Jakie są najważniejsze zadania, przed którymi stoi nowa prezes Urzędu Regulacji Energetyki?
Podzieliłabym te obszary na krótkoterminowe i długoterminowe. Jeśli chodzi o krótkoterminowe zadania, to do nich należy na pewno taryfikacja sprzedawców energii na czwarty kwartał tego roku oraz na cały 2026 r., a także konieczność uzgodnienia do końca roku planów rozwoju największych OSD (operatorów systemu dystrybucyjnego – red.) w kraju. Zresztą mamy przed sobą cały proces taryfikacji w wielu obszarach, jak np. dystrybucja energii elektrycznej czy ciepło. Natomiast jeżeli chodzi o wyzwania długoterminowe, to można podzielić je także na kolejne dwa obszary. Jeden to kwestia umiejętności reagowania na zmieniające się otoczenie, a widzimy, że obecne czasy są coraz bardziej zmienne i wymagają szybkiego reagowania. Drugi obszar to przygotowanie się na nowy kształt taryfikacji energii, gazu i ciepła.
Czytaj więcej
Sejm przyjął projekt ustawy o bonie ciepłowniczym i zamrożeniu cen prądu dla gospodarstw domowych w IV kwartale 2025 r. na poziomie 500 zł za MWh n...
Brzmi to tak, jakby przed URE czaiła się cała lawina nowych wyzwań…
Bo tak poniekąd jest. Stoimy na skraju wydolności pracy Urzędu i to, że udaje nam się realizować najważniejsze i najpilniejsze zadania w terminie, to jest absolutnie zasługa niewiarygodnie dużego zaangażowania pracowników i ich profesjonalizmu. Brakuje nam narzędzi cyfrowo-informatycznych i bardzo dużo pracy wykonujemy po prostu ręcznie. Więc ucyfrowienie i wyposażenie w narzędzia to jest nasz priorytet na najbliższe lata. Pierwszy krok to pozyskanie finansowania dla tych inwestycji i sądząc po projekcie budżetu na 2026 r., są na to szanse.
Czy prawdą jest, że wnioskowaliście państwo o ponad sto nowych etatów, a dostaliście pieniądze na kilka?
To prawda. W ubiegłym roku przygotowaliśmy analizę wskazującą, ile nowych etatów potrzebujemy, aby zrealizować najważniejsze nowe zadania i obowiązki wynikające z ustaw, które weszły w życie w 2023 i w 2024 r. Oceny Skutków Regulacji tych ustaw przewidywały utworzenie w Urzędzie 108 etatów do realizacji nowych zadań przewidzianych w tych ustawach, a dostaliśmy finansowanie na sześć. Nie ma takiej możliwości, żeby praca, która przewidziana jest dla ponad 100 osób, mogła być zrealizowana przez sześć osób. To się po prostu nie uda i w sytuacji, kiedy my nie dostajemy środków na te etaty, zadania wynikające z ustaw mogą nie zostać wykonane efektywnie. Druga kwestia to możliwość zatrudnienia ekspertów. Bo trzeba mieć świadomość, że zadania, które realizowane są w Urzędzie, wymagają bardzo specjalistycznej i głębokiej wiedzy. Pracownicy z odpowiednimi kwalifikacjami oczywiście są dostępni na rynku, ale o ich pozyskanie konkurujemy z przedsiębiorstwami energetycznymi. Wynagrodzenia, które możemy dziś oferować, nie zachęcają do rezygnacji z pracy i przyjścia do nas. Dla lepszego zrozumienia problemu wskażę, że w 2021 r. URE znajdował się na piątej pozycji, jeżeli chodzi o średnią wysokość wynagrodzeń wśród urzędów centralnych. W 2024 r. spadliśmy na jedenaste miejsce. To pokazuje, że inne urzędy dostały pieniądze na podniesienie wynagrodzeń, a my nie.
Czytaj więcej
Dwie największe w kraju spółki elektroenergetyczne z dużą rezerwą podchodzą do deklaracji o obniżeniu cen energii do poziomu 500 zł za MWh w przysz...