Koalicja Obywatelska proponuje rewolucję na sieciach dystrybucyjnych

Największa partia opozycyjna chce nadal mrozić ceny gazu w 2024 r., przywrócić obowiązek sprzedaży energii elektrycznej poprzez giełdę oraz wydzielić spółki dystrybucyjne z grup energetycznych.

Publikacja: 21.09.2023 15:55

Koalicja Obywatelska proponuje rewolucję na sieciach dystrybucyjnych

Foto: Adobe Stock

Borys Budka, szef klubu poselskiego Koalicji Obywatelskiej, przedstawił razem z Instytutem Obywatelskim strategię transformacji energetycznej. „Ceny energii, choćby na rynku spot, były o 60 proc. wyższe niż na rynku francuskim i o 50 proc. niż na niemieckim. Polskie firmy mają utrudnioną konkurencję” – powiedział Andrzej Domański z Instytutu Obywatelskiego, kandydujący do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej.

Gaz tylko w ograniczonym stopniu

Jak podkreśla dr hab. Marzena Czarnecka, gaz nie powinien być paliwem przejściowym dla energetyki. Jak dodaje Krzysztof Śmierciak z Instytutu Obywatelskiego, gaz powinien być wykorzystywany w energetyce tylko tam, gdzie jest to konieczne. „Nie możemy pozwolić sobie, aby wpaść w kolejną pułapką gazową, w inne paliwo kopalne" – mówił.

Kredyt zero procent na termomodernizację

Mają być także zmiany w programie termomodernizacji. „Transformacja energetyczna w kierunku odnawialnych źródeł energii obniży na stałe wysokość rachunków. Zamrozimy ceny gazu w 2024 r., według poziomu z 2023 r. KO zapowiedziała także kredyt 0 proc. na wymianę źródeł ciepła i termomodernizację. "Zakładamy wymierne oszczędności. Jeśli dojdzie do termomodernizacji, to oszczędność wynosi 40-50 proc. Nazywamy to programem Sprawiedliwość Energetyczna” – wskazywała Czarnecka.

Również rachunki za energię elektryczną mają zostać uproszczone, aby – jak zapowiedziała – konsumenci je rozumieli.

Co do wsparcia procesu termomodernizacji, to tożsamy program już działa od 2018 r. – „Czyste Powietrze”. W ramach tego programu są dotacje, prefinansowanie inwestycji oraz preferencyjny kredyt. Nie ma jednak proponowanego przez KO kredytu zero proc. Co do programu „Czyste Powietrze” a więc dotacji do wymiany źródeł ciepła i termomodernizacji, to ma on pozostać, ale KO chce do odbiurokratyzować i usprawnić wydawanie decyzji.

Powrót obliga giełdowego

Jak zadeklarował Grzegorz Onichimowski z Instytutu Obywatelskiego, 68 proc. energii w 2030 r. będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych. Obecnie to 21 proc. w 2022 r.

„Chcielibyśmy z OZE uczynić podstawę systemu elektroenergetycznego. Źródła sterowalne będą uzupełnieniem. Emisje spadną o 75 proc. w stosunku do 2022 r.” – powiedział.

Ma być trzykrotnie więcej mocy wiatraków i pięciokrotnie więcej fotowoltaiki. "Zazielenimy polskie ciepłownictwo. Udział OZE w produkcji ciepła wzrośnie z 16 do 40 proc." – mówił. Onichimowski zapowiedział także przywrócenie obliga giełdowego, którego zniesienie uznał za „nerwowe ruchy tworzące bałagan”.

Węgiel nadal jako stabilizator

Krzysztof Śmierciak z Instytutu Obywatelskiego zapowiedział jednak, że to nadal węgiel przez kolejne lata będzie stabilizował polską energetykę. Zapowiedziano także wydłużenie pracy bloków klasy 200 MW.

Budka zapowiedział także audyt górniczy. „W miarę wyczerpywania źródeł węglowych i powstawania atomu, ta energetyka (węglowa – red.) będzie stopniowo wycofywana.” – zapowiedział. "Do 2030 r. może być wycofanych nawet 11 GW mocy systemu elektroenergetycznego, źródeł węglowych, które były uruchomione w latach 60. i 70. Tę lukę należy wypełnić. Naszym rozwiązaniem będą głównie OZE. Dla stabilności systemu potrzebujemy też źródeł sterowalnych. Będziemy się przyglądać pod katem przedłużenia pracy bloków węglowych 200 MW i inwestować w gaz tam, gdzie to jest uzasadnione, aby nie wpaść w pułapkę uzależnienia od kolejnego paliwa kopalnego" – powiedział Śmierciak.

Dodał, że w momencie, kiedy zasoby kopalń będą się wyczerpywały, będziemy wygaszać wydobycie. "Będziemy eliminować węgiel tam, gdzie sprawność spalania jest najniższa, czyli przede wszystkim w gospodarstwach domowych" – zastrzegł Śmierciak. Jego zdaniem węgiel w energetyce będzie jeszcze potrzebny, ale ma funkcjonować na bardziej konkurencyjnych zasadach. Ograniczymy w ten sposób import" – powiedział.

Jednak na pytania dotyczące procesu powstania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego przedstawiciele KO i Instytutu Obywatelskiego nie byli w stanie wprost odpowiedzieć. Podkreślano jednak, że co do zasady KO jest przeciwna tworzeniu jednego dużego podmiotu, który może dyktować cen energii, z drugiej strony ze zrozumieniem wypowiadano się na temat wydzielenia energetyki węglowej ze spółek energetycznych. „Na temat NABE klub KO już się wypowiadał. Jest to temat trudny” – powiedziała Czarnecka.

Nieco więcej zdradził Grzegorz Onichimowski z Instytutu Obywatelskiego, były prezes Towarowej Giełdy Energii. Chce on utrzymać rynek mocy, ale zamierza go zreformować. "Rynek mocy wkrótce nie będzie obejmował mocy węglowych, które mają wsparcie tylko do 2025 r. Stare elektrownie, które będą jeszcze potrzebne, same nie utrzymają się tylko ze sprzedaży energii. Trzeba rozmawiać z Komisją Europejską. Opcją jest rezerwa systemowa będąca w dyspozycji PSE – wskazał Onichomowski.

Dodaje on, że ci, którzy zaproponują najlepsze ceny operatorowi za rezerwy, będą mogli je oferować. "To rozwiązanie rynkowe, a powstały podmiot nie będzie dyktował ceny, jak miałoby miejsce, jeśli powstałaby Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego. Byłyby to bardzo wysokie pułapy" - mówi.

Wydzielenie dystrybucji z grup energetycznych

KO chce także wydzielić spółki dystrybucyjne z grup energetycznych Skarbu Państwa. – "Zwiększymy inwestycje w sieci dystrybucyjne. Dzisiaj nie wykorzystują one w pełni środków na inwestycje. Naszym zdaniem m.in. dlatego, że one giną w grupach energetycznych. Są używane do tego, by trzymać monokulturę węglową" – powiedział Onichimowski.

Budka podkreślił, że chodzić ma o wydzielenie, a nie prywatyzację, części dystrybucyjnych. „To się da zrobić bo są mechanizmy. Nie chcemy zmieniać składu kapitałowego. Proponujemy podział poprzez wydzielenie. To mają być spółki samofinansujące się. Pieniądze pochodzące z taryf dystrybucyjnych mają być przeznaczane wprost na rozwój sieci. Podkreślam, że skład kapitałowy ma nie ulec zmianie. To podział przez wydzielenie. Skład kapitałowy ma być bez zmian, taryfy mają jednak trafić bezpośrednio w spółkach dystrybucyjnych” – mówi Czarnecka. Podkreśla ona, że ma przyspieszyć wydatkowanie środków na inwestycje w sieci.

Jak ten proces będzie wyglądał w praktyce? „Akcjonariusze grupy energetycznej obecnej na giełdzie po procesie wydzielenia spółki dystrybucyjnej będą dysponować akcjami grupy i spółki dystrybucyjnej. Akcjonariat będzie odzwierciedlał ten, który istnieje w grupie kapitałowej. Skarb Państwa więc zachowa taką samą kontrolę jak ma obecnie w grupach energetycznych. Docelowo chcielibyśmy, aby to samorządy przejęły większą rolę w tym procesie” – mówi już Onichimowski pytany przez „Rzeczpospolitą”

Jednak, jak wskazują same spółki dystrybucyjne, już teraz sią rozliczane z inwestycji przez Urząd Regulacji Energetyki. Jak wynika z danych, nakłady inwestycyjne wynikające z uzgodnionych z prezesem URE planów rozwoju Operatorów Sieci Dystrybucyjnej (OSD) na 2021 r. wynosiły 7544 mln zł. OSD zrealizowały nakłady w wysokości 6248 mln zł, co stanowi 83 proc. planu. Nakłady inwestycyjne wynikające z uzgodnionych z prezesem URE planów rozwoju OSD na 2022 r. wynosiły 8319 mln zł. OSD zrealizowały nakłady w wysokości 8104 mln zł, co stanowi 97 proc. planu.

Swoje dane przedstawiło także Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej w swoim raporcie za 2022 r. W przypadku sektora dystrybucji nakłady inwestycyjne w 2022 r. wyniosły 8,1 mld zł i były o prawie 1,9 mld zł większe niż w 2021 r. Spółka ta wydała 2,57 mld zł, Tauron Dystrybucja - 2,14 mld zł, Energa Operator - 1,59 mld zł, Enea Operator - 1,43 mld zł, zaś notowany w statystykach także Stoen Operator - 361,9 mln zł. Największy wzrost odnotowano w PGE Dystrybucja, o ponad 1,2 mld zł.

Czytaj więcej

Operatorzy kontra OZE. Gwałtownie rośnie liczba odmów przyłączeń instalacji prosumentów

Stare wiatraki mają zostać wymienione na nowe

Koalicja Obywatelska proponuje także Repowering. „Zastąpimy stare turbiny nowymi. To nisko wiszący owoc naszej energetyki. Tereny są już zajęte i stoją tam wiatraki o mocy 1-2 MW. Jeśli zastąpimy je 6-7 MW, łatwo policzyć oszczędności, a społeczności lokalne już są zaznajomione z tymi aktywami – tłumaczył Onichmowski. KO proponuje także zwiększenie autokonsumpcji prosumentów, także przez systemu zarządzania energią w domu. – Każda fabryka też może być magazynem energii – dodał.

Prosumenci z ceną minimalną 

 Co ważne dla obecnych prosumentów, którzy działają na obecnych zasadach net-billingu, KO nie chce powrotu do systemu opustów [dyrektywa UE nakazuje system net- billingu]. "Chcemy jak teraz bazować na net-billingu, ale chcemy jednocześnie wprowadzić określoną ceną wykupu, minimalną ceną, aby ta inwestycje w mikro instalacje zwróciła się w 7 lat." - mówiła Czarnecka. Kilka dni temu na temat ceny minimalnej, po której prosument sprzedawałby energię wypowiadało się Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 

Jak tłumaczyło nam ministerstwo, od 1 kwietnia 2022 r. system net-bilingowy, który odnosi się do rynkowych cen energii, jest stosowany dla wszystkich rodzajów prosumentów. System net-billingu to drugi etap rozwoju energetyki społecznej, zachęta dla prosumentów do większej autokonsumpcji energii. "W tym kontekście warto podkreślić, że system prosumencki nigdy nie zakładał gwarancji minimalnej stopy zwrotu z inwestycji – jego głównym celem było obniżenie rachunków za energię poprzez wykorzystanie własnego źródła. Każda decyzja dotycząca inwestycji w mikroinstalację musi być zatem poprzedzona indywidualną analizą kosztów i korzyści w oparciu o własne szacunki oraz założenia. Obecnie w zakresie działania tego mechanizmu nie jest planowane wprowadzenie żadnych korekt." - podkreślał resort klimatu w odpowiedzi na nasze pytania dot. ceny minimalnej. 

Zielone strefy 

W programie KO mowa także o potrzebie stworzenia zielonych stref OZE.  Mowa o zielonych strefach ekonomicznych, zielonych strefach energetycznych, gdzie firmy korzystałyby z zielonej energii lub same miałyby ją produkować. Mowa także o zielonych społecznościach energetycznych. Tożsame rozwiązania kilka dni temu albo weszły w życie albo zostały zapowiedziane przez obecny rząd. Na mocy noweli prawa energetycznego ułatwiono rozwój klastrów energetycznych, a we wrześniu br., Anna Łukaszewska-Trzeciakowska pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej zapowiedziała powstanie na sześciu stref energetycznych na Pomorzu, gdzie energia ma być tańsza. Ma ona pochodzić m.in. z morskich i lądowych farm wiatrowych, a także atomu. 

Kontynuacja programu energetyki jądrowej

KO zapowiada rozwój energetyki jądrowej, ale jednocześnie mówi o audycie atomowym. „Widzimy miejsce dla dużych bloków jądrowych i SMR. Będzie potrzebne przyspieszenie energetyki jądrowej przez audyt oraz rozmowy z Komisją Europejską w zakresie finansowania pierwszej elektrowni oraz kształcenie kadr – wyliczał Andrzej Domański z Instytutu Obywatelskiego. – SMR to technologia, z którą wiążemy duże nadzieje. Chcemy wprowadzić SMR do 2040 roku. Chcemy wzmocnić Polską Agencję Atomistyki i wprowadzić ustawę o SMR na potrzeby ciepłownictwa – powiedział. 

Borys Budka, szef klubu poselskiego Koalicji Obywatelskiej, przedstawił razem z Instytutem Obywatelskim strategię transformacji energetycznej. „Ceny energii, choćby na rynku spot, były o 60 proc. wyższe niż na rynku francuskim i o 50 proc. niż na niemieckim. Polskie firmy mają utrudnioną konkurencję” – powiedział Andrzej Domański z Instytutu Obywatelskiego, kandydujący do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej.

Gaz tylko w ograniczonym stopniu

Pozostało 97% artykułu
Transformacja Energetyczna
Normy emisyjne dla budynków przyjęte. UE zapewnia o swobodzie wyboru narzędzi
Transformacja Energetyczna
Czyste Powietrze nadal z zaległościami. Resort przyznaje się do opóźnień
Transformacja Energetyczna
Polacy chcą transformacji energetycznej, ale nie za swoje pieniądze
Transformacja Energetyczna
Dekarbonizacja firm. Polski przemysł obrał strategię wypierania
Transformacja Energetyczna
Coraz mniej firm wierzy w neutralność klimatyczną w 2050 roku