Reklama

Bruksela zaproponuje radykalne obniżenie opodatkowania naszych rachunków za prąd

Komisja Europejska przygotowuje wytyczne dla państw członkowskich, mające na celu obniżenie opłat za energię elektryczną. Podstawą propozycji jest obniżka podatku VAT do minimalnego poziomu. Co zaskakujące, propozycja urzędników z Brukseli jest w wielu miejscach zbieżna z niedawną propozycją prezydenta Nawrockiego.
Bruksela zaproponuje radykalne obniżenie opodatkowania naszych rachunków za prąd

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są propozycje Komisji Europejskiej dotyczące obniżenia opodatkowania energii elektrycznej?
  • Dlaczego Komisja Europejska zaleca niższe opodatkowanie energii elektrycznej w porównaniu do paliw kopalnych?
  • Jakie korzyści wynikają z obniżki podatków od energii elektrycznej dla elektryfikacji gospodarki?
  • W jaki sposób Komisja Europejska planuje finansować budowę nowych źródeł energii elektrycznej?
  • Jakie różnice występują między zaleceniami Komisji Europejskiej a propozycjami prezydenta RP?
  • Jak zmiany w opodatkowaniu energii elektrycznej mogą wpłynąć na finanse publiczne i odbiorców końcowych?

Komisja Europejska przygotowuje niewiążące zalecenie dla państw członkowskich, aby ustalały one niższe podatki od energii elektrycznej niż w przypadku energii z paliw kopalnych, deklarując jednocześnie ambicję przyspieszenia transformacji energetycznej.

Ceny prądu niższe dzięki obniżce akcyzy i VAT

Z projektu, do którego dotarła agencja Bloomberg, wynika, że państwa członkowskie będą zachęcane do szybkiego wdrożenia tych zaleceń, „nie później niż do końca 2026 r.” Zmniejszenie opodatkowania energii elektrycznej ma zachęcić do elektryfikacji i szerszego stosowania energii elektrycznej względem paliw kopalnych.

– Państwa członkowskie powinny stosować podatki i opłaty od energii elektrycznej po znacznie niższych stawkach niż są one ustanowione wobec gazu lub innych paliw kopalnych, aby dać sygnał inwestycyjny do elektryfikacji gospodarki – czytamy w zaleceniu. Komisja podkreśla, że państwa członkowskie powinny ustalić stawki akcyzy na energię elektryczną na minimalnym poziomie dla gospodarstw domowych, wynoszącym 0 euro za MWh zgodnie z dyrektywą w sprawie opodatkowania energii. Powinny one także rozważyć wykorzystanie elastyczności przewidzianej w dyrektywie VAT w celu obniżenia tego podatku od energii elektrycznej dostarczanej gospodarstwom domowym do zaledwie 5 proc. W Polsce zaś podatek VAT w przypadku energii elektrycznej wynosi 23 proc., a akcyza za energię elektryczną 5 zł za MWh.

Czytaj więcej

Komisja Europejska przedstawiła plan jak chce obniżyć ceny energii
Reklama
Reklama

Wydanie zalecenia dla państw członkowskich pierwotnie planowano na czwarty kwartał ubiegłego roku zgodnie z planem działań na rzecz przystępnej cenowo energii (Affordable Energy Action Plan). Miał to być element szerszej reformy unijnego prawodawstwa dotyczącego opodatkowania energii poprzez rewizję dyrektywy w sprawie opodatkowania energii (ETD). Prace nad rewizją dyrektywy ETD pozostają jednak w impasie.

Finansowanie dodatkowych opłat nie z rachunku, a z budżetu 

Komisja podkreśliła w projekcie zaleceń, że budowa nowych mocy wytwórczych energii elektrycznej nie powinna być finansowana przez odbiorców energii elektrycznej. – Państwa członkowskie powinny usunąć z rachunków za energię elektryczną opłaty, które służą finansowaniu wdrażania czystej energii, takiej jak energia odnawialna, energia jądrowa i kogeneracja – czytamy w zaleceniach. Koszty te powinny – w ocenie KE – zostać przeniesione do budżetu ogólnego lub sfinansowane z innych źródeł podatkowych, w tym z tytułu wykorzystania paliw kopalnych. Tutaj także polskie regulacje nie są zbieżne z tymi propozycjami zaleceń UE, bowiem mechanizm rynku mocy (forma pomocy publicznej stanowiąca impuls do utrzymania bloków węglowych, gazowych i budowy nowych elektrowni gazowych) jest składową naszych rachunków za prąd.

Czytaj więcej

UE nie wyciąga wniosków z wysokich cen energii. Raport Draghiego stoi w miejscu

Chociaż KE w uzasadnieniu projektowanych zaleceń przyznała, że niższe podatki od energii elektrycznej mogą negatywnie wpłynąć na finanse publiczne w miarę wzrostu zużycia energii elektrycznej, KE dodała, że obecnie wpływy z podatków od energii elektrycznej stanowią zaledwie ułamek tych związanych z paliwami kopalnymi.

– Obniżenie podatków i opłat od energii elektrycznej jest szczególnie ważne dla wspierania elektryfikacji w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej, ale wraz z postępującą elektryfikacją gospodarki europejskiej, opodatkowanie energii elektrycznej będzie zyskiwać na znaczeniu dla utrzymania finansów publicznych, zwłaszcza w obliczu spadku dochodów podatkowych z paliw kopalnych – czytamy w projekcie. Komisja zobowiązała się do aktualizacji zalecenia w celu ochrony dochodów publicznych, kiedy zużycie energii elektrycznej wzrośnie na tyle, że stanie się znaczącą podstawą opodatkowania. 

Zalecenia KE zbieżne z propozycjami prezydenta Nawrockiego?

Zalecenia Komisji Europejskiej pokrywają się w niektórych elementach z listopadową propozycją prezydenta Karola Nawrockiego. Doradcy prezydenta zaproponowali wprowadzenie czterech grup zmian w polskim prawie. Pierwsza dotyczy likwidacji opłat dodatkowych zawartych w obecnych rachunkach za prąd. Chodzi o opłatę OZE, opłatę mocową, opłatę kogeneracyjną i opłatę przejściową. Te miałyby być pokryte z budżetu, a środki miałyby pochodzić m.in. ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2.

Reklama
Reklama

Prezydent proponował też m.in., aby nastąpiła redukcja obowiązków umorzeniowych do 0,5 proc. dla zielonych i niebieskich certyfikatów. Trzeci element obejmuje obniżenie opłat dystrybucyjnych. Chodzi o obniżenie regulowanej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału (WACC) do około 7 proc. Z danych za 2025 r. wynika, że firmy dystrybucyjne osiągały ją na poziomie 11-13 proc. Na 2026 r. decyzją prezesa URE zostały one zmniejszone do poziomu poniżej 10 proc. Ostatnia zmiana dotyczyła stałej obniżki VAT. Prezydent proponuje – podobnie jak zalecenia KE – aby ten podatek zmalał z obecnych 23 proc. do 5 proc.

Koszty budżetowe rozwiązania proponowanego przez prezydenta i jego doradców mają wynieść ok. 14 mld zł. Przeciętny rachunek gospodarstwa domowego wynosi teraz ok. 2600 zł rocznie, przy średnim zużyciu 2 MWh. Po zmianach, wedle wyliczeń autorów propozycji, kwota ta spadnie o ok. 800 zł.

Czytaj więcej

Prezydencka propozycja obniżki cen prądu krytykowana i chwalona

To, co różni propozycję prezydenta, która leży na biurku Marszałka Sejmu, to cel. Komisja chce w ten sposób pobudzić większą elektryfikację gospodarki i przemysłu kosztem paliw kopalnych poprzez obniżenie cen prądu (głównie z OZE) względem paliw kopalnych (węgla i gazu). Intencje prezydenta dotyczą bezpośredniego odciążenia odbiorców końcowych od wyższych rachunków za prąd. Te jednak i tak zapłacimy wszyscy, ale poprzez środki pochodzące bezpośrednio z budżetu. Propozycja prezydenta ma też zmierzać w stronę zmniejszenia tempa przechodzenia na OZE, czyli zupełnie inaczej niż cel tych zmian postrzega prezydent.

Ceny Energii
VAT 5 proc. na prąd? Polska sceptyczna wobec propozycji Komisji Europejskiej
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ceny Energii
Rząd zbiera pomysły, jak obniżyć ceny energii dla przemysłu
Ceny Energii
Orlen obniża ceny dla 7 mln gospodarstw. Zmiany wejdą w życie w tym miesiącu
Ceny Energii
URE kontra Energa, Tauron, Enea i PGE. Chodzi o Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama