„To pierwsze publiczne orzeczenie zagranicznego sądu, które umożliwia wykonanie wyroku sądu arbitrażowego (w Szwajcarii – red.) w odrębnej jurysdykcji” – powiedział Serhij Korecki, prezes zarządu Naftogazu. Podkreślił, że ukraińska firma będzie kontynuować systematyczne działania w celu odzyskania tej kwoty od rosyjskiego monopolisty gazowego w innych jurysdykcjach.
Czytaj więcej
Osoby słabsze, wielodzietne, czasami inwalidzi potrzebują rozwiązania prawnego, które pozwoliłyby im włączyć się do systemu ubezpieczenia społeczne...
Zwycięstwo ukraińskiego koncernu nie pokryje wszystkich roszczeń, bo Gazprom nie posiada w Kazachstanie własnych złóż ani bezpośrednich praw do wydobycia. Aktywa rosyjskiego koncernu w tym kraju mają charakter infrastrukturalny oraz tranzytowy. Jakie są dokładnie udziały w kazachskich rurociągach i infrastrukturze, Rosjanie nie ujawniają. Gazprom jest w Kazachstanie głównym dostawcą surowca i partnerem w projektach przesyłowych.
Spór między Naftogazem a Gazpromem dotyczył kontraktu z 2019 roku na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Po agresji Rosji w 2022 roku tranzyt przez stację dystrybucyjną gazu Sochraniwka w obwodzie ługańskim został wstrzymany, ale dostawy były kontynuowane przez punkt Sudża.
Gazprom pozwany na 19,5 mld euro
Mimo to rosyjski monopolista przestał w pełni płacić Ukrainie za usługi kontraktowe. We wrześniu 2022 roku ukraińska firma wszczęła postępowanie arbitrażowe w Szwajcarii. W czerwcu 2025 roku sąd arbitrażowy nakazał Gazpromowi zapłatę Naftogazowi 1,4 mld dolarów z tytułu niezapłaconych opłat za przesył gazu, a także pokrycie kosztów sądowych. Strona rosyjska próbowała zaskarżyć tę decyzję, ale ostatecznie szwajcarski Sąd Federalny podtrzymał ją w marcu 2026 roku.
Według Reutersa, od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę łączna kwota roszczeń byłych partnerów Gazpromu wobec rosyjskiej firmy wynosi co najmniej 19,5 mld euro. Oprócz Naftogazu, pozwy o naruszenie zobowiązań umownych przeciwko Gazpromowi wniosły: fiński Gasum, francuski Engie, włoski Eni, słowacki ZSE Energia i austriacki OMV. Pozew złożyły również niemieckie koncerny RWE i Unipro, czeskie Net4gas i Innogy Energie, holenderskie Gasunie Transport Services i BBL Company V.O.F, szwajcarska DXT Commodities i grecka DEPA.