Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były finansowe skutki mrożenia cen energii i gazu w Polsce?
- Jakie mechanizmy wsparcia rządowego zastosowano w obliczu kryzysu energetycznego?
- Dlaczego koszty związane z mrożeniem cen energii były tak wysokie?
- Jakie są eksperckie opinie na temat efektywności wydatków publicznych na mrożenie cen?
- Co sugerują eksperci jako potencjalne rozwiązania dla przyszłych kryzysów energetycznych?
- Jak mrożenie cen wpłynęło na pozycję polskiego przemysłu w kontekście międzynarodowym?
Rekordowe ceny energii, które tłamsiły europejską i w tym polską gospodarkę przełożyły się na rekordowo wysokie dotacje z budżetu. Stawką było przetrwanie gospodarek w obliczu szoku cenowego. Rachunek po latach okazał się jednak wybitnie wysoki. Mrożenie cen obowiązywało od końca 2022 r. do końca 2025 r. W 2026 r. wchodzimy już bez systemu mrożenia cen energii, ciepła i gazu. Po 2023 r. rządzący powoli odmrażali ceny wraz ze spadkiem cen nośników energii na światowych giełdach. Postanowiliśmy podsumować ten 3-letni okres mrożenia cen. Z wyliczeń, do których dotarliśmy wynika, że łącznie na mrożenie cen energii, gazu i ciepła wydano z budżetu państwa aż 83,3 mld zł.
Czytaj więcej
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdziła zmiany taryf na sprzedaż energii elektrycznej w g...
Jak mrożono ceny?
W obliczu rekordowych cen węgla, gazu i wreszcie samej energii, będących efektem rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r. rządy krajów europejskich starały się ograniczyć wpływ tych cen na gospodarkę i gospodarstwa domowe. W Polsce, rząd kierowany przez Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o mrożeniu cen energii na 2023 r. na poziomie z 2022 r. System zaczął już działać pod koniec 2022 r. Ceny energii i ciepła, które obowiązywały w 2022 r. nie wynikały jeszcze z agresji Rosji. Po zamrożeniu, do limitowanego poziomu zużycia gospodarstwa domowe płaciły 412 zł za MWh, a po przekroczeniu limitu zużycia (2 MWh) 693 zł (tzw. poziom ceny maksymalnej). Ceny zamrożono także dla samorządów oraz małych i średnich firm (693 zł/MWh). Podobne systemy mrożenia zastosowano w przypadku gazu i ciepła. Trzeba pamiętać, że gdyby nie mrożenie cen energii, stawki za prąd zamiast 412 zł za MWh w 2023 r. wyniosłyby rekordowe blisko 1077 zł. Państwo jednak, blokując ceny, musiało rekompensować spółkom uszczerbek na dochodach. Dlatego też sprzedawcom energii, gazu i ciepła rekompensowano mrożenie cen energii. Częściowo rekompensaty pochodziły także z tzw. opłat od nadmiarowych zysków, które płaciły spółki paliwowe i energetyczne. To jednak nie wystarczało i w systemie tworzyły się dziury, które zasypywano pieniędzmi z budżetu.
Czytaj więcej
Widzimy potencjał dla obniżenia taryf na prąd. Nie jesteśmy jednak w stanie jednoznacznie stwierd...