Reklama

Wilno rozmawia z Moskwą

W ciągu czterech lat Litwa przepłaciła za rosyjski gaz ponad miliard dolarów, podał premier.

Publikacja: 29.08.2013 13:20

Wilno rozmawia z Moskwą

Foto: Bloomberg

Algirdas Butkawiczius przyznał, że Litwa wciąż nie ma podpisanych umów ani zawartych transakcji z Gazpromem na dostawy gazu na okres zimowy - podała agencja Delfi.

- W końcu przyszłego roku Litwa zróżnicuje swój rynek gazu (ma zacząć działać terminal LNG - red.) i dlatego żadnych długoterminowych umów nie opłaca się nam zawierać. Ale rząd prowadzi rozmowy z Rosją. Nasi specjaliści zrobili interesujące obliczenia: w ciągu 4 lat przepłaciliśmy za rosyjski gaz średnio 2,6 mld litów (1,01 mld dol.) - stwierdził Butkawiczius, po powrocie z Moskwy.

Wczoraj spotkała się z tam z Dmitrijem Miedwiediewem i szefami Gazpromu.

- Jasno przedstawiłem pozycję Litwy, a Rosjanie zapewnili, że ją szanują - dodał premier.

Jednak jak dowiedziała się agencja BNS Litwa zaproponowała Rosji wymianę. W zamian za niższą cenę - odstąpi od pozwu w Sztokholmie na prawie 2 mld dol. oraz śledztwa wobec szefów Lietuvos Dujos (litewski operator gazowy, należy m.in. do Gazpromu -red).

Reklama
Reklama

BNS twierdzi, że w zamian za znaczącą zniżkę Litwini są skłonni podpisać z Gazpromem długoterminowy kontrakt plus oddzielnie na tranzyt do Kaliningradu. Litwa płaci za rosyjski gaz jedną z najwyższych (Litwini twierdzą, że najwyższą) cenę w Europie - ponad 500 dol./1000 m3.

Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama