Wielu inwestorów OZE składa po kilka wniosków dotyczących tego samego lub bardzo podobnego projektu, ale z różnym miejscem przyłączenia. Proces zaczyna być coraz bardziej dysfunkcyjny, dlatego operator zdecydował o jego zmianie. PSE zapowiadają także na jesień zmiany w prawie w ramach zapowiadanego niedawno pakietu antyblackoutowego.
Czytaj więcej:
Spółki dystrybucyjne będące częścią grup energetycznych powinny ściślej współpracować z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Zainteresowane fir...
Pro
Puchnie kolejka chętnych oczekujących na podłączenie OZE
Obecnie w kolejce do rozpatrzenia czeka około 900 wniosków o określenie warunków przyłączenia. Polskie Sieci Elektroenergetyczne informują, że czas rozpatrywania wniosków znacząco się wydłużył, zbliżając się do ustawowego terminu. – Zbliżamy się do poziomu ustawowego, który zobowiązuje nas do odpowiedzi na złożone wnioski. Obecnie jest to 180 dni. Mamy ograniczony czas na rozpatrzenie wniosków i my w zasadzie już za chwilę nie będziemy w stanie rozpatrzyć tych wniosków na czas. Dlatego też widzimy potrzebę budowy zupełnie nowego systemu wydawania wniosków o przyłączenie w formie elektronicznej lub przy użyciu sztucznej inteligencji. Żeby taki system zaprojektować i go wdrożyć, musimy mieć już te nowe przepisy prawa – komentuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, Grzegorz Onichimowski.
Wobec potrzeb dotyczących inwestycji w nowe moce wytwórcze i magazyny energii proces ubiegania się o przyłączenie zaczyna być coraz bardziej dysfunkcyjny i wymaga reformy. Wobec tego operator informuje, że od 1 sierpnia 2025 r. wprowadza własne „usprawnienia dotychczasowych praktyk w zakresie analizowania wniosków o określenie warunków przyłączenia do sieci przesyłowej i wydawania warunków przyłączenia”, ale w granicach, na które pozwala operatorowi obecne prawo.
Czytaj więcej:
Część zmian na rynku energii, które proponują Polskie Sieci Elektroenergetyczne oraz pełnomocnik ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, je...
Pro