Ministerstwo klimatu i środowiska przygotowało kolejną wersję rozporządzenia dotyczącego szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.

Dlaczego nowe rozporządzenie jest potrzebne?

Resort podkreśla, że nowe regulacje są wymuszone wzrostem cen paliw kopalnych, w szczególności ze względu na wojnę w Ukrainie i embargo nałożone przez państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym przez Polskę, na import paliw kopalnych z Federacji Rosyjskiej.

Czytaj więcej

Anna Moskwa: Nie obiecywaliśmy, że krajowego węgla wystarczy dla wszystkich

„W zakresie podstawowej działalności wytwórców, tj. wytwarzania energii elektrycznej oraz jej sprzedaży na rynku energii elektrycznej, zmiana w kosztach może być odzwierciedlana w ofertach sprzedaży energii elektrycznej, co przekłada się na obserwowane zmiany poziomu cen na rynkach terminowych oraz spot” – czytamy w uzasadnieniu.

Dlaczego interwencja na rynku bilansującym?

Dynamicznie rosnące ceny surowców energetycznych przekładają się na rynek bilansujący energii elektrycznej, gdzie uczestnicy rynku składają oferty bilansujące, w których odzwierciedlają swoje preferencje cenowe i techniczne dotyczące dostaw energii elektrycznej.

Rynek bilansujący jest tzw. rynkiem technicznym, czyli nie jest miejscem handlu energią. Odbiorcy kontraktują tam energię, której brakuje dla zbilansowania własnych potrzeb.

Czytaj więcej

Pomysł rządu na wysokie ceny. Tańsza energia dla oszczędzających prąd?

Jednakże w ramach rynku bilansującego istnieją także obszary działalności wytwórców, w których ceny rozliczeniowe są wyznaczane nie na podstawie cen z ofert, ale na podstawie kosztów zmiennych wytwarzania energii elektrycznej.

Obliczanie wartości miesięczne, nie kwartalne

Jednym z takich obszarów jest praca w wymuszeniu, czyli dostawy energii elektrycznej przez wytwórców na polecenie operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego ze względu na pilne potrzeby dostaw mocy produkcji prądu. Koszty paliwa dla potrzeb rozliczania pracy w wymuszeniu są odzwierciedlane w ramach składnika CWD (cena wymuszonej dostawy energii elektrycznej) oraz CWO (cena wymuszonego odbioru energii elektrycznej). Obecnie, zgodnie z przepisami rozporządzenia dot. szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, koszty te, a w konsekwencji ceny CWD i CWO, podlegają aktualizacji kwartalnej, przy czym podstawą do rozliczeń danego okresu są średnie koszty z okresu poprzedniego.

„W obliczu szybko i silnie rosnących cen paliw, przedmiotowe zasady są niewystarczające, aby wytwórcy energii elektrycznej mogli w adekwatny sposób odzwierciedlać koszty paliwa w rozliczeniach pracy w wymuszeniu” – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Zdaniem resortu, dla zapewnienia właściwego rozliczania kosztów wytwórców energii elektrycznej w ramach ich pracy w wymuszeniu, na polecenie operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego, uzasadniona jest zmiana obowiązującego rozporządzenia systemowego elektroenergetycznego, w zakresie zasad wyznaczania i aktualizacji cen CWD oraz CWO.

Czytaj więcej

Piechociński: Zapasy węgla w Polsce spadły o 84 procent w dwa lata

W przedmiotowym projekcie proponuje się zmianę przepisów rozporządzenia systemowego elektroenergetycznego polegającą na wprowadzeniu miesięcznego cyklu aktualizacji kosztu paliwa podstawowego uwzględnianego przy wyznaczaniu cen CWD i CWO, w zakresie jednostek wytwórczych wykorzystujących paliwo podstawowe inne niż gaz ziemny lub węgiel brunatny, oraz zastosowaniu dla tych jednostek do rozliczeń pracy w wymuszeniu w danym okresie cen CWD i CWO wyznaczanych na podstawie wykonanych kosztów paliwa podstawowego.

Cena maksymalna na rynku spotowym

Ponadto, zostaną doprecyzowane zasady składania ofert bilansujących, dostosowując go do dynamicznie zmieniającej się sytuacji na rynku energii elektrycznej. „Obecnie obserwujemy dynamiczne wzrosty cen energii elektrycznej, zarówno na rynkach terminowych jak i krótkoterminowych. Dodatkowo, trudna sytuacja bilansowa w Europie ma wpływ również na sytuację w Polsce, a w związku z ograniczoną dostępnością źródeł wytwórczych o stabilnym charakterze generacji, wysokie ceny energii elektrycznej obserwowane są również na rynku bilansującym. Rynek bilansujący jako najbliższy czasu rzeczywistemu jest szczególnie podatny na zmiany cen związaną z ograniczoną dostępnością rezerw mocy” – pisze resort, podkreślając w praktyce wprowadzenie zmian na rynku spot, dnia codziennego.

Projektowana zmiana mechanizmu określa szczegółowy sposób ustalania cen ofertowych i ma na celu zagwarantowanie zachowania charakteru rynku bilansującego jako rynku technicznego. „Zostanie to zapewnione przez określenie ceny maksymalnej cen ofertowych zgłaszanych przez składających ofertę bilansującą na rynku bilansującym oraz ograniczenie ofert składanych do poziomu jednostkowych kosztów zmiennych, jednak nie wyższych niż cena maksymalna” – podkreśla resort.

Aby osiągnąć projektowany cel, projektodawca zdecydował, że oferty bilansujące w których ceny ofertowe są wyższe niż maksymalna cena ofertowane zostaną zredukowane do poziomu maksymalnej ceny ofertowej.

Jak będzie wyznaczona cena maksymalna?

Maksymalne ceny ofertowe będą ustalone dla poszczególnych technologii. Dla jednostek wytwórczych wykorzystujących jako paliwo podstawowe węgiel kamienny przyjęto, że koszt paliwa podstawowego ostatniej ceny kontraktu dostaw węgla forward cif ARA (Rotterdam) API2 na kolejny miesiąc kalendarzowy, wyrażonej w PLN/GJ, pomnożonej przez 0,3 oraz średniej ceny węgla z krajowego wydobycia z poprzedniego miesiąca pomnożonego przez 0,7.

Dla jednostek wytwórczych wykorzystujących jako paliwa podstawowe gaz ziemny, węgiel brunatny oraz magazynów energii i elektrowni szczytowo-pompowych maksymalna cena będzie ustalana na bazie jednostkowego kosztu zużytego paliwa oraz średniego jednostkowego kosztu transportu i składowania tego paliwa

Ruszają konsultacje rozporządzenia, a jest na to 7 dni.