Projekt nowelizacji ustawy o złożach mineralnych, złożony w lipcu przez rząd do rosyjskiego parlamentu, został w środę zatwierdzony przez odpowiednią komisję Dumy. Jego wprowadzenie w życie nastąpi jeszcze w tym roku.
Czytaj więcej
Jeszcze do niedawna rosyjskie władze ostrzegały, że krajowi starczy ropy na zaledwie 19 lat. Teraz okazuje się, że wystarczy jej na „dowolny okres”...
„Biorąc pod uwagę obecną sytuację, konieczne jest ograniczenie dostępu online do poufnych informacji o zasobach mineralnych, z perspektywy bezpieczeństwa narodowego” – stwierdził Aleksandr Tiemnow, zastępca dyrektora departamentu w rosyjskim ministerstwie zasobów naturalnych, cytowany przez agencję Interfaks.
Rosja ogranicza dostęp do danych o złożach – nowe przepisy uderzają w właścicieli działek
Rosnedry (rządowa agencja ds. zasobów) nie będzie już mogła publikować map i diagramów, które umożliwiały właścicielom nieruchomości położonych poza terenami zabudowanymi uzyskanie informacji o obecności złóż mineralnych na ich własnych działkach. A jest to konieczne np. podczas przygotowań do realizacji inwestycji budowlanych.
„Dostęp do takich informacji będzie udzielony wyłącznie użytkownikom upoważnionym w Portalu Usług Państwowych i zarejestrowanym w Jednolitym Funduszu Informacji Geologicznej” – powiedział Tiemnow.
Czytaj więcej
W ostatnim czasie Kreml aktywnie angażuje się w wydobycie złóż węglowodorów w zaprzyjaźnionych i finansowo zależnych od sobie krajach jak Kongo czy...
Nowe przepisy stanowią, że wnioskodawcy otrzymają jedynie informację o obecności minerałów na swojej działce (w formacie „tak/nie”), a nie pełną mapę z dokładnymi danymi i szczegółami zasobów. Nie będą więc wiedzieć, czy przypadkiem nie zostaną właścicielami złóż złota, ropy czy metali ziem rzadkich.
Utajnianie informacji publicznych w Rosji – dane pod kontrolą Kremla
Utajnienie danych o zasobach to kolejny krok na drodze do powrotu Rosji do czasów terroru komunistycznego, kiedy każda informacja była tajna i zastrzeżona wyłącznie dla dyktatora i jego dworu. „The Moscow Times” przypomina, że to kolejne w tym roku utajnianie przez Kreml danych przed społeczeństwem rosyjskim.
W maju tego roku rząd ograniczył z datą – do końca 2027 r. dostęp obywateli do Jednolitego Funduszu Informacji Geologicznej o Zasobach i do bazy Rosgeolfondu. W czerwcu ograniczono listę informacji dostępnych nawet dla upoważnionych użytkowników.
Na przykład w rejestrze działek i licencji na złoża można teraz wyświetlić tylko informacje o numerze licencji, dacie jej przyznania oraz podmiocie i okręgu federalnym, w którym znajduje się działka ze złożem. Jej właściciel nie dowie się, o jakie złoże chodzi, ani jakie są jego zasoby itp.
Od rozpętanej przez Putina wojny Rosjanki i Rosjanie mają też coraz mniejszy dostęp do danych o aktualnym budżecie kraju. Blisko połowa jest już utajniona przed społeczeństwem, by nie szokować ludzi ogromem pieniędzy podatników wydawanych na rosyjską wojnę.
Także dane statystyczne nie są już w pełni dostępne. A sama statystyka upubliczniana przez państwowy urząd Rosstat uchodzi za tzw. kreatywną. Zaniża negatywne wskaźniki, a podnosi pozytywne. Nie można jej też obiektywnie zweryfikować, bowiem reżim usunął z kraju zagraniczne agencje ratingowe i analityków.