami ustawy zamrożono również koszt usług dystrybucyjnych oraz innych opłat stosowanych w rozliczeniach z odbiorcami objętymi taryfą. Szacowany koszt mechanizmów chroniących gospodarstwa domowe przed wzrostem cen paliw gazowych w 2023 r. wynosi obecnie ok. 20 mld zł.

To jednak nie koniec. Do wyliczanki należy dodać także koszty ograniczenia wzrostów cen ciepła systemowego.  W czasie posiedzenia Podkomisji stałej do spraw ropy naftowej i gazu ziemnego, która odbyła się 17 sierpnia Radosław Tabak, naczelnik Wydziału Departamentu Ciepłownictwa w Ministerstwie Klimatu i Środowiska przekazał, że jak do tej pory na rekompensaty i wyrównania w ramach tego mechanizmu wsparcia odbiorców ciepła wydano ok. 2,4 mld zł. Wydatki mogą być większe bo od października, rusza kolejny sezon grzewczy. „ Przed nami jeszcze pierwsze trzy miesiące sezonu grzewczego, oznacza, że to, że przed nami do wydania kolejne  środki na wyrównania. Ich wielkość będzie zależeć od zimy i temperatur – wyjaśniał Tabak. 

Oznacza to, że koszty mrożenia cen prądu (46 mld zł wliczając w to nową propozycję obniżki cen prądu o 5 proc.), cen gazu (20 mld zł) oraz cen ciepła (co najmniej 2,4 mld zł) będzie kosztowało budżet i spółki ok. 68,5 mld zł. 

Czytaj więcej

Sejm mrozi ceny energii jeszcze bardziej niż dotychczas

Mrożenie cen prądu i gazu na 2024 rok analizowane 

Czy system wart ok. 66 mld zł zostanie wydłużony o kolejny rok? Resort klimatu podkreśla, że w zakresie rozwiązań na 2024 r. trzeba zauważyć, że sytuacja na rynku energii uległa stabilizacji, a ceny nośników energii są obecnie zdecydowanie niższe niż ceny obserwowane w najbardziej trudnym momencie 2022 r. To mogłoby sugerować, że takiego pakietu pomocowego raczej już nie będzie, niemniej resort zaznacza, że analizowane są możliwe rozwiązania w zakresie kontynuacji lub modyfikacji mechanizmów osłonowych. „Możliwe potencjalne działania badane są w szczególności pod względem potrzeb odbiorców i oszacowania ewentualnej skali wsparcia, niezbędnej do zagwarantowania dostaw nośników energii do różnych grup odbiorców po akceptowalnej cenie” – kończy resort.

Na ostatnim sierpniowym posiedzeniu Sejmu trwały prace nad projektem ustawy o zasadach udzielenia państwowych gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. W ramach prac nad tą ustawą "niejako przy okazji" na drugim czytaniu projektu, 16 sierpnia do marszałka Sejmu wpłynęła poprawka do innej ustawy — o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. Ustawa zamroziła ceny prądu dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. Zakładała ona obniżki cen prądu jeszcze w tym roku. 

Pozostało 93% artykułu
Ceny Energii
Prezes UOKiK uderza w ustawę o mrożeniu cen energii
Ceny Energii
Mrożenie cen energii droższe niż szacowano. Są kolejne uwagi do projektu
Ceny Energii
Spółki bez rekompensat? Kurs Taurona spada, a inne resorty krytykują projekt
Ceny Energii
Ministra Hennig-Kloska: Bon energetyczny ma złagodzić podwyżkę ceny prądu
Ceny Energii
Nowe taryfy na prąd to „wejście do kasyna i niepewność". Niepokój sprzedawców