Producenci z OPEC pogłębili silną naftową przecenę

Post Image

Cena ropy gatunku WTI spadła już poniżej 39 dol. za baryłkę i niewiele ją dzieli od sierpniowego dołka.

Przez ostatni miesiąc ropa staniała o 12,5 proc., a od początku roku o 28 proc. Poniedziałkowa przecena była w dużej mierze reakcją inwestorów na brak decyzji OPEC o skoordynowanych cięciach produkcji. Rynek uznał, że nadmierna podaż surowca utrzyma się jeszcze przez wiele miesięcy. Przecena dotknęła również sprzedawanej w Europie ropy gatunku Brent. Staniała ona poniżej 42 dol. za baryłkę, do najniższego poziomu od marca 2009 r.

– Piątkowa decyzja przedstawicieli krajów OPEC o minimalnym podniesieniu limitów produkcyjnych ropy naftowej przyczynia się do kontynuacji spadków ceny tego surowca. Wcześniejszy limit wydobycia wynosił 30 mln baryłek, obecnie został zwiększony do 31,5 mln baryłek. Spadki nie wynikają jednak z kosmetycznej zmiany wartości, ale kierunku zmiany – inwestorzy oczekiwali bowiem, iż podczas spotkania w Wiedniu kartel podejmie interwencję na tym rynku celem podniesienia cen czarnego złota – wyjaśnia Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukcji w CMC Markets.

– W piatek zwyciężyła saudyjska koncepcja, by pompować, pompować i jeszcze raz pompować ropę, aż odbierze się udziały w rynku zewnętrznym konkurentom takim jak Rosja czy amerykańscy producenci ropy ze złóż łupkowych. Wygląda na to, że nadmierna podaż będzie obecna również w przyszłym roku – prognozują analitycy z londyńskiej firmy Abshire Smith.

Cena ropy poniżej 40 dol. za baryłkę oznaczałaby w długim terminie mocny spadek wpływów budżetowych w takich krajach jak Arabia Saudyjska czy Rosja. Producenci znad Zatoki Perskiej już odczuwają presję i w trzecim kwartale wycofali 19 mld dol. z firm zarządzających aktywami z całego świata. Państwa tego regionu mają jednak ten atut, że ropę wydobywają dosyć tanio i dysponują stosunkowo dużymi rezerwami nagromadzonymi w latach surowcowej prosperity.

W dużo trudniejszej pozycji znalazły się kraje OPEC produkujące drożej (np. Algieria i Wenezuela), ale ich prośby dotyczące ograniczenia produkcji przez organizację nie zostały uwzględnione. W trudnej sytuacji może się znaleźć również Rosja. Dla państw importujących ropę takich jak np. Japonia, Indie czy Niemcy spadek cen może być impulsem stymulującym gospodarkę.

Mogą Ci się również spodobać

Trwają prace nad drugim gazoportem

Zakończono postępowanie na wybór wykonawcy studium wykonalności terminalu LNG nad Zatoką Gdańską. Odbiór tego ...

Black Red White chce poprawić rentowność

Jeden z potentatów rynku meblowego – firma Black Red White pracuje nad poprawą efektywności ...

Władze tłumią protest Indian przeciw budowie ropociągu

Trwający od kilku miesięcy protest Indian w stanie Dakota Północna przeciw budowie ropociągu grozi ...

Kolejne opóźnienie programu atomowego

PGE poproszone o wstrzymanie się z kluczowymi decyzjami. Pięć konsorcjów zainteresowanych budową pierwszej w ...

Czas na energię plus. PiS dołoży do rachunku za prąd?

PiS rozważa kolejny program socjalny: rekompensaty za podwyżki cen prądu. Na giełdzie towarowej we ...

Lotos zabiega o litewskie złoża

Koncern chce uzyskać możliwość poszukiwań i ewentualnego wydobycia ropy naftowej ze złóż leżących na ...