Gaz z Gazpromu najdroższy na rynku

NYMEX/Bloomberg News

Ci którzy nie mają długoterminowych kontraktów z Gazpromem cieszą się tanim surowcem. Pozostali muszą płacić o 20-30 dol. za tysiąc metrów sześciennych więcej aniżeli kupujący na europejskich giełdach.

 

W I kwartale koniunktura na europejskim rynku gazu sprzyjała tym, którzy nie kupują surowca w Gazpromie. Średnia cena na platformach giełdowych była o 30-40 proc. niższa w ujęciu kwartalnym i wyniosła 160-70 dol. za 1000 m3. W ujęciu rocznym gaz potaniał o 10-20 proc. do 220-230 dol./1000m3. Jak informuje rosyjska firma ratingowa RIA Rating powodem spadku cen gazu w Europie była ciepła zima, napływ nowych partii surowca spoza kontynentu w tym z USA, duży poziom zapasów w magazynach.

 

CZYTAJ TAKŻE: Gaz najtańszy od 3 lat. Zyskują niezwiązani z Gazpromem

 

Tanim gazem nie mogli się cieszyć posiadacze kontraktów z Gazpromem. Tutaj ceny są powiązane z cenami ropy w odstępie półrocznym, nijak więc się mają do sytuacji na rynku. Dlatego rosyjski gaz podrożał o 10 proc. w ujęciu rocznym. Średnia eksportowa cena Gazpromu w I kw wynosiła 254 dol./1000m3 (rok wcześniej było to 232 dol.).
Tak więc gaz z Gazpromu jest o 20-30 dol. droższy od gazu na europejskich giełdach. To nowa sytuacja, bowiem ostatnie trzy lata rosyjski gaz był albo w tej samej cenie co giełdowy, albo tańszy, co  zapewniało mu konkurencyjność na europejskim rynku, za czym szedł wzrost sprzedaży.

 

Adobe Stock

 

W tym roku jest dużo gorzej. W ciągu pięciu miesięcy Gazprom wyeksportował o 10,4 proc. surowca mniej niż rok wcześniej. Tendencja jest spadkowa. Odbiorcy nie przyjmują dostarczonego surowca. RIA Rating zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny fakt: eksport do Holandii, Niemiec i Austrii znacznie wzrósł, ale jednocześnie według danych samego Gazpromu, kraje te znacznie zmniejszyły zakupy rosyjskiego gazu. Co to oznacza? W tych trzech państwach Gazprom na swoje magazyny. Tak więc gaz w rzeczywistości trafia prawdopodobnie do podziemnych zbiorników Rosjan. „Przyczyna takiego działania nie jest jasna. Pojawił się pogląd, że ma to związek z kończącą się umową tranzytową z Ukrainą i obawami przed wywiązaniem się Gazpromu z umów w okresie zima/wiosna 2020 r.” – pisze RIA Rating.

 

CZYTAJ TAKŻE:Gazprom sprzedał mniej surowca za granicę

Uwagę ekspertów zwróciła też sytuacja z Turcją. To drugi klient Gazpromu po Niemczech. Otóż Turcy gwałtownie zmniejszyli zakupy w Rosji ( o 43 proc.). Tutaj analitycy widzą przyczynę w uruchomieniu konkurencyjnego gazociągu TANAP (transanatolijski), który stanowi część Południowego Korytarza Gazowego. Tą drogą gaz z Azerbejdżanu trafia do Europy z ominięciem Rosji. „Konkurencja na tureckim rynku zwiększyła się gwałtownie, a rosyjski gaz może zostać wyparty przez azerski” – pisze RIA Rating.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Górniczy związkowcy: dymisja wiceministra zwiastunem zmian

Dymisja wiceministra Adama Gawędy może oznaczać zmianę polityki rządu w odniesieniu do branży górniczej – ...

Austria: Gazprom albo śmierć

Ślepa wiara i wierność po grób Gazpromowi kierują działaniami austriackiego koncernu OMV. Jego działania ...

Niskie temperatury pomagają PGNiG

W IV kwartale ubiegłego roku koncern mocno zwiększył sprzedaż, import i dystrybucję gazu ziemnego ...

OPEC zwiększył dostawy ropy, a cenom surowca to nie pomaga

Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku tanieje już drugą sesję. Producenci ropy z ...

PGE Energia Ciepła z rekordową liczbą przyłączeń do sieci

Rekordową liczbę przyłączeń do sieci ciepłowniczej zanotowała w minionym roku PGE Energia Ciepła. W ...

Energa nie angażuje się w projekt jądrowy

Po udanym zeszłym roku ten również zapowiada się dla Energi dobrze. Zarząd spodziewa się ...