Zgromadzenie JSW przerwane. Na Śląsku bez zmian

Środowe walne zgromadzenie JSW skończyło się niczym. Wkrótce po rozpoczęciu obrad przedstawiciele Skarbu Państwa zawnioskowali o przerwę w obradach do 3 lipca.

 

Przed zamknięciem obrad mniejszościowi akcjonariusze zdążyli jedynie zażądać obecności przewodniczącej rady nadzorczej, Haliny Buk, na kolejnym spotkaniu.
W efekcie środowe spotkanie akcjonariuszy nie pomogło w rozwianiu wątpliwości, jakie gromadzą się wokół działalności spółki. Choć od dymisji prezesa Daniela Ozona upłynęło już ponad dwa tygodnie, wciąż oficjalnie nie podano powodów rozstania z menedżerem. W mediach cytowano jedynie rzekomą opinię ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który miał nazwać Ozona „prezesem rozrzutnym”.

 

CZYTAJ TAKŻE: Udziałowcy JSW martwią się o pieniądze po odwołaniu prezesa

 

Dodatkowo, w nieoficjalny sposób resort stara się zasygnalizować, że w Jastrzębskiej Spółce Węglowej dochodziło do licznych nieprawidłowości, m.in. niezaksięgowania 120 tysięcy ton wydobytego węgla, nieprawidłowości przy ważeniu i składowaniu urobku. Audytor z JSW, który wykrył te nieprawidłowości, został wkrótce po opracowaniu raportu oskarżony o lobbing współpracowników i zwolniony z firmy. Opowiadające tę historię materiały dziennikarskie luźno zestawiają ją z dymisją Ozona.
– To absurd. Przede wszystkim te sprawy nie mają nic wspólnego z Danielem Ozonem, wszystko to miało miejsce za czasów prezesów Edwarda Szlęka i Tomasza Gawlika – tak komentował dla nas przewodniczący zakładowej Solidarności Sławomir Kozłowski. Związkowcy z Solidarności stanęli murem za prezesem Ozonem i od momentu zwolnienia menedżera protestowali w Warszawie, m.in. przed Ministerstwem Energii oraz biurem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

 

Miners converse as they work an underground coal seam in the Piniowek coal mine, operated by Jastrzebska Spolka Weglowa SA (JSW), in Pawlowice, Poland/Bloomberg

 

Niektóre z pytanych przez nas osób za przyczynę tego poparcia podają politykę płacową – za czasów prezesa Ozona średnia płaca w firmie miała wzrosnąć z 4600 do 7000 zł netto. Z kolei przedstawiciele spółki podkreślają, że ten wzrost jest nieco „sztuczny” – w poprzednich latach związki zgodziły się na obniżki płac ze względu na sytuację firmy, więc trudno mówić o realnej podwyżce, a bardziej o powrocie do wcześniejszych stawek.
– Krzysztof Tchórzewski, a znam go od dłuższego czasu, wydawał się człowiekiem prawym i przez szereg miesięcy, nawet lat, myśleliśmy, że leży mu na sercu dobro JSW, ale i innych spółek, nad którymi prowadzi nadzór – tak tłumaczył podstawy sporu zastępca Kozłowskiego, Roman Brudziński na łamach „Dziennika Zachodniego”. Brudziński twierdzi, że pracownicy JSW zawiedli się na wcześniejszym sojuszniku. – Minister kolejny raz zapewnia, że nie chce wyprowadzić środków z JSW, a ja mam dokumenty, które świadczą o zupełnie innym przebiegu całego konfliktu – dodawał związkowiec.

 

CZYTAJ TAKŻE: Prezes JSW stracił stanowisko

 

Według jego wersji między Ozonem a Tchórzewskim zaczęło iskrzyć mniej więcej rok temu. Resort domagał się od spółki, żeby dorzuciła się do forsowanych przez ministra inwestycji – nowego bloku w Elektrowni Ostrołęka czy wykupu firmy Polimex-Mostostal. Opór szefa JSW miał stopniowo skłaniać ministra do decyzji o dymisji. Gdy do niej doszło, obowiązki prezesa przejął Robert Małłek, dotychczasowy członek RN, a firma rozpisała konkurs na nowe władze spółki – wiadomo jednak jedynie to, że o pięć miejsc w zarządzie ubiega się 13 osób, z tego pięć o stanowisko prezesa.
Związkowcy z Solidarności grają wysoko: po pikiecie przed Ministerstwem Energii zażądali dymisji ministra Krzysztofa Tchórzewskiego. Napisali też list do premiera Mateusza Morawieckiego, postulując przejęcie przez szefa rządu bezpośredniego nadzoru nad spółką. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” szef zakładowej Solidarności zapowiedział, że związki będą chciały, by JSW przeszła „pod Ministerstwo Przedsiębiorczości”. – Mamy poparcie regionu i przewodniczącego Dudy – zapewnił nas Sławomir Kozłowski. Związkowcy szykują się teraz do pikiety podczas zaplanowanego na 6 lipca kongresu PiS w Katowicach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rosneft patrzy łakomie na Norwegię

Rosyjski koncern staje do wyścigu o złoża ropy i gazu na szelfie Norwegii. Norweski ...

Słabe wyniki grupy MOL

W czwartym kwartale węgierski koncern zanotował aż 1,5 mld dol. straty netto. W dużej ...

Niemieckie firmy dostarczą rury dla Nord Stream 2

Niemiecki koncern z branży stalowej Salzgitter AG i producent blach huta Dillinger Huette dostarczą ...

Ropa tanieje z obawy przed Brexitem

Od rana ceny ropy idą w dół, bo inwestorzy coraz bardziej obawiają się wyjścia ...

Przeciek winduje cenę ropy

OPEC zdecydował o zmniejszenie o 1,2 mln baryłek na dobę wydobycia kartelu. Taka informacja ...

PSE budują sieć dla morskich farm wiatrowych

Ponad 232 mln zł popłynie z funduszy unijnych na budowę linii energetycznej na Pomorzu. ...