Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zagadnienia reguluje nowelizacja Prawa energetycznego, znana jako ustawa sieciowa?
- W jaki sposób nowelizacja wpływa na kwestię zabezpieczeń finansowych wymaganych od deweloperów projektów OZE?
- Jakie modyfikacje wprowadzono w terminach realizacji dla projektów z sektora odnawialnych źródeł energii, posiadających warunki przyłączenia?
- Kiedy nowe przepisy ustawy sieciowej zaczną obowiązywać i dlaczego wybrane zapisy mają opóźnione wejście w życie?
- Z jakich powodów legislacyjnych wprowadzono te zmiany oraz jakie problemy w procesie przyłączeniowym mają one rozwiązać?
- Jakie rozróżnienia i zależności występują między poszczególnymi typami inwestorów w kontekście nowych regulacji?
Senat przyjął 4 marca poprawki do nowelizacji ustawy Prawo energetyczne (tzw. ustawa sieciowa). Część z przyjętych łącznie 25 poprawek wychodzi naprzeciw niektórym postulatom branży małych i średnich deweloperów OZE. Spośród tych poprawek najważniejsze wydają się te dotyczące kolejnego obniżenia kosztów zabezpieczeń dla części projektów, wydłużenia czasu o kolejne 6 miesięcy na uzyskanie pozwolenia na budowę oraz wejścia niektórych przepisów ustawy po upływie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia. – Uważam, że w tej ustawie poszliśmy na daleko idące ustępstwa względem wyjściowego projektu ustawy – skomentował w Senacie wiceminister energii, Konrad Wojnarowski. Złagodzenie zapisów ustawy względem tej, która wyszła z Sejmu, ma pomóc uzyskać aprobatę i podpis Prezydenta Nawrockiego.
Czytaj więcej
Sejm przyjął w piątek ustawę reformującą model przyłączeń źródeł do sieci elektroenergetycznych. Ustawa m.in. wprowadza nowe, wyższe stawki zalicze...
Jeszcze większy „rabat” dla części projektów OZE
Senatorowie zaproponowali kolejne obniżenie kosztów zabezpieczeń dla części projektów. Przypomnimy, że zgodnie z przyjętą ustawą przez Sejm, deweloper rozwijający projekt OZE i ubiegający się o przyłączenie do sieci elektroenergetycznej będzie musiał złożyć zabezpieczenie na rzecz wykonania przyszłych zobowiązań wynikających z umowy o przyłączenie. Te zabezpieczenia mają motywować inwestorów do realizacji projektów. To swojego rodzaju zobowiązanie, że inwestor nie odstąpi od realizacji projektów, skoro już wniósł zabezpieczenie. Zdaniem autorów ustawy, ten zapis ma odsiać „spekulantów”, blokujących sieć, od zdeterminowanych inwestorów. Zabezpieczenie wynosi 30 zł za każdy kilowat (kW) mocy przyłączeniowej wskazanej w określonych warunkach przyłączenia, w zakresie wartości mocy nieprzekraczającej 100 MW. Jeśli instalacja ma moc wyższą, koszt wynosi 60 zł za kW, ale nie więcej niż 12 mln zł.
Jednak dla właścicieli projektów, dla których termin ważności warunków przyłączenia do sieci upływa nie wcześniej niż z upływem 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy i inwestor nie zawarł jeszcze finalnej umowy o przyłączenie do sieci, wprowadzono przepisy przejściowe. Zakładają one, że właściciel takich projektów składa zabezpieczenie w wysokości połowy kwoty wspominanych wyżej. Tyle mówiła ustawa przyjęta przez Sejm. Deweloperzy OZE chcieli obniżenia tego rabatu jeszcze bardziej do ¼ wysokości zabezpieczenia. Senat przychylił się do tych propozycji, mimo że jeszcze w Sejmie rząd negatywnie odnosił się do tego pomysłu zgłoszonego przez branżę OZE.