Akcjonariusze Taurona nie podjęli decyzji o emisji akcji niemych dla Skarbu Państwa

Na wniosek akcjonariuszy Tauronu ogłoszono do 23 listopada przerwę w zwołanym na 9 listopada Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu spółki.

Publikacja: 09.11.2015 11:00

Akcjonariusze Taurona nie podjęli decyzji o emisji akcji niemych dla Skarbu Państwa

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski

Przerwę uzasadniono koniecznością głębszego przeanalizowania kwestii podwyższenia kapitału spółki o 400 mln zł, które stanowi główny punkt porządku obrad posiedzenia. Planowano emisję 80 mln akcji niemych o wartości nominalnej 5 złotych każda.

Walory nowej serii będą akcjami imiennymi niemymi (tj. z wyłączonym prawem głosu), uprzywilejowanymi w zakresie dywidendy, która wyniesie 200 proc. dywidendy przypadającej na każdą inną nieuprzywilejowaną akcję. Uprzywilejowanie to wygaśnie, gdy suma wypłaconej dywidendy pokryje różnicę między bieżącą ceną akcji a ich wartością nominalną. Posiadaczom akcji niemych przysługuje prawo do udziału w podziale zysku, ale nie mają oni prawa głosu, a zatem pozycja poszczególnych akcjonariuszy podczas głosowania nad uchwałami na Walnym nie zmieni się. Propozycja ta stanowi nową jakość na polskim rynku kapitałowym.

– Wierzę, że akcjonariusze poprą emisję, dlatego że jest ona korzystna dla spółki i akcjonariuszy. Ta emisja jest bardzo ważna dla Tauronu, który musi się modernizować i zwiększać efektywność – powiedział cytowany w komunikacie Jerzy Kurella, prezes katowickiej spółki.

Jak podkreślił, emisja jest korzystna zarówno dla grupy, jak i akcjonariuszy, w tym także tych mniejszościowych. - Z jednej strony spółka zyska cenne, płynne aktywa, jakimi są akcje PKO BP, a z drugiej liczba głosów poszczególnych akcjonariuszy nie zmieni się, ponieważ emitowane akcje będą pozbawione prawa głosu – dodał Kurella.

Z informacji płynących ze spółki wynika, że podniesienie kapitalizacji ma służyć realizacji programu inwestycyjnego spółki. Jednak fundusze obecne w akcjonariacie Tauronu obawiają się, że celem jest wyłącznie pokrycie inwestycji w kopalni Brzeszcze. Spółka podpisała umowę wstępną jej kupna. Cena opiewa na złotówkę. Jednak Tauron musi dokonać inwestycji w kopalni, zrestrukturyzować jej zatrudnienie i prawdopodobnie oddać pomoc publiczną udzieloną zakładowi przez państwo w kwocie ok. 80 mln zł.

W przypadku uzyskania pozytywnej decyzji walnego, kapitał zakładowy grupy wzrośnie do 9,16 mld złotych. Wkład na poczet podwyższenia kapitału zakładowego wniesie do spółki aportem Skarb Państwa w formie akcji PKO BP będących w publicznym obrocie na warszawskiej GPW.

Przerwę uzasadniono koniecznością głębszego przeanalizowania kwestii podwyższenia kapitału spółki o 400 mln zł, które stanowi główny punkt porządku obrad posiedzenia. Planowano emisję 80 mln akcji niemych o wartości nominalnej 5 złotych każda.

Walory nowej serii będą akcjami imiennymi niemymi (tj. z wyłączonym prawem głosu), uprzywilejowanymi w zakresie dywidendy, która wyniesie 200 proc. dywidendy przypadającej na każdą inną nieuprzywilejowaną akcję. Uprzywilejowanie to wygaśnie, gdy suma wypłaconej dywidendy pokryje różnicę między bieżącą ceną akcji a ich wartością nominalną. Posiadaczom akcji niemych przysługuje prawo do udziału w podziale zysku, ale nie mają oni prawa głosu, a zatem pozycja poszczególnych akcjonariuszy podczas głosowania nad uchwałami na Walnym nie zmieni się. Propozycja ta stanowi nową jakość na polskim rynku kapitałowym.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie