Przerwy w dostawach energii nie dotknęły całej stolicy, a jedynie jej prawobrzeżnej części. Policja nie ma informacji, by awaria była wynikiem zaplanowanego wcześniej ataku. Pojawiają się informacje o braku prądu w kolejnych regionach kraju, jak Liberec, Uście nad Łabą, Hradec Králové. Co ważne, jak przekazał minister transportu Martin Kupka, lotnisko w Pradze nie zostało dotknięte przerwą w dostawie prądu.
Czytaj więcej
Hiszpański operator sieci energetycznej Red Electrica de Espana (REE) wini za kwietniowy blackout producentów energii, którzy nie udzielili pomocy...
„Czechy zmagają się z nadzwyczajną sytuacją spowodowaną poważną przerwą w dostawie prądu. Wszyscy starają się przywrócić dostawy" – napisał w serwisie X premier Czech Petr Fiala.
Jaka przyczyna blackoutu?
Nagłe przerwy w dostawach prądu w stolicy Czech spowodowały wstrzymanie ruchu tramwajów, a także metra. Nie funkcjonuje także kolej dojazdowa do Pragi. Wedle wstępnych informacji, doszło do awarii podstacji czeskiego operatora przesyłowego ČEPS w Chodovie (to dzielnica Pragi). Operator pracuje obecnie nad usunięciem przyczyn awarii.
Część Republiki Czeskiej jest pozbawiona prądu, na przykład części Pragi (na zdjęciu), regionów środkowoczeskiego, usteckiego i libereckiego, poinformował operator sieci CEPS
Amper Meteo, czyli firma, która analizuje dane energetyczne, poinformowała, że obciążenie systemu nagle spadło o 30 proc. – Nie mamy jeszcze żadnych informacji. Ale odchylenie systemu również spadło (o 850 MWh), tylko po to, aby natychmiast wzrosnąć (o 1500 MWh) – czytamy we wpisie tej firmy na portalu X.
– W tej chwili możemy potwierdzić, że doszło do awarii linii V411. Część systemu przesyłowego jest odłączona od zasilania, a zdarzenie dotknęło również większość stacji elektroenergetycznych systemu przesyłowego. Przyczyny są badane, a inżynierowie intensywnie pracują nad przywróceniem dostaw energii elektrycznej – powiedział portalowi iDNES.cz Lukáš Hrabal, kierownik działu komunikacji w ČEPS.
Czeska policja poinformowała, że nie ma na razie dowodów, że doszło do ataku cybernetycznego lub terrorystycznego.
Blackout miał też przełożenie na rafinerię Orlenu w Czechach. Praca zakładu została wstrzymana. „W tej chwili cały kompleks w Litvinovie jest wyłączony z eksploatacji, sytuacja jest pod kontrolą i czekamy na przywrócenie dostaw energii elektrycznej” - napisała na platformie X spółka Orlen Unipetrol. Orlen Unipetrol to czeska firma działająca w branży rafineryjnej i petrochemicznej, która należy w całości do polskiego koncernu.
W efekcie awarii, nie działało także 30- 40 proc. stacji benzynowych Orlenu w Czechach.
Po godzinie 15 powoli zaczyna wracać dostęp do energii w miejscowościach pozbawionych prądu. Operator czeskiej sieci energetycznej, cytowany przez Reutersa, przekazał, że wszystkie podstacje sieci przesyłowej zasilające Pragę wróciły do pracy po awarii.
Ostatnia tak duża awaria zdarzyła się w Pradze w 2011 r.