Reklama

Dolar i ropa najdroższe od miesięcy. Czy konflikt USA – Iran wywinduje ceny paliw?

Ceny ropy wzrosły do poziomu najwyższego od lipca 2025 r.. Równocześnie wzmocnił się dolar. To efekt napięcia na Bliskim Wschodzie i bardzo prawdopodobnego ataku USA na Iran.
Groźba blokady Cieśniny Ormuz. Rynki reagują skokiem cen ropy

Groźba blokady Cieśniny Ormuz. Rynki reagują skokiem cen ropy

Foto: Martin Divisek/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki spowodowały wzrost cen ropy naftowej i dolara?
  • Jak zmiany cen ropy wpływają na koszty paliw w Polsce?
  • Jaki wpływ na rynek ropy może mieć potencjalny atak USA na Iran?
  • Jak geopolityka i warunki pogodowe wpływają na obecne ceny ropy?

W piątek, 20 lutego za baryłkę Brenta trzeba było zapłacić prawie 72 dol. O 1,9 proc. więcej niż na czwartkowym zamknięciu w Londynie. I aż o 6 proc. więcej niż na początku mijającego tygodnia. Nie brak jednak analityków, którzy ostrzegają, że to nie jest koniec wzrostów. I jeśli rzeczywiście USA uderzą w Iran, ropa podrożeje natychmiast i to aż o 15 dol. na baryłce.

Nawet jeśli po raz kolejny napięcie między Waszyngtonem a Teheranem „rozejdzie się po kościach”, to i tak trzeba liczyć się z podwyżkami cen paliw na stacjach. Producenci i dystrybutorzy zazwyczaj bardzo szybko reagują na wzrost cen surowca.

Czytaj więcej

Kreml oferuje ratunek Iranowi. Chodzi o wysoko wzbogacony uran i groźbę ataku USA

W mijającym tygodniu detaliczne ceny paliw już ruszyły w górę. Benzyna bezołowiowa 95 podrożała o 5 groszy. Średnia cena tego paliwa w Polsce to 5,67 zł/l. Taką samą zmianę zanotował autogaz, który po podwyżce kosztuje 2,74 zł za litr i ostatnio tak drogi był w lipcu 2025 r. Więcej kosztuje też tankowanie oleju napędowego. Diesel, który podrożał o 3 grosze, kosztuje na stacjach średnio 5,96 zł za litr.

Reklama
Reklama

– Na koniec lutego spodziewamy się kontynuacji podwyżek na stacjach. Prognozowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw, przy założeniu braku podażowego szoku na rynku naftowym na początku przyszłego tygodnia, wynoszą: 5,63-5,76 zł dla 95-oktanowej benzyny, dla oleju napędowego 5,94-6,06 zł za litr oraz 2,73-2,80 zł dla autogazu – wskazuje Jakub Bogucki, analityk e-petrolu.

Blokada Cieśniny Ormuz bardzo prawdopodobna

Jak na razie Donald Trump dał „maksimum” 10-15 dni na negocjacje z Irańczykami dotyczące zakończenia ich programu wzbogacania uranu. I po tym czasie atak na Iran ma być nieunikniony. Jak jednak podał „Wall Street Journal” wcale nie jest wykluczone „postraszenie” Teheranu krótkim, „chirurgicznym” i ograniczonym uderzeniem, tak, aby ich zmusić do powrotu do stołu rozmów.

Jak na razie Stany Zjednoczone zgromadziły w okolicy wód irańskich największe siły od 2003 r. To z kolei może oznaczać, że potencjalne uderzenie będzie znacznie silniejsze niż z czerwca 2025 r. 

Jaka może być odpowiedź Teheranu? Najbardziej prawdopodobna to blokada Cieśniny Ormuz.

Czytaj więcej

Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Reklama
Reklama

– Nadal jestem zdania, że Trump po raz kolejny buduje napięcie, a nie jest gotowy pociągnąć za spust – uważa cytowany przez Bloomberga Robert Rennie, szef analiz rynków energetycznych Westpac Banking Corp.

Iran to nie Wenezuela

Iran to ważny gracz na rynku i naprawdę może napsuć krwi. Uderzenie w Iran i nawet czasowe wstrzymanie eksportu ropy z tego kraju miałoby znacznie większe reperkusje, niż chociażby wydarzenia w Wenezueli. Iran eksportuje dziennie (głównie do Chin) 3 mln baryłek ropy. Jest to ok. 3 proc. globalnego wydobycia.

Ale największym ryzykiem jest zagrożenie zamknięciem Cieśniny Ormuz, którą płynie ropa z krajów Zatoki Perskiej. Jest to ok. 20 mln baryłek ropy dziennie, czyli jedna piąta globalnego popytu – wyliczyła amerykańska Energy Information Administration.

Czytaj więcej

Nowa presja z Waszyngtonu. Trump nałoży 25 proc. cła za relacje handlowe z Iranem

Takim ruchem Irańczycy zawsze grożą, kiedy dochodzi do zaostrzenia stosunków z Waszyngtonem. Co więcej, kilka dni temu poinformowali, że właśnie zamknęli część cieśniny, ponieważ planują tam manewry swojej marynarki wojennej. „Ostatnie ruchy cenowe na rynku ropy pokazują zaostrzenie sytuacji na rynku i wzrost premii za ryzyko, właśnie z powodu zagrożenia zamknięciem najważniejszej dla świata arterii transportowej, która znajduje się w bezpośrednim zasięgu konfliktu” – napisał w nocie dla inwestorów Ole Hansen, szef strategii dla rynku surowców w Saxo Banku.

– Być może się porozumiemy. Wszystko okaże się najprawdopodobniej w ciągu najbliższych 10 dni – mówił w ostatni czwartek Donald Trump.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Nadpodaż ropy i LNG sprzyja spadkom cen

Reakcja rynku ropy na te wydarzenia jest bardzo nerwowa. Jeszcze do niedawna wydawało się, że wpływy geopolityczne na ten rynek zelżały, ropy jest pod dostatkiem, więc i ceny były przyjazne dla importerów i konsumentów.

Jakby napięcia politycznego na tym rynku było mało, sroga zima daje się we znaki i popyt na ropę rośnie. USA właśnie poinformowały, że ich zapasy zmalały o 9 mln baryłek. Jest to największy spadek od września 2025 r. Zmniejszyły się tam także zapasy produktów pochodnych ropy.

Ropa
Atak na stację początkową „Przyjaźni”. Czy to koniec z rosyjską ropą w UE?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ropa
Rządy Węgier i Słowacji sięgają po rezerwy ropy. Szantaż wobec Ukrainy nie pomógł
Ropa
Węgry szantażują Ukrainę. Słowacja kupiła ropę poza Rosją
Ropa
Chorwacja odpowiada Węgrom: Dostarczymy wam ropę, ale nie rosyjską
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama