Jesteśmy po najzimniejszej zimie od lat. Polskie magazyny gazu sprostały wyzwaniu?
Tak – i to w taki sposób, który można uznać za potwierdzenie dojrzałości systemu przesyłowo-magazynowego. Po pierwsze, nasze instalacje zostały wypełnione do maksimum jeszcze przed sezonem grzewczym i przez całą zimę pracowały stabilnie. Przypomnę tylko, że Polska już 1 września 2025 roku osiągnęła wymagany przepisami prawa UE poziom zatłoczenia, a następnie utrzymywała jeden z najwyższych poziomów w Unii Europejskiej. Po drugie, magazyny były gwarantem ciągłości dostaw w okresach największego zapotrzebowania. W okresie szczytowego zużycia gazu, który wystąpił na początku lutego, instalacje magazynowe pokryły 30 proc. krajowego zapotrzebowania, powiem więcej, jeśli byłaby taka potrzeba, to mogłoby to być ponad 40 proc. To również pokazuje bufor bezpieczeństwa, jaki zbudowaliśmy w krajowym systemie gazowym.
Czytaj więcej
Katar przestrzega, że wojna zmusi kraje Zatoki Perskiej do wstrzymania eksportu i cena baryłki ropy może skoczyć do 150 dol. Jeden z największych n...
Obecnie stan napełnienia magazynów w Polsce wynosi 50 proc., czyli około 20 proc. powyżej średniej europejskiej. Oznacza to, że mimo zwiększonego zapotrzebowania w kraju na gaz ziemny tej zimy, stany magazynowe w Polsce pozostają wysokie – i to jest naprawdę bardzo dobry wynik.
Podsumowując – ważne jest to, że podejście operatora magazynowego do bezpieczeństwa zdaje egzamin. Pokazuje, że infrastruktura magazynowa pracuje i jest zabezpieczeniem zarówno w trudnych sytuacjach pogodowych, np. przy długotrwałych mrozach, jak również w sytuacjach nagłych trudności geopolitycznych. To stabilizuje rynek i zwiększa odporność naszej gospodarki.
Karina Szostak