Reklama

Atak na Katar wstrząsnął rynkiem LNG. USA mogą najwięcej zyskać

To Amerykanie mogą najwięcej zyskać w efekcie zniszczeń, jakich doznały katarskie instalacje LNG. Zaraz po ataku, amerykańscy producenci LNG zostali zasypani pytaniami o możliwości eksportowe. Jednak sami Amerykanie luki po Katarze nie zasypią. Polsce większe problemy nie grożą.
17 proc. LNG znika z rynku. Ceny rosną, USA przejmują rolę Kataru

17 proc. LNG znika z rynku. Ceny rosną, USA przejmują rolę Kataru

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie bezpośrednie konsekwencje dla globalnych zdolności eksportowych LNG przyniosły ostatnie wydarzenia w Katarze?
  • W jaki sposób rynek zareagował na te zmiany i jaka rola w obecnej sytuacji przypada amerykańskim producentom LNG?
  • Jakie są aktualne i przewidywane zmiany cen gazu na kluczowych rynkach światowych?
  • W jaki sposób obecna sytuacja wpływa na bezpieczeństwo dostaw LNG do Polski?

Irańskie ataki na instalacje LNG w Katarze w środę 18 marca i w czwartek 19 marca okazały się opłakane w skutkach dla QatarEnergy. W efekcie ataku wyeliminowano 17 proc. możliwości eksportowych LNG tego kraju. Uszkodzone zostały dwie z 14 katarskich linii produkcyjnych LNG i jeden z dwóch zakładów skraplania. Katarski koncern wskazał, że naprawy wstrzymają produkcję 12,8 mln ton LNG rocznie przez 3 do 5 lat. Po tych informacjach – jak donosi agencja Bloomberg – firmy zainteresowane importem LNG masowo zaczęły pytać amerykańskich producentów LNG o ich możliwości eksportowe. Uszkodzenia instalacji w Katarze wyeliminowały więc znaczną część światowych dostaw, co zwiastuje spadki podaży LNG na rynku i potencjalne długoterminowe skutki dla cen.

Świat szuka LNG w USA po atakach na Katar

Pytania miały dotyczyć zarówno dostaw z istniejących terminali LNG, jak i tych w budowie. Giełdowe notowania amerykańskich eksporterów LNG gwałtownie wzrosły po informacjach dobiegających z Kataru. Kurs Cheniere Energy rósł w czwartek 19 marca o ok. 7 proc. Walory spółki osiągnęły rekordową wycenę 285 dol. Natomiast akcje Venture Global rosły początkowo nawet o 13 proc. 19 marca. Akcje tylko tej spółki wzrosły w ciągu miesiąca o 50 proc.

Inwestorzy patrzą także na możliwości eksportowe tych graczy. Cheniere może eksportować ponad 51 mln ton LNG rocznie, podczas gdy Venture Global może przetransportować ponad 37 mln ton. Co ważne dla kupujących, Cheniere sprzedaje 94 proc. swojej produkcji na podstawie umów długoterminowych, natomiast Venture Global zatrzymuje około 30 proc. na rynku spot.

Od czasu rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego ceny gazu w USA wzrosły o około 12 proc. To niewiele w porównaniu ze wzrostem o 91 proc. w Europie i 88 proc. w Azji.

Reklama
Reklama

Ceny gazu rosną po atakach na Katar, ale bez rekordów

Zdaniem naszych rozmówców, choć perspektywa cenowa robi wrażenie, to nadal cena gazu jest dalece niższa niż cztery lata temu podczas poprzedniego kryzysu energetycznego. Poza tym Amerykanie mogą sami nie zdołać pokryć luki po Katarze w dostawach LNG.  – Po informacjach z Kataru i ataku, do którego doszło na instalacje LNG Ras Laffan, ceny gazu na giełdzie TTF wzrosły do ok. 70 euro za MWh, by spaść do ok. 62 euro. To prawie 100 proc. wzrostu względem sytuacji sprzed wojny na Bliskim Wschodzie, ale nadal daleko od ceny z sierpnia 2022 r., kiedy przejściowo zbliżała się ona do 350 euro za MWh. Wówczas ceny osiągnęły rekordy po tym, jak w czasie rosyjskiej wojny na Ukrainie doszło do uszkodzenia gazociągów Nord Stream – mówi Agata Łoskot-Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Ceny mogą jeszcze rosnąć i utrzymywać się dłużej na wyższym poziomie nawet po zakończeniu wojny, ponieważ doszło do trwałych zniszczeń. – Katar był drugim co do wielkości eksporterem LNG na świecie. Ataki irańskie wyłączyły 17 proc. zdolności eksportowych Kataru w LNG. Odbudowa infrastruktury może potrwać 3-5 lat i pochłonąć ok. 26 mld dol. Prace mogą się rozpocząć dopiero jak zakończy się konflikt, a kiedy to się stanie – tego nie wie nikt – mówi analityczka.

Zdaniem naszej rozmówczyni tę lukę po Katarze mogą zastąpić USA, ale nie od razu, tylko w kolejnych latach i tu może pojawić się największy problem, a więc tempo oddawania do użytku nowych instalacji do skraplania gazu w USA. – Krótkoterminowo na rynku gazu będziemy mieć bardzo dużą konkurencję cenową z Azją i pojawia się pytanie, kto jest w stanie przebić oferty. Długoterminowo kluczowym pytaniem jest, jak długo ten konflikt będzie trwał, bo jeżeli on będzie się przedłużał i de facto blokada Cieśniny Ormuz będzie trwać, to brakować będzie całych mocy eksportowych Kataru – dodaje.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Kryzysowa stabilizacja na rynku gazu. Kryzys sprzed 4 lat nam nie grozi

Pro

Także ZEA nie będzie eksportować LNG w efekcie zniszczeń. To daje ok. 20 proc. podaży LNG mniej. – Uzupełnienie tak dużej luki nie jest możliwe w perspektywie roku, a pewnie i dłużej, a to będzie windować cenę. Amerykanie sami w krótkim okresie nie są w stanie zastąpić tak potężnej luki. Niewykluczone jest więc ograniczenie, w tym destrukcja popytu (co już częściowo widać w Azji) – mówi ekspertka z OSW.

Możliwości eksportowe LNG USA po atakach na Katar

Jak przyznaje dr inż. Tomasz Włodek, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Amerykanie mają duże ambicje, aby zastąpić i uzupełnić tę lukę, która powstanie po tym, jak Katar na dłużej wypadnie z grona państw, zapewniających duże wolumeny LNG na rynkach. – Cena gazu faktycznie wzrosła zaraz po informacjach o atakach rakietowych na instalacje LNG, ale potem nastąpił jej spadek. Tak duży atak teoretycznie mógł spowodować znacznie większe wzrosty cen aniżeli to, co obserwowaliśmy. Być może jednak rynek już wcześniej zdyskontował potencjalne, kolejne ataki na Katar i założył, że dostawy do Europy zastąpione zostaną przez dostawy z USA. Europa jest w stanie wypełnić lukę po dostawach z Kataru, przy czym dla Włoch, gdzie dostawy katarskiego LNG sięgały 50 proc. wszystkich dostaw skroplonego surowca, będzie to zadaniem trudnym – mówi dr inż. Tomasz Włodek, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.

Reklama
Reklama

Jak tłumaczy z kolei ekspertka OSW, Amerykanie są w stanie w ciągu kilku miesięcy zwiększyć dostawy LNG, ale mówimy o planowanych wcześniej i pewnie zakontraktowanych (ale nie dodatkowych) 30-40 mld m sześc. mocy eksportu do końca 2026 r., a na skutek blokady Cieśniny Ormuz wyłączone są obecnie dostawy mld m sześc. – Amerykanie nie będą w tym roku gotowi dostarczyć takich dodatkowych mocy eksportowych LNG – wskazuje Agata Łoskot-Strachota.

Dr inż. Tomasz Włodek przypomina, że kilka dni temu Departament Energii USA wydał zgodę na zwiększenie możliwości eksportowych terminalu Venture Global w Plaquemines, w końcowej fazie realizacji jest pierwsza faza terminalu eksportowego Golden Pass, więc na rynku pojawi się więcej amerykańskiego LNG. – W przypadku terminalu Plaquemines Polska ma tutaj opóźniony kontrakt na dostawy LNG, poprzednio Venture Global zamiast kontraktów długoterminowych wolało realizować dostawy w formule spot w przypadku wzrostów cen, zasłaniając się fazą konstrukcyjną instalacji, miejmy nadzieję, że tym razem wzrost cen jest zbyt mały, by takie praktyki się pojawiły. Póki co, gaz w Henry Hub w USA wzrósł z 10 do ok. 12 dol. za MMBtu – mówi ekspert.

Dostawy LNG do Polski bezpieczne mimo kryzysu w Katarze

Ekspert dodaje, że na korzyść stabilizacji cen gazu w Europie działa fakt, że wychodzimy z sezonu grzewczego i szczytowe zapotrzebowanie już minęło. – Odwrotnie było w 2022 r., kiedy zniszczenie gazociągów Nord Stream nastąpiło przed zimą – mówi.

– W Polsce zapasy gazu w magazynach wynoszą obecnie 47 proc. ich nominalnej pojemności; jest to poziom wysoki na koniec sezonu grzewczego. W końcowej fazie jest rozbudowa magazynu w Wierzchowicach, więc wkrótce pojawią się zwiększone możliwości magazynowania paliwa gazowego – mówi Włodek.

Czytaj więcej

Dostawy gazu do Polski są bezpieczne. Ale ceny na rynku wzrosną po decyzji Kataru

Orlen, póki co, otrzymał od Kataru jedynie informację o wystąpieniu siły wyższej związanej z czasowym wstrzymaniem części produkcji LNG przez katarskiego dostawcę dotyczącą dwóch dostaw w kwietniu i maju. QatarEnergy przekazał, że może być zmuszony ogłosić wystąpienie "siły wyższej" na kontraktach długoterminowych wobec odbiorców z Włoch, Belgii, Korei Płd. i Chin.

Reklama
Reklama

Dostawy gazu z Kataru zabezpieczają niecałe 10 proc. dostaw gazu do Polski. Brakujące dostawy spółka zrekompensuje zakupami na rynku spot, ale zapewne po wyższej cenie. Na obecnym etapie informacja o sile wyższej nie wpływa na realizację dostaw LNG do Orlenu. Wszystkie zaplanowane dostawy z Kataru, w tym marcowe są realizowane zgodnie z harmonogramem. Co ważne, większość transportów LNG pochodzi z USA, bo ponad 60 z 81 dostaw zrealizowanych w 2025 r. pochodziła z tego kraju. Były to przede wszystkim dostawy na bazie kontraktów długoterminowych.

Gaz
Katar liczy straty po ataku Iranu. 17 proc. mocy LNG uszkodzone
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Gaz
Atak na największe złoże gazu świata. South Pars w ogniu, rynek energii zagrożony
Gaz
Tylko w „Rz”: Magazyny gazu pracują normalnie. Operator chce zwiększyć ich pojemność
Gaz
Baryłka ropy po 150 dol.? Katar ostrzega gazowych klientów, w tym Orlen
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama