Unijne firmy mogą kupić coraz taniej prawa do emisji dwutlenku węgla. Na rynku spot kosztują one obecnie poniżej 10 euro za tonę.
Powodem jest kryzys gospodarczy i duża nadwyżka uprawnień, jaka pojawiła się w rezerwach państwowych. Jak wskazuje Maciej Wiśniewski, prezes firmy doradczej Consus, w rezerwach państw jest 577 mln praw do emisji CO
2
, które mogą zostać skierowane na rynek w przyszłym roku.
Do tego Komisja Europejska sprzedaje 300 mln jednostek w ramach programu Ner finansującego innowacyjne technologie niskoemisyjne np. CCS. W sumie więc na unijnym rynku może pojawić się dodatkowo prawie 1 mld uprawnień do emisji CO
2
. Dla porównania polski przemysł i energetyka emitują rocznie niecałe 210 mln ton CO
2
.
– Na pewno Komisja Europejska nie będzie chciała dopuścić, by taka ilość uprawnień została wypuszczona na rynek. Zrobi wszystko, by to ograniczyć – stwierdził Maciej Wiśniewski podczas Kongresu Nowego Przemysłu w Warszawie.
Jego zdaniem, Komisja może wprowadzić dodatkowe regulacje dotyczące przenoszenia uprawnień na kolejny okres rozliczeniowy, który zacznie się po 2013 r. W opinii ekspertów, unijne regulacje na rynku emisji CO
2
są w duże mierze niejasne i pozostawiają KE pole do wprowadzenia swoich zmian i interpretacji. – Przykładem jest przydział uprawnień do emisji CO
2
według tzw. benczmarków 10 proc. najlepszych instalacji. Komisja przyjęła własne rozwiązania którym sprzeciwia się polska – wskazała Katarzyna Kłaczyńska z CMS Cameron McKenna.
Po 2013 r. firmy będą musiały kupować prawa do emisji CO
2
na aukcjach, a tylko część mogą dostać za darmo: energetyka w ramach derogacji a przemysł według benczmarków. – Nie jest w ogóle pewne, czy energetyka dostanie darmowe uprawnienia – zaznaczył Jarosław Bogacz z EDF.
- Ten, kto stworzy odpowiednią długookresową strategię zarządzania prawami do emisji CO
2
będzie miał przewagę konkurencyjną – przewiduje Wiśniewski.
Podkreślił, że już teraz firmom opłaca się kupić po cenie ok. 12 euro za tonę kontrakty terminowe na 2013 r. Jednak wiele firm obawia się stosowania instrumentów pochodnych z powodu złych doświadczeń opcji walutowych.
Wiśniewski przypomina, ze do niedawna cenę uprawnienia do emisji CO
2
w latach 2013-20 prognozowano nawet na 38 euro. Według ostatnich prognoz bankowych jest to 22,4 euro.