Reklama

Ataki hakerskie na polską energetykę. Sprawą zajmuje się prokuratura

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo w sprawie ataku hakerskiego na ciepłownię w Rucianem-Nidzie w woj. warmińsko-mazurskim – poinformowało RMF FM. Do testowania odporności polskiej energetyki na ataki cybernetyczne dochodzi w ostatnim czasie coraz częściej.

Publikacja: 22.01.2026 11:24

Ataki hakerskie na polską energetykę. Sprawą zajmuje się prokuratura

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła prokuratura w związku z atakami hakerskimi na polską energetykę?
  • Jakie systemy były celem ataku hakerskiego na ciepłownię w Rucianem-Nidzie?
  • Które instytucje poza prokuraturą zajmują się sprawą cyberataków na polską infrastrukturę?
  • Jak często w ostatnim czasie notuje się ataki na polską energetykę?
  • Co mówi premier Donald Tusk o bezpieczeństwie polskiego systemu energetycznego?
  • Jakie działania podejmują krajowe instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo w obliczu rosnącej liczby incydentów?

Do ataku miało dojść w nocy 10 stycznia, ale nie miało to wpływu na dostarczanie ogrzewania i ciepłej wody mieszkańcom tej mazurskiej miejscowości.

Co było przedmiotem ataku hakerskiego na ciepłownię w Rucianem-Nidzie? 

Jak podaje rozgłośnia, śledztwo zostało wszczęte w związku z uzyskaniem przez hakerów dostępu do systemu informatycznego sterowania jednym z dwóch kotłów. Miało dojść do zmiany ustawień kotła o mocy tysiąca kilowatów. Załoga ciepłowni miała szybko zareagować i przywrócić prawidłowe parametry.

Według RMF, poza prokuraturą, sprawą zajmuje się też Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które na miejscu zbierało materiały w tej sprawie. Na obecnym etapie postępowania nie jest jasne, kto stał za atakiem.

To już kolejny incydent tego typu w ostatnich kilku tygodniach w polskiej energetyce, która jest poddawana atakom, a raczej – jak mówi minister energii Miłosz Motyka – testom. Nie dalej jak 19 stycznia doszło do – jak się okazało – niegroźnego ataku na stronę Polskich Sieci Elektroenergetycznych, która w godzinach wieczornych działała z kłopotami. Operator wykrył atak DDoS na stronę.

Reklama
Reklama

Liczba ataków hakerskich rośnie

Pod koniec ub. roku, 29 i 30 grudnia doszło z kolei do ataku cybernetycznego na polską infrastrukturę energetyczną. – Polska obroniła się przed próbami destabilizacji i ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna odpowiedzialna za bezpieczeństwo energetyczne – zapewnił 13 stycznia premier Donald Tusk.

Czytaj więcej

Tusk: Mimo ataków cybernetycznych na energetykę Polsce nie groził blackout

Premier wyjaśnił, że były to ataki na dwie elektrociepłownie. – Ataki miały utrudnić zarządzanie energią z OZE (…). Nie były to ataki przesadnie masywne, mogły zakłócić funkcjonowanie prac farm wiatrowych, ale ich charakter był lokalny. Okazało się, że systemy, które mamy w Polsce, są skuteczne. Ataki nie doprowadziły do żadnych negatywnych konsekwencji. Polski system energetyczny jest bezpieczny przed tego typu ingerencjami i atakami. Wiele dowodów wskazuje na to, że ataki były przygotowane i związane wprost z rosyjskimi służbami. Dowodów twardych raczej się nigdy nie zdobędzie, ale źródło wydaje się dość oczywiste – powiedział premier, dodając, że są powody, aby sądzić, że ataki były szykowane od wielu tygodni. – Gdyby atak się powiódł, to nawet 500 tys. osób byłoby pozbawione ciepła – powiedział.

Nieco więcej na ten temat powiedział kilka dni temu minister energii Miłosz Motyka. Powiedział on, że doszło do próby zakłócenia komunikacji między instalacjami wytwórczymi a operatorami sieci. Obiektem ataku były elektrociepłownie oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju. Dzisiaj odbył się komitet sterujący ds. bezpieczeństwa w ramach rządu, na którym omawiano tę próbę ataku.

Czytaj więcej

Ataki hakerskie na polską energetykę. Minister energii Miłosz Motyka potwierdza

Jak informuje nas Ministerstwo Cyfryzacji, krajowe instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo działają w trybie ciągłym w ramach Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa. – Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa na bieżąco nadzoruje działania służb i właściwych zespołów CSIRT (Computer Security Incident Response Team, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego – red.) mające na celu mitygację skutków, aktywne przeciwdziałanie oraz pełną obsługę pojawiających się incydentów – ze szczególnym uwzględnieniem tych zdarzeń, które mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo obywateli – zapewnia resort.

Reklama
Reklama

Co więcej, jak informuje nas Ministerstwo Cyfryzacji, liczba incydentów cyberbezpieczeństwa w ubiegłym roku gwałtownie wzrosła. Odnotowanych łącznie incydentów w 2024 r. było ponad 111,6 tys., zaś w 2025 r. już blisko 273 tys. 

Ciepło
Ciepło powoli wraca do Kijowa. 19 godzin na dobę bez prądu
Ciepło
Jaka jest przyszłość branży ciepłowniczej?
Ciepło
Aukcje rynku mocy w cieniu wysokich cen za elektrownie
Ciepło
Nie wszyscy potrzebujący skorzystają z bonu ciepłowniczego?
Ciepło
Polska buduje koalicję przeciw ETS2. Nowy podatek może podnieść ceny ogrzewania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama