Reklama

Zła wiadomość dla Viktora Orbána. Rosyjski gaz może szybciej zniknąć z Unii

Parlament Europejski chce przyspieszenia o rok wprowadzenia całkowitego zakazu importu rosyjskiego gazu. Za złamanie zakazu będą kary. Zgodzić się na to musi kwalifikowana większość krajów, co uniemożliwia zablokowanie decyzji przez prorosyjskie rządy Węgier i Słowacji.
Victor Orban, premier Węgier

Victor Orban, premier Węgier

Foto: Bloomberg

Poinformowała o tym agencja Reuters, powołując się na dokumenty wspólnotowe. Inicjatywa wyszła od parlamentarzystów, którzy domagają się bardziej radykalnych działań niż te przedstawione w czerwcu przez Komisję Europejską. Wtedy po raz pierwszy Bruksela zaproponowała zakończenie zakupów rosyjskiego gazu od 2028 r.

Wśród zwolenników szybszego zakończenia importu są przedstawiciele największej frakcji w parlamencie — Europejskiej Partii Ludowej oraz Partii Zielonych.

Czytaj więcej

Gaz w Europie potaniał o jedną piątą. To najwięcej od dwóch lat

Kary za złamanie zakazu importu gazu z Rosji

Proponują oni, oprócz przesunięcia terminu na styczeń 2027 r., również wprowadzenie kar dla europejskich firm naruszających zakaz. Zdaniem Inese Vaidere, europosłanki z Łotwy i uznanej ekonomistki, możliwe sankcje obejmują cofnięcie licencji na handel energią. Byłby to dotkliwy cios dla prorosyjskich interesów rządów Węgier i Słowacji.

Na razie, według Reutersa, rządy państw Wspólnoty zachowują ostrożność. Nie wiadomo, ilu zwolenników miałaby ta zmiana. Agencja wskazuje jednak na istotny fakt: parlamentarzyści mogą wykorzystać tę inicjatywę jako narzędzie nacisku w trakcie negocjacji, aby wymusić inne zmiany w ostatecznej wersji dokumentu.

Reklama
Reklama

Głosowanie w Parlamencie Europejskim będzie po wakacjach

Parlament Europejski zagłosuje jesienią nad swoim oficjalnym stanowiskiem w sprawie zakazu importu gazu z Rosji. Ostateczną decyzję musi następnie podjąć Rada Europejska, przy czym wymagane jest uzyskanie większości kwalifikowanej. To dobra ścieżka, ponieważ wyklucza możliwość zablokowania nowych regulacji, szczególnie przez Węgry i Słowację, które nadal kupują rosyjski gaz rurociągowy i sprzeciwiają się ogólnoeuropejskiemu zakazowi.

Czytaj więcej

Unia uderza w rosyjską ropę i jej nabywców. Pułap cenowy w dół, sankcje na Indie i Turcję

Bruksela obiecała zakończyć trwającą od dziesięcioleci zależność od rosyjskiego gazu po tym, jak Władimir Putin rozpoczął wojnę na Ukrainie w 2022 roku. Przed inwazją Rosja dostarczała około 45 proc. europejskiego importu gazu. W 2024 roku udział ten spadł do 19 proc. — dostawy realizowane były za pośrednictwem gazociągu Turecki Potok oraz w postaci LNG. Do końca 2025 roku Unia Europejska spodziewa się zmniejszyć udział gazu z Rosji do 13 proc.

Gaz
Gaz zamiast węgla brunatnego. Polacy zapłacą za nowy filar energetyki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Gaz
Polsce może zabraknąć miejsca na gaz. Zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Gaz
Orlen obniży ceny gazu dla gospodarstw domowych
Gaz
Rośnie popyt na gaz, ale surowca nie zabraknie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama