Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są cele nowelizacji Prawa energetycznego?
- Jak nowe przepisy mają przyspieszyć inwestycje w OZE, magazyny energii i biogazownie?
- Jak zmieni się proces przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznej?
- Jakie znaczenie ma koncepcja "cable pooling"?
- Jakie działania podejmuje rząd, by uniknąć blackoutu podobnego jak na Półwyspie Iberyjskim?
Projekt ustawy, który trafi teraz do Sejmu, ma zmienić zasady przyłączania instalacji OZE do sieci elektroenergetycznych. – Reforma przyspieszy inwestycje, wspierając rozwój OZE, magazynów energii i biogazowni. Przepisy zwiększą dostępność mocy przyłączeniowych, a odbiorcy końcowi zyskają większą kontrolę nad swoimi kosztami. Projekt ma zwiększyć bezpieczeństwo systemu, stabilność sieci, pewność inwestycyjną i – w efekcie – obniżyć ceny energii, pozycjonując polskie rozwiązania jako referencyjne w Unii Europejskiej – powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Miłosz Motyka, minister energii. Projekt stanowi element pakietu antyblackoutowego. Projekt jednak nakłada na inwestorów nowe obowiązki i opłaty, co było przedmiotem dyskusji z ministerstwem klimatu i środowiska.
Na konferencji po posiedzeniu rządu 2026 r. został przedstawiony jako kluczowy dla przyspieszenia transformacji energetycznej, zarówno pod względem inwestycyjnym, jak i legislacyjnym. W sferze inwestycji zapowiedziano uruchomienie pierwszych morskich farm wiatrowych do krajowego systemu elektroenergetycznego (projekt Baltic Power Orlenu). Rząd poinformował o zapewnieniu pieniędzy na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz na rekordowe inwestycje w sieci i magazyny energii, co wzmacnia fundamenty infrastrukturalne pod rosnący udział OZE w miksie.
Czytaj więcej
Pakiet rozwiązań, który ma oddalić od Polski widmo nagłych wyłączeń prądu, zmierza w stronę zwiększonej kontroli i nadzoru nad coraz bardziej rozp...
Cel nowej ustawy sieciowej
Po stronie legislacyjnej podkreślono konieczność dostosowania polskiego prawodawstwa do tempa i skali planowanych inwestycji. – Rząd realizuje transformację energetyczną w sposób „w pełni sprawiedliwy” – łącząc działania inwestycyjne z reformą przepisów – powiedział minister. Na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęto projekt ustawy nowelizującej Prawo energetyczne, zaprezentowany jako narzędzie porządkujące krytyczne zasady funkcjonowania systemu energetycznego.
– Nowelizacja wprowadza nowy, przejrzysty i sprawiedliwy proces uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci. Silny komponent deregulacyjny ma zmniejszyć obciążenia dla przedsiębiorców i zwiększyć przewidywalność procedur. Zaznaczono, że wiele postulatów przygotowanych przez zespół SprawdzaMY (pod nadzorem prezesa InPostu Rafała Brzoski) zostało przyjętych w projekcie, co podkreśla partycypacyjny charakter prac legislacyjnych – wskazał minister.
Celem regulacji ma być wyeliminowanie spekulacji i handlu warunkami przyłączeniowymi poprzez przekształcenie ich w realne inwestycje służące systemowi elektroenergetycznemu. W tym duchu projekt ustawy ustanawia kamienie milowe i system zabezpieczeń, aby egzekwować postępy prac i przeciwdziałać opóźnieniom, tworzy centralne platformy ułatwiające identyfikację możliwości lokalizacji inwestycji i ich dostępności przyłączeniowej, upraszcza i przyspiesza cały proces, ograniczając biurokrację i zwiększając transparentność. – Większy akcent ma zostać położony na pełną przejrzystość procedur oraz ich kontrolę przez operatorów, co ma wzmocnić zaufanie uczestników rynku i usprawnić decyzje inwestycyjne – wskazał Motyka.
– Ustawa wprowadza zestaw rozwiązań technicznych i organizacyjnych, które mają poprawić funkcjonowanie sieci oraz ułatwić integrację OZE. Wprowadza także usprawnienia dla biogazu i biometanu. Ułatwienia w uzyskiwaniu warunków przyłączenia oraz zdefiniowanie ich roli stabilizacyjnej w ramach lokalnych obszarów bilansowania. Biogazownie i biometanownie mają wzmacniać bezpieczeństwo pracy sieci na poziomie lokalnym – wyjaśniał minister.
Czytaj więcej
Musimy nauczyć się zarządzać OZE w bezpieczny sposób dla systemu energetycznego Proponowany przez rząd pakiet antyblackoutowy ma pomóc operatorowi...
Cable pooling, a więc współdzielenie sieci, ma dopuszczać więcej niż jedno źródło produkcji energii. – Projekt umożliwi stosowanie różnych źródeł OZE wraz z magazynem energii na jednym przyłączu i w jednym wniosku. Do tej pory wymagane było ubieganie się o odrębne warunki dla różnych źródeł, co komplikowało inwestycje. Nowe podejście upraszcza proces i jednocześnie zwiększa stabilizację pracy sieci – wskazał minister.
Czytaj więcej:
Już za pięć lat w Polsce może pojawić się wiele instalacji OZE, z których prądem nie będzie można za wiele zrobić. W efekcie może przestać się opła...
Pro
Wnioski po awarii w Hiszpanii
Operatorzy sieci mają zapewnić pełną przejrzystość oraz spójną kontrolę operatorów, co ma przełożyć się na bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego.
– Reforma odpowiada na postulaty branży energetycznej zgłaszane od lat: skraca czas przyłączeń, porządkuje planowanie rozwoju sieci i pozwala na optymalizację kosztów oraz nakładów inwestycyjnych. Celem nowych przepisów jest odblokowanie niewykorzystywanych warunków przyłączenia i pełniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury energetycznej. Tworzymy korzyści dla całego rynku energii – stawiamy na szybsze procedury, większą przejrzystość i stabilniejsze warunki rozwoju nowych mocy wytwórczych – podsumował szef resortu energii.
– W obszarze bezpieczeństwa systemowego Polska wdraża rekomendacje operatora sieci przesyłowej (PSE, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo energetyczne) sformułowane po blackoucie na Półwyspie Iberyjskim. Działania te stanowią realizację rządowego „pakietu antyblackoutowego”, który jesienią ubiegłego roku został zaliczony do priorytetów rządu. Zmniejszamy ryzyko wystąpienia blackoutu w Polsce dzięki wdrożeniom rekomendacji operatora i uporządkowaniu procesów przyłączeniowych – podkreślił Motyka.
Jego zdaniem jest to wzmocnienie pewności inwestycyjnej oraz przewidywalności funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, wzrost roli magazynów energii, rozwój energetyki rozproszonej i obywatelskiej, dalsza deregulacja i przejrzystość procedur, co z jednej strony ułatwia działalność przedsiębiorcom. – Docelowo zwiększona podaż energii, co powinno wpłynąć na niższe ceny dla odbiorców – wskazał.
Czytaj więcej
Rosnący udział OZE w produkcji prądu zmusza Polskie Sieci Elektroenergetyczne do ułożenia rynku. Owocem tzw. pakietu antyblackoutowego jest „ustawa...
Założenia projektu
Zgodnie z treścią projektu, inwestorzy będą mogli korzystać z elastycznych umów przyłączeniowych, które pozwolą też na uruchomienie instalacji w okresie przejściowym – zanim sieć zostanie w pełni rozbudowana. Zmiana ta ma skrócić czas realizacji projektów i ograniczyć bariery wynikające z lokalnych ograniczeń przepustowości. Nowe przepisy mają wprowadzić tzw. kamienie milowe. Każda umowa na przyłączenie do sieci będzie zawierała kamienie milowe, czyli określone etapy inwestycji, np. terminowe uzyskanie pozwolenia na budowę. Ich realizacja jest wymagana, a konsekwencją ich braku będzie rozwiązanie umowy, co eliminuje spekulacje i pozwala sprawnie planować przyłączenia.
Przepisy rozszerzają koncepcję „cable pooling” (współdzielenie sieci). Przepisy umożliwią współdzielenie przyłącza nie tylko przez instalacje OZE, ale także magazyny energii i inne instalacje. Dzięki temu istniejąca infrastruktura sieciowa będzie wykorzystywana w sposób bardziej efektywny, bez konieczności kosztownej rozbudowy.
Proces przyłączeniowy ma być mniej skomplikowany. Liczba wymaganych dokumentów ma być skrócona. Z kolei warunki przyłączenia będą ważne tylko rok, a nie jak dotychczas dwa lata.
Ponadto, instalacje OZE, w tym biogazownie stabilizujące sieć, otrzymują gwarancję mocy przyłączeniowej w określonych godzinach oraz preferencyjne ograniczenia w razie zagrożenia pracy sieci. Jednocześnie zniesiony zostanie wymóg realizacji przyłączenia OZE w ciągu 48 miesięcy, co ujednolici zasady dla wszystkich typów instalacji.
Wedle informacji, które przekazał Motyka, pozyskanych ze strony operatora sieci, mimo uzyskanych warunków przyłączenia w Polsce nie powstały instalacje OZE na łączną moc blisko 200 GW. – Co ważne, zdecydowana większość warunków (przyłączenia – red.) nie jest realizowana przez wiele lat (...) czasami z powodów finansowych, infrastrukturalnych, czasami inwestycyjnych, czasami z punktu widzenia danej spółki, bo dana inwestycja przestała być wiodąca. Niezależnie od powodów należy wreszcie to uporządkować. Jeżeli są wydane warunki przyłączenia, to one powinny być realizowane, szczególnie, jeżeli one mają istotny wpływ na bezpieczeństwo – wskazał minister. Dodał, że ustawa skróci proces ubiegania się o warunki przyłączenia OZE do sieci z dwóch lat, czasami trzech, do roku, do półtora roku.