Reklama

Polska unijnym liderem w magazynowaniu gazu. Ale nie ma się z czego cieszyć

Jako jedyny kraj Wspólnoty Polska ma już całkowicie wypełnione gazem podziemne magazyny (PMG). To jednak nie powód do świętowania. Polskie zapasy starczą na 15 proc. rocznego popytu.
Należący do PGNiG, magazyn gazu ziemnego w Brzeźnicy k. Dębicy

Należący do PGNiG, magazyn gazu ziemnego w Brzeźnicy k. Dębicy

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Według ostatnich danych Gas Infrastructure Europe na poniedziałek 20 października polskie PMG są zapełnione w 100,51 proc. Żaden inny kraj Wspólnoty tego nie osiągnął, choć blisko jest Rumunia (97,48 proc.), której podziemne magazyny mają podobną do polskich pojemność. O ile jednak w wypadku Polski pełne magazyny pokryją zaledwie 15,1 proc. zapotrzebowania rocznego kraju na błękitne paliwo, to w wypadku Rumunii będzie to już 30 procent.

Czytaj więcej

Ceny gazu ziemnego nadal mogą być niższe niż rok temu

Austriacy mogą rozkręcić kaloryfery

W tej kategorii zdecydowanym liderem unijnej zapobiegliwości przed sezonem grzewczym 2025/2026 jest Łotwa, która ma pod ziemią magazyny zapełnione na 156 proc. zapotrzebowania krajowego. Trzeba jednak dodać, że zgromadzony tam surowiec musi starczyć też dla sąsiadów – Litwy i Estonii, a wolnego miejsca jest jeszcze 42 proc. pojemności.

Za to Austriacy mogą już grzać swoje kaloryfery na full. W ich 2,3 razy większych od polskich PMG (choć Austria ma 4 razy mniej mieszkańców niż Polska) zgromadzony jest już gaz zabezpieczający 108 proc. rocznego popytu. Dodać tu wypada, że austriacki hub gazowy to spadek po Gazpromie, dlatego jest tak duży i gaz trzymają tam także firmy spoza Austrii.

Czytaj więcej

Dobry czas dla odbiorców gazu w Europie. Jest coraz tańszy
Reklama
Reklama

W największych magazynach Unii – niemieckich jest zajęte 75,4 proc. miejsca, ale starczy to Niemcom na 20 proc. rocznego zapotrzebowania. Jednak podobnie jak Polska, Niemcy mają gazową alternatywę – terminale LNG (cztery, Polska – jeden) i połączenia rurociągowe z sąsiadami, m.in. z Holandią, gdzie znajduje się największy hub gazowy Unii- TTF). My mamy Baltic Pipe, którym z Danii dociera po dnie Bałtyku gaz norweski.

Ukrainie starczy gazu na zimę, Unii też

Jeżeli chodzi o kraje, które wciąż trudno oderwać od rosyjskiego gazowego sutka, to Węgry zgromadziły w PMG 51 proc. potrzebnego w ciągu roku gazu. Węgierskie magazyny są także większe (1,3 razy) od polskich, choć kraj zamieszkuje niecałe 10 mln ludzi, a klimat jest dużo cieplejszy od naszego. Za to kiepsko jest na Węgrzech z alternatywnymi szlakami dostaw. Rząd Viktora Orbána bardzo się starał, by ich nie mieć.

Czytaj więcej

Nowa ustawa o zapasach ropy i gazu przyjęta. Wątpliwości pozostają

W słowackich magazynach, zbliżonych wielkością do polskich, jest jeszcze 25 proc. wolnej przestrzeni, ale i to starczy naszym sąsiadom na połowę rocznego zapotrzebowania.

Największe magazyny poza Unią – te na Ukrainie są wypełnione z niecałych 29 proc., co starczy Ukraińcom na blisko 40 proc. rocznego zapotrzebowania, więc zima nie powinna ich zamrozić.

Czytaj więcej

Drogi gaz ziemny bije w opłacalność produkcji
Reklama
Reklama

Średnie zapełnienie magazynów gazu Unii Europejskiej wynosiło w poniedziałek 82,83 proc., co oznacza, że zimą gazu także w całej Unii nie powinno zabraknąć. Kraje są obecnie połączone interkonektorami i mogą się wzajemnie wspomagać w razie jakiegokolwiek zagrożenia. Kraje, które mają pod ziemią najmniej gazu w stosunku do potrzeb, jak Belgia, Hiszpania, Chorwacja czy Francja korzystają z alternatywnych źródeł: energii atomowej i OZE.

Gaz
Gaz zastąpi węgiel brunatny. Energetyczny zwrot za 40 mld zł
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Gaz
Polsce może zabraknąć miejsca na gaz. Zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Gaz
Orlen obniży ceny gazu dla gospodarstw domowych
Gaz
Rośnie popyt na gaz, ale surowca nie zabraknie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama