Terminal w Świnoujściu zapewni nam bezpieczeństwo

Polska i cały region będą miały możliwość pozyskiwania dużych ilości gazu z każdego miejsca na świecie, w którym wytwarza się LNG.

Publikacja: 23.12.2014 10:51

Polska i cały region ?będą miały możliwość pozyskiwania dużych ilości gazu z każdego miejsca ?na świ

Polska i cały region ?będą miały możliwość pozyskiwania dużych ilości gazu z każdego miejsca ?na świecie, w którym wytwarza się LNG.

Foto: Bloomberg

Terminal na skroplony gaz LNG w Świnoujściu będzie odgrywał kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski i całego regionu. Dzięki niemu początkowo może trafiać do naszych instalacji nawet 5 mld m sześc. surowca rocznie. To około jednej trzeciej tego, co obecnie zużywa Polska.

Terminal uniezależni nas od dostaw z kierunku wschodniego. Dziś są one niezbędne, by zaspokoić popyt nad Wisłą.

Przez połączenia na granicy z Białorusią i Ukrainą możemy maksymalnie sprowadzać 12,9 mld m sześc. surowca rocznie, przez Czechy 0,5 mld, a przez Niemcy (włączając w to wirtualny rewers na gazociągu jamalskim) 3,8 mld m sześc.

Dzięki systematycznie rozbudowywanej sieci gazociągów w Polsce również inne państwa będą mogły zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne. W najbliższych latach powstanie korytarz północ–południe, czyli gazociąg, który zapewni przesył surowca ze Świnoujścia do Czech i na Słowację. Dalej poprzez te kraje będą budowane połączenia na Węgry i do terminalu LNG mającego powstać na chorwackiej wyspie Krk.

W dalszej perspektywie paliwo ze Świnoujścia powinno trafiać na Ukrainę. Rozbudowa połączeń z tym krajem umożliwi dostęp do rynku o rocznym zużyciu gazu wynoszącym ok. 50 mld m sześc.

Dla porównania, to tyle, ile wynosi popyt we wszystkich krajach bałtyckich i Grupy Wyszehradzkiej.

Nie do przecenienia jest możliwość importu LNG praktycznie z każdego miejsca na świecie, gdzie jest on wytwarzany. Globalne zdolności terminali produkcyjnych przekraczają dziś 400 mld m sześc. rocznie i stale rosną. Co więcej, są zlokalizowane w ok. 20 krajach na pięciu kontynentach.

Możliwości terminalu w Świnoujściu wzrosną po ewentualnej rozbudowie. Wówczas Polska byłaby w stanie pozyskiwać nawet około połowy potrzebnego surowca. Realizacja takiego scenariusza jest coraz bardziej realna ze względu na podpisany dwa miesiące temu list intencyjny między Polskim LNG a Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem. Strony zadeklarowały wówczas nie tylko rozbudowę terminalu poprzez powstanie trzeciego zbiornika. Rozważają również przeprowadzanie inwestycji umożliwiających przeładunek LNG na mniejsze statki i dostarczanie go do innych terminali oraz świadczenie usług tankowania statków zasilanych tym paliwem.

Na Morzu Bałtyckim już pływają statki, które są zasilane LNG. Powstają też kolejne jednostki na błękitne paliwo. Będzie ich coraz więcej, gdyż od 2015 r. statki na Bałtyku będą musiały korzystać z paliwa o niskiej zawartości siarki.

W Świnoujściu gaz LNG może być również przeładowywany na mniejsze statki i trafiać do innych terminali. W rejonie Morza Bałtyckiego planowana jest budowa kilkunastu stosunkowo małych obiektów służących do zaspokojenia lokalnego popytu na gaz ziemny, m.in. w Finlandii, Szwecji i Rosji. Na razie funkcjonuje tylko jeden taki obiekt usytuowany niedaleko Sztokholmu.

Terminal w Świnoujściu rozpocznie komercyjną działalność w 2015 r. Obecnie jego budowa jest zaawansowana w niemal 95 proc. Ostatnio zbiorniki na LNG przeszły pozytywnie tzw. próby pneumatyczne, polegające na wytworzeniu w obiektach odpowiedniego pod– i nadciśnienia. Pozwoliły one na sprawdzenie szczelności konstrukcji obu zbiorników.

Terminal na skroplony gaz LNG w Świnoujściu będzie odgrywał kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski i całego regionu. Dzięki niemu początkowo może trafiać do naszych instalacji nawet 5 mld m sześc. surowca rocznie. To około jednej trzeciej tego, co obecnie zużywa Polska.

Terminal uniezależni nas od dostaw z kierunku wschodniego. Dziś są one niezbędne, by zaspokoić popyt nad Wisłą.

Pozostało 87% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie