Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są propozycje Komisji Europejskiej dotyczące obniżenia opodatkowania energii elektrycznej?
  • Dlaczego Komisja Europejska zaleca niższe opodatkowanie energii elektrycznej w porównaniu do paliw kopalnych?
  • Jakie korzyści wynikają z obniżki podatków od energii elektrycznej dla elektryfikacji gospodarki?
  • W jaki sposób Komisja Europejska planuje finansować budowę nowych źródeł energii elektrycznej?
  • Jakie różnice występują między zaleceniami Komisji Europejskiej a propozycjami prezydenta RP?
  • Jak zmiany w opodatkowaniu energii elektrycznej mogą wpłynąć na finanse publiczne i odbiorców końcowych?

Komisja Europejska przygotowuje niewiążące zalecenie dla państw członkowskich, aby ustalały one niższe podatki od energii elektrycznej niż w przypadku energii z paliw kopalnych, deklarując jednocześnie ambicję przyspieszenia transformacji energetycznej.

Ceny prądu niższe dzięki obniżce akcyzy i VAT

Z projektu, do którego dotarła agencja Bloomberg, wynika, że państwa członkowskie będą zachęcane do szybkiego wdrożenia tych zaleceń, „nie później niż do końca 2026 r.” Zmniejszenie opodatkowania energii elektrycznej ma zachęcić do elektryfikacji i szerszego stosowania energii elektrycznej względem paliw kopalnych.

– Państwa członkowskie powinny stosować podatki i opłaty od energii elektrycznej po znacznie niższych stawkach niż są one ustanowione wobec gazu lub innych paliw kopalnych, aby dać sygnał inwestycyjny do elektryfikacji gospodarki – czytamy w zaleceniu. Komisja podkreśla, że państwa członkowskie powinny ustalić stawki akcyzy na energię elektryczną na minimalnym poziomie dla gospodarstw domowych, wynoszącym 0 euro za MWh zgodnie z dyrektywą w sprawie opodatkowania energii. Powinny one także rozważyć wykorzystanie elastyczności przewidzianej w dyrektywie VAT w celu obniżenia tego podatku od energii elektrycznej dostarczanej gospodarstwom domowym do zaledwie 5 proc. W Polsce zaś podatek VAT w przypadku energii elektrycznej wynosi 23 proc., a akcyza za energię elektryczną 5 zł za MWh.

Czytaj więcej

Komisja Europejska przedstawiła plan jak chce obniżyć ceny energii

Wydanie zalecenia dla państw członkowskich pierwotnie planowano na czwarty kwartał ubiegłego roku zgodnie z planem działań na rzecz przystępnej cenowo energii (Affordable Energy Action Plan). Miał to być element szerszej reformy unijnego prawodawstwa dotyczącego opodatkowania energii poprzez rewizję dyrektywy w sprawie opodatkowania energii (ETD). Prace nad rewizją dyrektywy ETD pozostają jednak w impasie.

Finansowanie dodatkowych opłat nie z rachunku, a z budżetu 

Komisja podkreśliła w projekcie zaleceń, że budowa nowych mocy wytwórczych energii elektrycznej nie powinna być finansowana przez odbiorców energii elektrycznej. – Państwa członkowskie powinny usunąć z rachunków za energię elektryczną opłaty, które służą finansowaniu wdrażania czystej energii, takiej jak energia odnawialna, energia jądrowa i kogeneracja – czytamy w zaleceniach. Koszty te powinny – w ocenie KE – zostać przeniesione do budżetu ogólnego lub sfinansowane z innych źródeł podatkowych, w tym z tytułu wykorzystania paliw kopalnych. Tutaj także polskie regulacje nie są zbieżne z tymi propozycjami zaleceń UE, bowiem mechanizm rynku mocy (forma pomocy publicznej stanowiąca impuls do utrzymania bloków węglowych, gazowych i budowy nowych elektrowni gazowych) jest składową naszych rachunków za prąd.

Czytaj więcej

UE nie wyciąga wniosków z wysokich cen energii. Raport Draghiego stoi w miejscu

Chociaż KE w uzasadnieniu projektowanych zaleceń przyznała, że niższe podatki od energii elektrycznej mogą negatywnie wpłynąć na finanse publiczne w miarę wzrostu zużycia energii elektrycznej, KE dodała, że obecnie wpływy z podatków od energii elektrycznej stanowią zaledwie ułamek tych związanych z paliwami kopalnymi.

– Obniżenie podatków i opłat od energii elektrycznej jest szczególnie ważne dla wspierania elektryfikacji w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej, ale wraz z postępującą elektryfikacją gospodarki europejskiej, opodatkowanie energii elektrycznej będzie zyskiwać na znaczeniu dla utrzymania finansów publicznych, zwłaszcza w obliczu spadku dochodów podatkowych z paliw kopalnych – czytamy w projekcie. Komisja zobowiązała się do aktualizacji zalecenia w celu ochrony dochodów publicznych, kiedy zużycie energii elektrycznej wzrośnie na tyle, że stanie się znaczącą podstawą opodatkowania. 

Zalecenia KE zbieżne z propozycjami prezydenta Nawrockiego?

Zalecenia Komisji Europejskiej pokrywają się w niektórych elementach z listopadową propozycją prezydenta Karola Nawrockiego. Doradcy prezydenta zaproponowali wprowadzenie czterech grup zmian w polskim prawie. Pierwsza dotyczy likwidacji opłat dodatkowych zawartych w obecnych rachunkach za prąd. Chodzi o opłatę OZE, opłatę mocową, opłatę kogeneracyjną i opłatę przejściową. Te miałyby być pokryte z budżetu, a środki miałyby pochodzić m.in. ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2.

Prezydent proponował też m.in., aby nastąpiła redukcja obowiązków umorzeniowych do 0,5 proc. dla zielonych i niebieskich certyfikatów. Trzeci element obejmuje obniżenie opłat dystrybucyjnych. Chodzi o obniżenie regulowanej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału (WACC) do około 7 proc. Z danych za 2025 r. wynika, że firmy dystrybucyjne osiągały ją na poziomie 11-13 proc. Na 2026 r. decyzją prezesa URE zostały one zmniejszone do poziomu poniżej 10 proc. Ostatnia zmiana dotyczyła stałej obniżki VAT. Prezydent proponuje – podobnie jak zalecenia KE – aby ten podatek zmalał z obecnych 23 proc. do 5 proc.

Koszty budżetowe rozwiązania proponowanego przez prezydenta i jego doradców mają wynieść ok. 14 mld zł. Przeciętny rachunek gospodarstwa domowego wynosi teraz ok. 2600 zł rocznie, przy średnim zużyciu 2 MWh. Po zmianach, wedle wyliczeń autorów propozycji, kwota ta spadnie o ok. 800 zł.

Czytaj więcej

Prezydencka propozycja obniżki cen prądu krytykowana i chwalona

To, co różni propozycję prezydenta, która leży na biurku Marszałka Sejmu, to cel. Komisja chce w ten sposób pobudzić większą elektryfikację gospodarki i przemysłu kosztem paliw kopalnych poprzez obniżenie cen prądu (głównie z OZE) względem paliw kopalnych (węgla i gazu). Intencje prezydenta dotyczą bezpośredniego odciążenia odbiorców końcowych od wyższych rachunków za prąd. Te jednak i tak zapłacimy wszyscy, ale poprzez środki pochodzące bezpośrednio z budżetu. Propozycja prezydenta ma też zmierzać w stronę zmniejszenia tempa przechodzenia na OZE, czyli zupełnie inaczej niż cel tych zmian postrzega prezydent.