Reliance Industries – największy indyjski odbiorca rosyjskiej ropy, kontrolowany przez najbogatszego Azjatę Mukesha Ambaniego, zdecydował o zaprzestaniu importu z Rosnieftu około 0,5 mln baryłek dziennie, które koncern kupował w ramach długoterminowego kontraktu, podały Reutersowi dwa źródła zaznajomione ze sprawą.
Indyjskie rafinerie będą kupować ropę gdzie indziej
Indyjska firma kupowała dotąd rosyjską ropę także na rynku spot do swojego największego na świecie kompleksu rafineryjnego przerabiającego 1,4 mln baryłek dziennie. Teraz i te zakupy prawdopodobnie ustaną.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na główne rosyjskie koncerny naftowe. Z kolei Bruksela przyjęła 19 pakiet sankcji, mocno bijący w finansowanie r...
Także inne indyjskie firmy paliwowe – Indian Oil Corp, Bharat Petroleum Corp, Hindustan Petroleum Corp i Mangalore Refinery dokonują przeglądu swoich kontraktów z Rosnieftem i Łukoilem.
Według źródeł Bloomberga zamówienia, które rafinerie złożą w najbliższej przyszłości, będą na ropę inną niż rosyjska. Jedynym wyjątkiem może być indyjska Nayara Energy, spółka zależna Rosnieftu, objęta sankcjami UE od lipca.
Na wieść o sankcjach Łukoil, drugi co do wielkości producent ropy naftowej w Rosji, odwołał posiedzenie zarządu, na którym planowano omówić wypłatę dywidend.
Czytaj więcej
Donald Trump uderzył sankcjami tam, gdzie Rosjan bardzo zaboli - w możliwości eksportu ropy naftowej. Tyle, że te sankcje odczują nie tylko Rosjani...
„Łukoil informuje, że ze względu na obecną sytuację posiedzenie zarządu zaplanowane na 23 października zostało przełożone” – poinformował Łukoil w oświadczeniu w czwartek.
Rosyjskie koncerny tracą na wartości, świat komentuje
Akcje koncernu na moskiewskiej giełdzie straciły na wartości 5 proc. w połowie dnia. Rosnieft potaniał o ponad 3 proc. Oba koncerny nie skomentowały amerykańskich sankcji. Komentują je za to media i analitycy na całym świecie.
Według szacunków agencji Bloomberg Rosnieft i Łukoil odpowiadają za prawie połowę rosyjskiego eksportu ropy naftowej. Nawet Joe Biden powstrzymał się od nakładania ograniczeń na Rosnieft i Łukoil, aby nie zaszkodzić amerykańskim sojusznikom kupującym rosyjską energię, donosi „The New York Times”. Według źródeł gazety sankcje są naprawdę kolosalne i podkreślają fundamentalnie nowy poziom rozczarowania Trumpa Putinem. Wcześniej szef Białego Domu jedynie groził podjęciem znaczących działań, ale w ostatniej chwili zmieniał zdanie, co zawsze było zaskoczeniem dla Europejczyków. Teraz „to błędne koło zostało przerwane”.