Kopenhaga do Gazpromu: Mamy dla was nową trasę

Pipeline/Bloomberg

Dania proponuje Gazpromowi zupełnie nową trasę gazociągu Nord Stream-2. Stawia to cały projekt w trudnej sytuacji.

Znane są już szczegóły odpowiedzi Agencji Energetycznej Danii (DEA) na wnioski Gazpromu o zgodę na przejście Nord Stream-2 przez duńskie wody. Kopenhaga wysłała do operatora projektu – spółki Nord Stream 2 AG (należy do Gazpromu), pismo sugerujące włączenie do oceny wpływu inwestycji na środowisko trasy innej aniżeli dotychczas proponowane przez Gazprom. Tym samym Duńczycy zignorowali dwa wnioski Gazpromu – pierwszy w kwietnia 2017 r (trasa najkrótsza przez wody terytorialne) i drugi z sierpnia 2018 r (trasa alternatywna o 36 km dłuższa, prowadząca na północny zachód od wyspy Bornholm przez wyłączną strefę ekonomiczną). Duńska propozycja to trasa idąca na południe od Bornholmu, informuje agencja Prime.

Bloomberg

Oznacza to nowe obliczenia, planowanie i wydłużenie gazociągu. Wyższe koszty i czas ukończenia, co wobec zapowiedzi Moskwy, że nie przedłuży umowy tranzytowej z Ukrainą kończącej się w tym roku, zwiastuje ogromne kłopoty z przesyłem i wykonaniem przez Gazprom umów z klientami z Unii. Eksperci zwracają też uwagę, że Dania może grać na zwłokę i jeszcze kilka razy zmienić trasę z byle powodu.
„Ryzyko potencjalnego opóźnienia uruchomienia gazociągu negatywnie wpłynie na koncern. Wcześniej Gazprom zapowiadał, że zmniejszy tranzyt przez Ukrainę z 90 mld m3 w minionym roku, do 10-15 mld m3 po 2019 r. Jeżeli teraz będzie musiał odłożyć w czasie rozruch Nord Stream-2, to albo eksport Gazpromu spadnie, albo koncern będzie zmuszony do większego tranzytu przez Ukrainę. Uważamy, że ta informacja (o decyzji Danii- red) będzie miała negatywny wpływ na dynamikę notowań akcji (Gazpromu-red)” – napisali w analitycy banku VTB Kapitał.

CZYTAJ TAKŻEGazprom kończy przesyłać gaz przez Ukrainę

„Budowę wstrzymuje trudne do przewidzenia stanowisko duńskich władz. Gazprom może realizować dowolny wariat, ale musi on być ostateczny. Jeżeli Dania zażąda uzgodnienia (z raportem oddziaływania na środowisko-red) a potem zaproponuje jeszcze jedną trasę i jeszcze jedną, i jeszcze coś innego, to terminy rzeczywiście mogą nie zostać dotrzymane” – uważa Wasilij Tanurkow dyrektor grupy ratingów korporacyjnych AKPA

Bloomberg

Zwraca on uwagę jeszcze na jeden istotny dla inwestycji czynnik: „Obecnie wszyscy czekają na rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich na Ukrainie, aby prowadzić gazowy dialog. Tak Ukraina, jak i Rosja i Unia są zainteresowane, by dostawy gazu były bezpieczne i pewne” – dodaje Tanurkow.

CZYTAJ TAKŻEDania nie puści Nord Stream-2

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

900 dni bez Gazpromu

Można? Można. Ukraina dowodzi, że bez importu surowca z Gazpromu, kraj nie przestał istnieć. ...

Ropa łapie balans

Światowy rynek ropy jest bliski osiągnięcia równowagi a ceny zaczynają się stabilizować uważają najważniejsi ...

Ruszył proces Naftogaz kontra Gazprom

Do starcia oba gazowe koncerny przygotowywały się dwa lata. Roszczenia urosły do blisko 27 ...

URE obniżyło taryfę na gaz dla największych odbiorców

Ceny błękitnego surowca są w Polsce znacznie wyższe niż w Niemczech. Nowa taryfa tej ...

PKN Orlen nie zachwycił

W trzecim kwartale płocki koncern zanotował słabsze wyniki finansowe od oczekiwanych przez większość analityków, ...

Polska otwarta na integrację

Minister energii Tchórzewski zapewnia, że Polska jest otwarta na rozmowy z Państwami Bałtyckimi w ...