Polska biotechnologia trafi do USA

materiały prasowe

W Dakocie Północnej powstanie innowacyjna biorafineria, która zostanie wybudowana w oparciu technologię Biotechniki. Koszty inwestycji to 80 mln USD.

 

Biotechnika, łódzka firma z branży biotechnologii przemysłowej działająca na rynku od 2007 r., dostarczy do USA swoją autorską technologię, w oparciu o którą zostanie wybudowana innowacyjna biorafineria. Obiekt w Grand Forks w Dakocie Północnej wybuduje amerykańska spółka celowa Red River Biorefinery kosztem ponad 80 mln USD. W sierpniu nastąpiło oficjalne rozpoczęcie inwestycji z udziałem lokalnych władz Grand Forks, polityków i przedsiębiorców. Zakład ma być gotowy na początku 2020 r.

Biotechnika informuje, że dzięki umowę z Amerykanami realizuje największą transakcję w Polsce dotyczącą dostawy na rynek zagraniczny technologii związanej z energią odnawialną i biogospodarką. W USA nasza technologia posłuży do produkcji bioetanolu (jest dodawany do paliw płynnych) oraz biogazu.

Surowcem będą m.in. odpady powstałe z przetwarzania buraków cukrowych z pobliskiej cukrowni American Cristal Sugar, największego w USA producenta cukru. – Fragmenty buraka, które będziemy wykorzystywać jako surowiec oficjalnie są klasyfikowane w USA jako odpad, a etanol produkowany z odpadów ma zdecydowanie wyższą wartość rynkową dzięki systemowi zachęt i dopłat w ramach programu EFS (Renewable Fuel Standard) wspierającego rozwój paliw odnawialnych – wyjaśnia Tomasz Kapela, właściciel Biotechniki. W nowej biorafinerii będą też przetwarzane odpady pochodzące z zakładów firmy JR Simplot, jednego z największych na świecie producentów frytek.

Biotechnika podaje, że polska instalacja pozwala także wykorzystać pozostałości po produkcji etanolu do wytworzenia wysokobiałkowej paszy oraz biogazu. Ten ostatni jest z powrotem wykorzystywany do produkcji głównej, bądź też po oczyszczeniu może zostać wtłoczony do lokalnej sieci gazociągowej.

– Oczywiście nasza instalacja to nie perpetuum mobile, ale dzięki temu rozwiązaniu oszczędzamy ok. 60 proc. zapotrzebowanie na energię cieplną. To idealny przykład gospodarki obiegu zamkniętego – twierdzi Kapela. Dodaje, że dzięki temu znacząco redukowana jest emisja CO2 związana z produkcją bioetanolu.

Produkcja etanolu jak na warunki amerykańskie nie będzie duża, bo ma wynosić 8 tys. litrów na godzinę. Dla porównania średni zakład produkujący etanol z kukurydzy byłby kilkanaście razy większy, ale przy praktycznie zerowym koszcie surowca i podwyższonej wartości produktu, rentowność zakładu budowanego w oparciu o polską technologię ma być wyjątkowo wysoka.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Drożejący prąd uderza w polski przemysł

Eksperci przewidują, że hurtowe ceny energii elektrycznej w kolejnych latach będą dalej rosły. To ...

400 mln zł na innowacje w sektorze gazowym

Już 19 lutego ruszy nabór wniosków w pierwszym konkursie programu INGA – Innowacyjne Gazownictwo. ...

Czarna lista spółek węglowych, które nie zasługują na finansowanie

Na czarnej liście działaczy organizacji ekologicznych znalazło się ponad 10 firm z Polski. Ekolodzy ...

Piotr Woźniak: Chcemy jak najszybciej zapomnieć o kontrakcie z Gazpromem

Kontrakt z Gazpromem kończy się w grudniu 2022 r. Chcemy go zostawić i zapomnieć ...

Orlen inwestuje w kolejne instalacje petrochemiczne

Płocki koncern zamierza zwiększyć produkcję propylenu. Kolejna instalacja do produkcji propylenu, która ma powstać ...

Ambitne cele zduszą przemysł

Zamierzenia polityki klimatycznej UE do 2030 r. to ogromne wyzwanie dla polskiej gospodarki. Unijna ...