Spotkanie w Panamie miało zbliżyć stanowisko państw na grudniową konferencję klimatyczną ONZ w Durbanie (COP17). Konferencja jednak nie przyniosła kompromisu, ponieważ sprzeczności między stronami są coraz większe. Coraz bardzie prawdopodobny jest w tej sytuacji scenariusz pogrzebania Protokołu z Kioto.
– Finanse są głównym tematem konferencji w Durbanie i zdecydują o długoterminowej ochronie klimatu. Stany Zjednoczone są obecnie największym przeciwnikiem konstruktywnych rozmów – ocenia Ian Morrison z organizacji WWF.
Dalszymi redukcjami emisji CO
2
jest zainteresowana główne Unia Europejska. Dziś w Luksemburgu spotykają się ministrowie środowiska UE, by ustalić wspólne stanowisko na COP17. Jest mało prawdopodobne, by państwa zgodziły się na podniesienie w perspektywie roku 2020 celu redukcji CO
2
do 30 proc.
Japonia, Rosja i Kanada zdecydowały, że nie będą uczestniczyć w globalnym porozumieniu bez Chin.
W międzyczasie portal Wikileaks opublikował artykuł krytykujący popularny mechanizm Kioto – redukcje emisji gazów cieplarnianych za granicą w ramach projektów czystego rozwoju (CDM). Wikileaks donosi, że większa część projektów w Chinach i Indiach, skąd pochodzi ich 75 proc., nigdy nie zostało zmaterializowanych i nie skutkowało faktycznymi redukcjami gazów cieplarnianych. Eva Filzmoser, dyrektor CDM Watch określiła to mianem "farsy".