Certyfikaty jakości węgla trudne do ominięcia

Czy importowany węgiel sprzedawany za pośrednictwem samorządów może nie posiadać certyfikatu? Sprawdziliśmy. I sporadycznie zdarzają się takie sytuacje.

Publikacja: 07.02.2023 03:00

Dane Ministerstwa Aktywów Państwowych wskazują, że w 2022 r. do Polski wjechało ok. 15,7 mln ton węg

Dane Ministerstwa Aktywów Państwowych wskazują, że w 2022 r. do Polski wjechało ok. 15,7 mln ton węgla energetycznego

Foto: Bartek Sadowski/Bloomberg

Mieszkańcy Łańcuta mieli się skarżyć, że węgiel, który do nich trafia za pośrednictwem gminy, nie posiada odpowiednich certyfikatów. – Węgiel składowany jest na składzie firmy (wynajętej przez miasto – red.), a następnie wydawany mieszkańcom na podstawie faktur wystawionych przez Urząd Miasta Łańcuta. Nie ma opóźnień w dostępie do węgla – wskazuje nam biuro prasowe miasta, informując, że skargi na jakość zdarzają się sporadycznie. Zaznacza, że firma, która w imieniu miasta sprzedaje węgiel, przedstawia certyfikaty sprzedawanego surowca.

Ale problem certyfikacji węgla z importu jest często podnoszony w debatach samorządowych i centralnych.

Czy z perspektywy Warszawy widać tę sprawę? – Jeśli się zdarzają sytuacje wynikające z opóźnienia dowozu certyfikatów, to są jedynie problemy natury administracyjnej – słyszymy od naszych źródeł w rządzie. Dowiadujemy się, że faktycznie – mogą pojawić się opóźnienia w wydawaniu tych certyfikatów. Jednocześnie słyszymy, że nie ma takiej prawnej możliwości, aby wydawany węgiel nie posiadał certyfikatu jakości i pochodzenia. – Sprzedawanie surowca w inny sposób to przestępstwo – mówi nasze źródło.

Czytaj więcej

Węglowy absurd. Gorączkę czarnego złota czas odwołać. Samorządy mają problem

Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, pytany o jakość importowanego węgla, wskazuje, że parametrowo ten importowany surowiec jest zbliżony do węgla krajowego. Pytany o proces certyfikacji potwierdza, że prawo w tym aspekcie jest jasne i rygorystyczne, trudno więc je obejść. – Praktyka jest taka, że takie dokumenty, jak faktura i certyfikaty jakości, są przekazywane klientowi w punkcie sprzedaży, czyli najczęściej w gminie, a firma, z którą gmina ma podpisaną umowę, przy odbiorze pozostawia jedynie dokument odbioru – wyjaśnia. Eksperci wskazują jednak, że transport może przyczyniać się w sposób naturalny do kruszenia surowca.

Jak tłumaczy Jarosław Latacz, rzecznik Węglokoksu, certyfikaty jakości wysyłane są do gmin przed rozpoczęciem załadunków, a świadectwa jakości paliw stałych wystawiane są do faktury. – Pozyskiwanie próbek i analizy węgla dostarczanego do gmin przeprowadzane są zgodnie z normami PN-ISO przez niezależne jednostki Rzeczoznawczo-Kontrolne, które mają stosowne akredytacje. Węgiel opróbowany jest na składowiskach po przesianiu ilości, które pozwalają na sporządzenie reprezentatywnych próbek. Dodatkowo w portach przeprowadzane są badania jakości każdej dostawy statkowej. Są też badania cząstkowe – podkreśla. Podobnie sprawę przedstawia PGE Paliwa. – Przekazujemy klientom certyfikaty wskazujące pochodzenie węgla, jak i jego parametry jakościowe – podkreśla spółka i wskazuje, że nie ma wpływu i nie wie, czy i jakie informacje przekazywane są klientom końcowym przez gminy, jak i reprezentujące je firmy.

Spółka przedstawia też dane, z których wynika, że odsetek zgłaszanych wniosków, dotyczących niskiej jakości węgla, jest niski: poniżej 0,1 proc. całości dostarczonego węgla. Firma argumentuje, że każde zgłoszenie jest indywidualnie weryfikowane i rozpatrywane.

Węgiel
Porządki kadrowe w Bogdance. Nowa rada nadzorcza odwołała zarząd
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Węgiel
Pożary dławią wydobycie JSW. Spółka podała dane produkcyjne
Węgiel
Minister przemysłu Marzena Czarnecka o planie rządu na górnictwo
Węgiel
Do węglowej spółki PGE wraca jej dawny prezes
Węgiel
Państwowe spółki z zakazem importu węgla. Normy zapasów przekraczają 200 proc.