Tajemniczy inwestor w łupkach Ukrainy

Bloomberg

„Jeden z wiodących międzynarodowych koncernów paliwowych” jest zainteresowany wydobyciem gazu łupkowego na wschodzie Ukrainy.

Gaz z pokładów łupkowych to ogromna nadzieja Ukrainy na gazową samowystarczalność. Dziś premier Jaceniuk zapowiedział, że za 10 lat Ukraina będzie eksporterem gazu. Natomiast państwowa spółka akcyjna Nadra Ukrainy poinformowała, że międzynarodowy koncern (nazwa nie została upubliczniona) wystąpił o przedłużenie terminu składania ofert w konkursie na licencję wydobycia gazu na wschodzie Ukrainy.

Firma potrzebuje więcej czasu do oceny projektu i przygotowania dokumentów. Chodzi o konkurs ogłoszony 27 listopada przez spółkę zależną Nadra Jużnowska, który jest jedynym inwestorem, zgodnie z porozumieniem o rozdziale produkcji na złożach gazu łupkowego w charkowskim i donieckim obwodzie.

„Planowaliśmy przeprowadzić konkurs do końca tego roku. Jednak po wystąpieniu międzynarodowego koncernu, zdecydowałem o przedłużeniu terminu składania dokumentów – wyjaśnił Jarosław Klimowicz prezes zarządu Nadra Ukrainy.

Prezes dodał, że koncern Shell, który pracował na złożach od 2013 r a w październiku zdecydował się wycofać z projektu, przekaże wszystkie swoje opracowania spółce Nadra Jużnowska. Z kolei Nadra Ukrainy pozostaje wiodącą firmą w robotach geodezyjnych i poszukiwawczych na Ukrainie. Ma 20 licencji na złoża ropy i gazu o łącznych zapasach 47 mln t umownego paliwa; do tego 120 otworów wiertniczych gotowych do wydobycia; 16 działek z ropą i gazem i 40 gotowych do prób sejsmicznych. Firma jest właścicielem 13 przedsiębiorstw poszukiwawczych i geologicznych, które opracowały 23 biznes plany na najbardziej obiecujące działki.

Według amerykańskich ocen, całe łupkowe zasoby Ukrainy to ok. 11 bln m3 czyli dwa razy tyle co polskie. Przy popycie na poziomie 50-60 mld m3 gazu rocznie, wystarczyłoby to Ukraińcom na 200 lat. Na razie potwierdzone jest ok. 3 bln m3. Warunkiem powodzenia są odpowiednio zasobne portfele inwestorów, bo wiercenie tylko jednego otworu to koszt ok. 6-8 mln dol.. Na początku działań wojennych w obwodzie donieckim pojawiły się głosy, że jest to tak naprawdę wojna o wielkie złoże gazu łupkowego.

Złoże Juzowskie leży w obwodach: donieckim i charkowskim, a jego zasoby szacowane są na 1-2 bln m3 gazu.

Mogą Ci się również spodobać

Energia+ nadal nie(do)określona

Trwa batalia o dopłaty do rachunków za energię dla gospodarstw domowych. O programie nazywanym ...

Rafinerie drenują kieszenie kierowców

Produkcja paliw daje coraz większe zyski, przy okazji zyskuje fiskus. Mniej na taniejącej ropie ...

Ratownik górniczy sam dba o siebie

Nasze wymagania są takie wysokie, że jeżeli ratownik o siebie nie zadba, to nie ...

Dbajmy o Ziemię i oszczędzajmy paliwo

Alternatywne zasoby energii znacznie przewyższają zasoby energetyczne paliw tradycyjnych. Najbardziej perspektywiczna jest energia jądrowa ...

Nord Stream-2 ma roczne opóźnienie

Po raz pierwszy Gazprom przyznał, że nie zdąży na czas z realizacją rozbudowy gazociągu ...

Naftogaz odpowiada Gazpromowi

To nie prawda, że tranzyt gazu przez Ukrainę do Niemiec będzie kilka razy droższy, ...