Cena ropy gwałtownie rośnie, wakacje będą drogie

NYMEX/Bloomberg News

Światowe ceny ropy gwałtownie rosną w związku z perspektywami zwiększonego popytu na surowce i sytuacją w Iranie. Są już najwyższe od ponad dwóch lat.

We wtorek rano na rynku ropy trwał rozpoczęty w poniedziałek po południu trend wzrostowy. Handlujący spodziewają się szybkiego wzrostu popytu, w miarę jak globalna gospodarka odzyskuje wigor po pandemii.

Cena sierpniowych kontraktów terminowych na mieszankę ropy Brent z Morza Północnego wzrosła o 0,29 proc. do 73,07 dolarów za baryłkę. Koszt lipcowych kontraktów terminowych na amerykańską markę WTI skoczył o 0,31 proc. do 71,1 dolarów za baryłkę.

„Rynek koncentruje się na odbudowie popytu, dlatego istnieje potencjał do dalszego umocniania (cen ropy-red) w krótkim okresie”, powiedział agencji Bloomberg Warren Patterson, szef strategii surowcowej w Grupie ING.

Ropa zaczęła drożeć już w poniedziałek osiągając 73,63 dolarów za baryłkę – maksimum od 26 miesięcy. Miało to związek z oświadczeniami irańskiego MSZ o trudnościach pozostałych po zakończeniu kolejnej rundy negocjacji w Wiedniu.

– Chociaż porozumienie o zniesieniu sankcji sektorowych, w tym przeciwko sektorowi naftowemu, zostało co do zasady uzgodnione, nadal istnieją nierozwiązane kwestie – polityczne, techniczne, prawne i praktyczne – powiedział rzecznik irańskiego MSZ Said Khatibzade.

Transport ropy z Iranu w Zatoce Perskiej/Bloomberg

W związku z tym porozumienie o powrocie Teheranu do umowy nuklearnej w 2015 roku zostało przełożone – przyznał, dodając jednak, że „nie ma zadań, których nie udałoby się rozwiązać w trakcie negocjacji”.

Rynek spodziewał się, że zniesienie embarga na ropę na rzecz Iranu nastąpi przed wyborami prezydenckimi (18 czerwca), ale „teraz wydaje się, że tak się nie stanie”, mówi Giovanni Staunovo, analityk UBS. Oczekuje się, że w wyniku wyborów 18 czerwca prezydent Hassan Rouhani zrezygnuje ze stanowiska na rzecz twardogłowego duchownego Ebrahima Raisiniego.

W maju, według OPEC, Iran pompował 2,3 mln baryłek dziennie, zwiększając produkcję od końca ubiegłego roku o 500 tys. baryłek dziennie.

Irańscy urzędnicy obiecali przywrócić dostawy do poziomu sprzed sankcji – 3,8 miliona baryłek dziennie – w ciągu trzech do sześciu miesięcy. Międzynarodowa Agencja Energetyczna skromniej ocenia potencjał Teheranu, spodziewając się 750 tysięcy baryłek nowych dziennych dostaw do końca roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Węgiel nadal wysysa pieniądze

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Węgiel nadal wysysa pieniądze Dotacje dla ...

Gigantyczna turbina w drodze do elektrociepłowni Orlenu

Do 25 marca dotrze do Płocka ważąca 470 ton turbina gazowa przeznaczona dla budowanej ...

Sankcje uderzą bezpośrednio w Gazprom

Po raz pierwszy Biały Dom wycelował swoje sankcje nie w podwykonawców rosyjskiego gazociągu, ale ...

Poszukiwania ropy i gazu często kończą się porażką

Polskie firmy muszą ponosić ryzyko, jeśli chcą wydobywczego sukcesu. Poszukiwania ropy i gazu przeprowadzane ...

CEZ przeprowadza się z Bałkanów na Zachód

Największy producent energii w postkomunistycznej części Unii Europejskiej, firma CEZ, ogranicza działalność na wciąż ...

Węglowe eldorado dobiega końca

Po rekordowych cenach wkrótce może nie być śladu. Import z Rosji nie słabnie, energetyka ...