Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Mariusz Klimczak: Ubóstwo energetyczne to główny problem w Polsce

Ludzie używają kiepskich pieców, bo nie stać ich na dobre, drogie paliwo – mówi Mariusz Klimczak, wiceprezes Geo-Solar, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Aktualizacja: 19.02.2018 12:54 Publikacja: 19.02.2018 12:41

#RZECZoBIZNESIE: Mariusz Klimczak: Ubóstwo energetyczne to główny problem w Polsce

Foto: tv.rp.pl

Gość przyznał, że odnawialna źródła energii mogą być alternatywą dla bezemisyjnej produkcji ciepła.

- Ubóstwo energetyczne to główny problem w Polsce. Ludzie używają kiepskich pieców, bo nie stać ich na dobre, drogie paliwo. Jedynym rozwiązaniem jest obniżeni kosztów energii. Tu rozwiązaniem są odnawialne źródła energii - mówił Klimczak.

Zaznaczył, że wykorzystanie fotowoltaiki z pompami ciepła stwarza możliwość budowy modelu zeroemisyjnych domów. - Jest to przyszłość, która uwalnia nas z ubóstwa energetycznego i pozwala ludziom na wykorzystanie energii słońca do ogrzewania domu – ocenił.

Jak patrzymy, że taka instalacja kosztuje 50-70 tys. zł, wydaje się, że nie stać nas na to. - Jednak w ogóle nie patrzymy od strony kosztów eksploatacji, które są zdecydowanie niższe, mogą wynosić 0 – mówił gość.

Reklama
Reklama

- W przypadku fotowoltaiki przy kredycie 10-letnim i zerowym wkładem własnym, oszczędności są wyższe od raty. Po spłacie ta instalacja działa już za darmo – dodał.

Weźmy przykładową instalację fotowoltaiczną za 25 tys. zł. Kiedy mamy kredyt rozłożony na 10 lat, możemy zaoszczędzić miesięcznie ok 200 zł, a rata może wynosić 180 zł.

- Jestem zwolennikiem finansowania zwrotnego, bo wtedy mocno patrzymy na efekty. Nie realizujemy inwestycji, które nie mają sensu. System pomocy w formie pożyczek jest lepszy i bardziej sprawiedliwy dla rynku - tłumaczył Klimczak.

W przypadku budowy nowych domów taką instalację można wykonać za 50 tys. zł. - Oszczędzamy kilka tysięcy rocznie na zakupie gazu czy węgla – wyliczył.

Gość przyznał, że dla nowo projektowanych domów, które spełniają określone normy, sam piec elektryczny może być korzystny.

- Problemu smogu jednak w ten sposób nie rozwiążemy – ocenił.

Reklama
Reklama

- Osoby, które palą byle czym, z reguły mieszkają w domach, które mają zużycie na poziomie 100-200 kWh na metr w skali rocznej. Ich nie stać na takie ogrzewanie – dodał.

Ogrzewanie prądem jest najdroższym z możliwych wariantów.- W przypadku wykorzystania pompy ciepła zmienia to kalkulacje, bo zużywamy 3 razy mniej prądu - podał Klimczak.

Zastanawiamy się w Polsce nad budową elektrowni jądrowej.

- Nie jestem przeciwnikiem atomu od strony bezpieczeństwa. Warto jednak pamiętać, że podejmując dzisiaj decyzję o budowie elektrowni to inwestycja zakończy się za 10 lat. Technologia powoduje, że za ten czas będziemy w zupełnie innej rzeczywistości. Trudno powiedzieć jaki to będzie miało wpływ na standardowy model energetyki, ale na pewno w ten sposób betonujemy rynek na 40-50 lat – ocenił gość.

- Powinniśmy referować rozwiązania, które czynią nas elastycznymi. Budowa elektrowni atomowej powoduje, że nie jesteśmy elastyczni. Za 15 lat może się okazać, że taka elektrownia nie ma sensu i będzie warto ją zamknąć, bo będziemy mieli inne, tańsze źródła energii elektrycznej - dodał.

Klimczak uważa, że przełom w energetyce i to co w najbliższych kilkunastu latach się stanie będzie rewolucją. - Trudno przewidzieć w którą stronę to pójdzie, ale na pewno dzisiejszy model oparty na węglu nie będzie miał racji bytu – mówił.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama