Konsumenci nie wykorzystują możliwości, jakie daje uwolniony rynek gazu w Polsce – to jedna z głównych konkluzji najnowszego raportu Federacji Konsumentów. Po części przyczyniają się do tego obowiązujące przepisy, które nie chronią w sposób zadowalający odbiorców tego paliwa, co zniechęca ich do aktywności.
Federacja zauważa, że nieprawidłowości w relacjach sprzedawca – konsument są na rynku gazu podobne do tych obserwowanych w branżach pokrewnych, m.in. w sektorze energetycznym.
Co ciekawe, tam, gdzie określone zagadnienia są ściśle regulowane przez prawo, zazwyczaj nie dochodzi do naruszeń praw konsumentów. Pojawiają się one w chwili, gdy jest tzw. swoboda kontraktowa umożliwiająca dowolne regulowanie wzajemnych relacji.
Główne zarzuty
Federacja zbadała umowy na sprzedaż gazu z 13 spółek, które łącznie zaspokajają aż 95 proc. zapotrzebowania na to paliwo. Sprawdziła zgodność ich treści z prawem, spełnianie wymagań ustawowych i regulacyjnych, występowanie klauzul niedozwolonych oraz praktyki niekorzystne dla konsumentów.
Stwierdza m.in., że na rynku gazu jest trudno porównywać oferty. Poza tym konsumenci nie do końca rozumieją, za co płacą i na jakich warunkach.
Większość zbadanych umów jest nieczytelna i pisana małą czcionką. Większość przewiduje także kary umowne, które są wygórowane, dowolne i nieoparte na rzetelnych kryteriach. W ocenie federacji większość zapisów stanowią postanowienia nieuczciwe. W umowach znalazły się też klauzule niedozwolone.
Z raportu wynika, że część firm w sposób przejrzysty prezentuje istotne dla konsumenta zagadnienia. W ocenie federacji powinny one stanowić wzór dla pozostałych sprzedawców.
Badania ankietowe
W raporcie znalazły się wyniki badań ankietowych przeprowadzonych we współpracy z ARC Rynek i Opinia. Wynika z nich, że odbiorcy gazu nie są świadomi wielkości swojego zapotrzebowania na to paliwo, kosztów, a nawet tego, z kim mają zawartą umowę.
Co trzeci badany spotkał się z ofertą zmiany sprzedawcy gazu. Jednak tylko 12 proc. sprawdzało oferty konkurencji, a 6 proc. z ankietowanych zdecydowało się na jego zmianę.
Dwie trzecie respondentów słyszało o niepokojących zjawiskach rynkowych, jakie mogą towarzyszyć zmianie sprzedawcy. Co piąty respondent nie wie jednak, gdzie może szukać pomocy w razie zetknięcia się z problemami dotyczącymi jego relacji ze sprzedawcą gazu.
Z badań wynika też, że gaz najczęściej jest wykorzystywany do przygotowywania posiłków. Takie jego przeznaczenie deklaruje dziewięciu na dziesięciu respondentów. Z kolei w 64 proc. gospodarstw posiadających gaz wykorzystywany jest on do ogrzewania wody, a w 38 proc. – do ogrzewania pomieszczeń.
Opinia
Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych
W Polsce odbiorcy gazu ziemnego rzadko zmieniają sprzedawcę z wielu powodów. W mojej ocenie jednym z głównych jest dominująca pozycja grupy PGNiG na rynku błękitnego paliwa, zarówno pod względem wydobycia, importu, jak i dostaw do końcowych klientów. Co więcej, wprowadzone niedawno przepisy dotyczące tworzenia obowiązkowych zapasów gazu skutecznie ograniczają aktywność innych podmiotów sprowadzających ten surowiec z zagranicy do Polski. To oznacza, że nadal na rynku będzie dostępny niemal wyłącznie surowiec dostarczany przez grupę PGNiG.