Na platformie obrotu należącej do spółki Polish Trading Point (PTP) zrealizowano pierwsze transakcje gazem ziemnym – wynika z informacji „Rz”. Tym samym można mówić o faktycznym starcie zorganizowanego rynku pozagiełdowego (OTC) w Polsce obejmującego handel błękitnym paliwem.

Dotychczas zorganizowany obrót był prowadzony tylko na rynku giełdowym TGE. Od kilku lat zawieranych jest tam dużo transakcji, ale dotyczących jedynie wystandaryzowanych produktów. TGE, za pośrednictwem zależnej firmy InfoEngine, umożliwia też handel gazem na rynku OTC. Na razie nie doszło tam jednak do zawarcia żadnej transakcji.

Szybkie transakcje

Większość firm handlujących gazem w Polsce na razie tylko przygląda się nowym możliwościom kupna i sprzedaży surowca. Mimo to już widzą wiele zalet. – Uczestnictwo w takich platformach pozwala zawierać transakcje wielostronne, co z punktu widzenia takiej firmy jak nasza jest atrakcyjne – mówi Grzegorz Domański, dyrektor ds. gazu ziemnego Unimotu. Jego zdaniem transakcje na OTC mogą być zawierane szybko, na bardziej elastycznych warunkach niż np. na TGE. Bardziej elastyczne są też formy rozliczenia. Ponadto nie ma potrzeby ponoszenia kosztów transakcyjnych wynikających z handlu na giełdzie.

– Na rynku OTC są oferowane również niestandardowe produkty czy pakiety produktów przez co finalizacja transakcji bywa czasem skomplikowana – twierdzi Domański. Dodaje, że Unimot nie zawarł jeszcze żadnej transakcji na platformach OTC. Jako barierę w rozwoju rynku wymienia m.in. wysokie koszty magazynowania surowca i dominującą rolę PGNiG na rynku w Polsce.

Uczestnikiem zarówno platformy PTP, jak i InfoEngine jest za to Grupa Duon. Zdaniem Mariusza Calińskiego, prezesa spółki, istnienie tego typu instytucji sprzyja rozwojowi rynku. Dotychczas firma nie zawarła tam jednak żadnej transakcji.

Walka o klientów

PTP formalnie umożliwiło handel na swojej platformie na początku maja. Do dziś zawarto już kilka transakcji o łącznym wolumenie kilkuset megawatogodzin. Według spółki stosunkowo niewielki handel wynika głównie z faktu, że uczestnicy nie podpisali jeszcze pomiędzy sobą umów ramowych. Firma oczekuje jednak systematycznego wzrostu liczby zawieranych transakcji, gdyż wiele podmiotów jest w toku negocjowania odpowiednich umów. PTP zapewnia, że ceny ofert, jak i zawartych transakcji są zbliżone do występujących na TGE, a czasami nawet nieznacznie niższe. Na PTP na razie jest niespełna dziesięciu uczestników. Zarząd liczy, że do końca roku będzie ich około dwudziestu.

Zarząd InfoEngine zakłada, że wkrótce dojdzie do zawarcia pierwszych transakcji również na platformie tej firmy, gdyż umożliwiono handel nie tylko produktami z dostawą natychmiastową, ale i przyszłą. Poza tym wiele firm finalizuje pomiędzy sobą odpowiednie umowy. – Umowę uczestnictwa na platformie podpisało kilkanaście podmiotów, w tym największe spółki sektora energetycznego i gazowego – mówi Adam Simonowicz, prezes InfoEngine. O planowanym rozpoczęciu handlu na tej platformie informowało m.in. PGNiG.

Unijna dyrektywa

Na dalszy rozwój rynku gazu liczy też TGE. Spółka zapewnia, że obecnie wolumen obrotów jest stabilny. – W następnych latach czynnikami, które mogą generować wzrost wolumenu gazu na giełdowym rynku, będą uruchomione nowe źródła dostaw gazu, terminal LNG oraz ewentualne inwestycje w energetykę gazową i tranzyt. Giełda jest przygotowana, by wspólnie z partnerami rozwijać regionalny rynek gazu, którego fundamentami będą kompleksowa oferta handlowa oraz infrastruktura – mówi Ireneusz Łazor, prezes TGE.

W jego ocenie giełdowy rynek ma wiele przewag nad pozagiełdowym. Wymienia m.in. transparentność i niedyskryminacyjny dostęp firm do giełdy, stosowane zabezpieczenia transakcji, płynność rynku i szeroką ofertę. – Dzisiaj jesteśmy najpłynniejszą giełdą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Pod względem stosunku obrotu na giełdzie do konsumpcji w danym kraju polski rynek gazu zajmuje trzecie miejsce za Wielką Brytanią i Holandią – twierdzi prezes TGE.

Zauważa, że dużym wyzwaniem jest unijna dyrektywa MIFiD II i związane z nią akty wykonawcze, które mają wejść w życie od stycznia 2018 r. Ich celem jest zwiększenie przejrzystości zawierania transakcji i ochrona uczestników rynku, co wiąże się z koniecznością spełnienia licznych wymogów przez wszystkie platformy obrotu gazem.

Podyskutuj z nami na Facebooku, www.fa­ce­bo­ok.com/eko­no­mia. Czy handel gazem na platformach pozagiełdowych w Polsce będzie się rozwijał?

Elektrociepłownie będą potrzebować więcej gazu

Na polski rynek będą trafiać coraz większe ilości błękitnego paliwa. To z jednej strony efekt rosnącego w naszym kraju popytu na gaz, a z drugiej zwiększających się możliwości przesyłania go do innych krajów. PGNiG właśnie podało, że zawarło umowę z dwiema firmami należącymi do koncernu EDF na dostarczanie gazu do nowo wybudowanej elektrociepłowni w Toruniu. Na ich podstawie giełdowa spółka zapewni zarówno surowiec do rozruchu technologicznego instalacji, jak i do ich komercyjnej eksploatacji. Kontrakt dotyczy łącznej dostawy 355 mln m sześc. błękitnego paliwa do października 2019 r. Elektrociepłowni, w których węgiel będzie zastępowany gazem, przybędzie w najbliższych latach przynajmniej kilka. Wybudują je m.in. PKN Orlen, PGE oraz PGNiG.

Za kilka lat powstaną w Polsce również nowe połączenia gazociągowe do Czech, Danii oraz na Słowację, Ukrainę i Litwę. To powoduje, że do Polski będzie trafiało więcej surowca przeznaczonego dla odbiorców spoza naszego kraju. Już dziś mówi się chociażby o dostawach na Ukrainę poprzez terminal LNG w Świnoujściu. Jeśli powstanie gazociąg łączący Polskę ze złożami norweskimi, również inne kraje naszego regionu mogą chcieć skorzystać z możliwości pozyskania surowca z nowego źródła.

Opinia

Arkadiusz Kosiński, dyrektor działu handlowego PAK-Volt

Rynek gazu i energii elektrycznej w kraju nadal istotnie różni się od rynków rozwiniętych krajów UE czy USA. Dlatego dla rynku, dla jego uczestników oraz dla końcowych odbiorców jest bardzo korzystne, że powstają takie inicjatywy jak platforma PTP. Każda nowa możliwość zwiększenia płynności rynku, jego konkurencyjności jest korzystna zarówno dla gospodarki, jak i dla obywateli – tworzy bowiem presję na oferowanie towarów, energii elektrycznej i gazu, po konkurencyjnych cenach.