Popyt na gaz winduje ceny

Ceny hurtowe nośników ciepła biją rekordy. Na londyńskiej giełdzie gaz podrożał o 28 proc. i jest najdroższy od sześciu lat. Gazprom gani Brukselę

Publikacja: 07.02.2012 11:26

Popyt na gaz winduje ceny

Foto: Gazprom

Jak podliczyła gazeta "The Independent", gaz skroplony na giełdzie w Londynie kosztował na początku lutego równowartość 520 dol./1000 m

3

gazu ziemnego. To efekt silnych mrozów na naszym kontynencie, a także mniejszych dostaw ze strony Gazpromu. Niezależnie od tego, że brytyjscy producenci gazu pracują pełną parą, to panika na rynku podnosi ceny w hurcie. A W. Brytania kupuje z Rosji tylko ok. 10 proc. zużywanego gazu.

Z największego na Wyspach magazynu gazu na wybrzeżu w pobliżu Yorkshire, w ciągu ostatnich pięciu dni wypompowano 45 mln m

3

do sieci krajowej. Centrica, właściciel obiektu informuje, że zbiorniki są jeszcze zapełnione w dwóch trzecich i zawierają 2,3 bln m

3

gazu ziemnego.

Dzienne zapotrzebowanie wynosi 396,6 mln m

3

. To o 68 mln m

3

powyżej sezonowej normy, według danych National Grid.

Brytyjscy eksperci oceniają, że panika na rynku gazu utrzyma się wraz z zimnem w Europie. A zimno jest wszędzie ponad normy - od Hiszpanii po Rosję.

Rosną też ceny prądu na wolnym rynku. Wczoraj we Francji ceny spot owe podoiły się do 140 euro za MWh. To efekt wzrostu popytu na energię elektryczną, który we Francji zmierza do historycznego maksimum - 98 GW.

Tymczasem Gazprom wykorzystuje sytuację, by wytknąć Brukseli Trzeci Pakiet Energetyczny, wprowadzający oddzielenie przesyłu gazu od jego sprzedaży.

- Jeżeli pakiet już by obowiązywał, to połowa naszego gazu przez Gazociąg Północny nie odszłaby do odbiorców, przynajmniej legalnie. Nie wierzę, by znalazł się ktoś, kto gaz wyłączy, ale podstawy prawne nie są dla nas gwarancją i w wypadku obowiązywania trzeciego pakietu, nie osiągniemy wielkości przesyłu w rurze, która została zbudowana razem z Wingas i E.On. Mam nadzieję, że ta sytuacja, każe Komisji Europejskiej jeszcze raz się zastanowić co jest ważniejsze: marzenia o liberalizacji rynku gazu czy stworzenie realnej konkurencji... Musimy być gotowi na jeszcze chłodniejsze zimy i jeszcze większy popyt ze strony Europy - przestrzegł Aleksandr Miedwiediew, wiceprezes Gazpromu, podał Reuters.

Miedwiediew dodał, że koncern dostaje zamówienia o śr. 20 proc. wyższe od normalnym w tym okresie.

Jak podliczyła gazeta "The Independent", gaz skroplony na giełdzie w Londynie kosztował na początku lutego równowartość 520 dol./1000 m

gazu ziemnego. To efekt silnych mrozów na naszym kontynencie, a także mniejszych dostaw ze strony Gazpromu. Niezależnie od tego, że brytyjscy producenci gazu pracują pełną parą, to panika na rynku podnosi ceny w hurcie. A W. Brytania kupuje z Rosji tylko ok. 10 proc. zużywanego gazu.

Pozostało 80% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie