Rosnieft rzuca Gazpromowi rękawicę na Sachalinie

Dalekowschodnia wyspa zdominowana dotąd przez Gazprom staje się oczkiem w głowie Rosnieftu.

Publikacja: 22.07.2013 14:17

Rosnieft rzuca Gazpromowi rękawicę na Sachalinie

Foto: Bloomberg

Chodzi o projekt Sachalin-1, który ma dać rosyjskiemu budżetowi 8 mld dol. wpływów podatkowych. Prezes Rosnieftu Igor Sieczin i prezydent Władimir Putin rozmawiali o tym ostatnio właśnie na Sachalinie. Sieczin zadeklarował, że w wypadku otrzymania od rządu ulg podatkowych koncern wyłoży w ciągu pięciu lat bilion rubli (30 mld dol.) na inwestycje dalekowschodnie.

Na razie ma tam jeden, ale za to wyjątkowy projekt – Sachalin-1, który prowadzi razem z Exxon Mobil. Trzy złoża na szelfie u brzegów wyspy mają w sumie ok. 218 mln ton ropy, czyli tyle, ile wynosi roczny eksport Rosji. Na szelfie jest też gaz ziemny – 465 mld m3.

Do dziś koncerny wypompowały 58 mln ton ropy i 12 mld m3 gazu, ale chcą wydobycie zwiększyć. To właśnie szelfowe złoża mają dać do budżetu ok. 8 mld dol. Rosnieft zbuduje też zakład LNG na Sachalinie. Będzie to konkurencja dla istniejącego już tam jedynego w Rosji zakładu skraplania należącego do Gazpromu (produkcja roczna ok. 9 mln ton).

Rosnieft już podpisał kontrakty (i zainkasował przedpłaty) z odbiorcami gazu. Są to Marubeni (1,25 mln ton rocznie), Sodeco (1 mln ton) i Vitol (2,75 mln ton). Dostawy ruszą w 2019 r. Partnerem w inwestycji będzie japoński Marubeni. Koncern podpisał w władzami Sachalina umowę zakupu działek pod fabrykę.

Sieczin coraz śmielej wkracza na teren, jakby z urzędu, zarezerwowany dotąd dla Gazpromu. Podczas gdy ten ostatni od sześciu lat negocjuje kontrakt na przesył gazu rurociągiem do Chin, Rosnieft postawił na Japonię. To największy na świecie importer LNG, a Sachalin leży 50 km od granic wyspy Hokkaido.

W 2012 r. Rosnieft wydobył 16,4 mld m3 gazu, a Gazprom 30 razy więcej. O ile jednak dynamika wydobycia Gazpromu jest ujemna, o tyle Sieczin zapowiada wzrost wydobycia w tym roku do 50 mld m3, a za trzy lata do ponad 100 mld m3.

Chodzi o projekt Sachalin-1, który ma dać rosyjskiemu budżetowi 8 mld dol. wpływów podatkowych. Prezes Rosnieftu Igor Sieczin i prezydent Władimir Putin rozmawiali o tym ostatnio właśnie na Sachalinie. Sieczin zadeklarował, że w wypadku otrzymania od rządu ulg podatkowych koncern wyłoży w ciągu pięciu lat bilion rubli (30 mld dol.) na inwestycje dalekowschodnie.

Na razie ma tam jeden, ale za to wyjątkowy projekt – Sachalin-1, który prowadzi razem z Exxon Mobil. Trzy złoża na szelfie u brzegów wyspy mają w sumie ok. 218 mln ton ropy, czyli tyle, ile wynosi roczny eksport Rosji. Na szelfie jest też gaz ziemny – 465 mld m3.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie