Exalo Drilling powstała formalnie 1 lutego – z połączenia pięciu spółek wiertniczo-serwisowych z grupy PGNiG. Decyzja o konsolidacja zapadła wiosną ub.r. - pierwotnie połączone podmioty działały pod szyldem PGNiG Poszukiwania. Nowa nazwa to połączenie ex (nawiązanie do ang. exploration, extraction) i alo (z łac. wspomagać, wspierać).
Exalo jest kluczowym graczem na rynku lądowych usług wiertniczo-serwisowych w naszym regionie Europy.
- Chcemy zmodernizować ale i w znacznym stopniu rozbudować park maszynowy w ciągu najbliższych lat – powiedział Piotr Truszkowski, prezes Exalo. Nie chciał jednak ujawniać szczegółów. Dziś spółka ma 54 urządzenia wiertniczo-rekonstrukcyjne.
Exalo chce pozyskać pieniądze na rozwój z giełdy.
- IPO to priorytetowy scenariusz, ale rozważamy inne możliwości, gdyby sytuacja na giełdzie okazała się niesprzyjająca. Jesteśmy optymistami, nie spodziewamy się jakiegoś krachu na parkiecie – powiedziała Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG. Nie chciała ujawniać szczegółów oferty. Alternatywa wobec IPO to np. poszukiwanie partnera.
Exalo dopiero pracuje nad prospektem emisyjnym.
Wiceprezes ds. finansowych, Martin Balawajder, powiedział, że nie są planowane żadne przejęcia. Powiedział też, że za wcześnie na szacowanie oszczędności, jakie powstaną dzięki fuzji pięciu firm.
W 2011 roku firma miała ponad 1 mld zł przychodów. O zyskach menedżerowie nie chcieli na tym etapie rozmawiać.