Rusza konkurs na prezesa PGE

Największa grupa energetyczna w kraju będzie miała zupełnie nowy zarząd. Dotychczasowy nie dogadywał się z ministrem skarbu.

Publikacja: 19.11.2013 20:22

Roszady kadrowe na najwyższych szczeblach Polskiej Grupy Energetycznej odbiły się szerokim echem na rynku. Po rezygnacji z funkcji prezesa Krzysztofa Kiliana akcje spółki taniały wczoraj nawet o 4 proc., do 18,53 zł.

O tym, że pozycja Kiliana jest zagrożona, spekulowano już wcześniej. Rada nadzorcza spółki, kontrolowanej przez Skarb Państwa, odwołała pod koniec października z zarządu bliską współpracownicę Kiliana Bogusławę Matuszewską, odpowiedzialną za strategię, oraz Wojciecha Ostrowskiego, specjalistę ds. finansów. I właśnie te zmiany były główną przyczyną ustąpienia prezesa ze stanowiska.

Postać Krzysztofa Kiliana, który fotel prezesa PGE objął w marcu 2012 r., od początku budziła sporo kontrowersji. Znany był bardziej jako przyjaciel premiera Donalda Tuska niż ekspert w dziedzinie energetyki. Mimo to, a może właśnie dzięki temu, podczas swojej kadencji przeprowadził prawdziwą rewolucję w branży.

– Był prezesem, który nie bał się sporów z ministrem skarbu i walczył o swoje racje. Może właśnie wsparcie premiera spowodowało, że mógł sobie pozwolić na więcej w relacjach z rządem – komentuje jeden z analityków rynku.

A sporów nie brakowało. PGE ma wykonać największe inwestycje w polskiej energetyce, w tym budowę Elektrowni Opole i pierwszą elektrownię atomową. To za prezesury Kiliana giełdowa spółka wstrzymała wart ponad 11 mld złotych projekt w Opolu, uznając go za nierentowny, a jego realizację za niekorzystną z punktu widzenia akcjonariuszy PGE. Po naciskach rządu wrócono do realizacji projektu.

Z biegiem czasu Kilian stał się głosem całej branży w walce o nowe rozwiązania prawne umożliwiające realizację dużych projektów energetycznych poprzez zmniejszenie ryzyka inwestycyjnego. Jednym z pomysłów jest np. budowa rynku mocy, dzięki któremu spółki otrzymywałyby środki nie tylko za wyprodukowanie i sprzedaż energii, ale też za utrzymywanie niektórych bloków energetycznych w gotowości.

Rada nadzorcza PGE dziś rozpisze konkurs na stanowiska: prezesa oraz czterech wiceprezesów spółki. Do czasu jego rozstrzygnięcia obowiązki szefa energetycznej spółki pełni Piotr Szymanek, dotychczasowy wiceprezes ds. korporacyjnych.

Wczoraj pojawiły się spekulacje, że Kilian może wrócić do polityki, zwłaszcza że premier Tusk rekonstruuje właśnie skład rządu. – Nie komentuję tego typu informacji – uciął pytany przez nas o swoje plany Krzysztof Kilian.    —Barbara Oksińska

1. W latach 1991–1993 Krzysztof Kilian pracował w administracji państwowej. Najpierw jako doradca ministra w resorcie przekształceń własnościowych, a następnie dyrektor gabinetu Prezesa Rady Ministrów. W 1992 r. objął stanowisko ministra łączności.

2. W latach 1993–1998 zdobywał doświadczenie w branży finansowej. Pełnił wówczas funkcję doradcy prezesa Banku Handlowego w Warszawie, a następnie przeszedł do Morgan Stanley.

3. Do 2008 r. prowadził własną działalność gospodarczą w zakresie doradztwa oraz prowadzenia projektów wdrożeniowych m.in. w obszarach telekomunikacji oraz transakcji kapitałowych.

4. Od 2008 do 2011 roku był wiceprezesem telekomunikacyjnej firmy Polkomtel, skąd przeniósł się do Polskiej Grupy Energetycznej.

Roszady kadrowe na najwyższych szczeblach Polskiej Grupy Energetycznej odbiły się szerokim echem na rynku. Po rezygnacji z funkcji prezesa Krzysztofa Kiliana akcje spółki taniały wczoraj nawet o 4 proc., do 18,53 zł.

O tym, że pozycja Kiliana jest zagrożona, spekulowano już wcześniej. Rada nadzorcza spółki, kontrolowanej przez Skarb Państwa, odwołała pod koniec października z zarządu bliską współpracownicę Kiliana Bogusławę Matuszewską, odpowiedzialną za strategię, oraz Wojciecha Ostrowskiego, specjalistę ds. finansów. I właśnie te zmiany były główną przyczyną ustąpienia prezesa ze stanowiska.

Pozostało 81% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro