Komisja Europejska che ukarać Gazprom

Komisja Europejska zamierza oficjalnie oskarżyć rosyjski Gazprom o praktyki monopolistyczne w Europe Środkowej. Koncernowi grozi grzywna do 15 mld dol.

Publikacja: 03.10.2013 15:01

Komisja Europejska che ukarać Gazprom

Foto: Bloomberg

Unijny komisarz UE ds. konkurencji Joaquin Almunia poinformował, że postępowanie weszło w fazę "przygotowania do postawienia zarzutów rosyjskiemu koncernowi".

Almunia, który przebywa obecnie w Wilnie na konferencji zorganizowanej przez tamtejszy urząd antymonopolowy, powiedział, że "byłoby przedwczesne mówić o tym, kiedy kolejne kroki zostaną podjęte w tym dochodzeniu". Jednak już w zeszłym miesiącu komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger sugerował, że powinno się to stać wiosną przyszłego roku.

Antoine Colombani, rzecznik komisarza Almunia, podkreślał, że nawet jeśli KE przedstawi zarzuty, Gazprom będzie miał czas na ustosunkowanie się do nich i dopiero po wysłuchaniu spółki Komisja podejmie decyzję.

Dwanaście miesięcy temu KE oficjalnie wszczęła śledztwo w sprawie stosowania przez Gazprom praktyk monopolistycznych wobec państw należących do UE: Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji oraz Węgier. Dwa lata temu Komisja, bez uprzedzenia przeprowadziła w tych państwach rewizje w biurach spółek Gazpromu i jego kontrahentów, zbierając dokumenty na temat działalności rosyjskiego koncernu.

Po analizie owych dokumentów KE uznała, że Gazprom prawdopodobnie narzuca swoim kontrahentom niekorzystne umowy zawierające zawyżone ceny gazu oraz ograniczające konkurencji dostęp do tych rynków. Chodzi m.in. o formułę cenową gazu stosowaną w naszym regionie, która wiąże ceny gazu z cenami ropy, a także o klauzule w kontraktach, które zakazują krajom reeksportu gazu.

Zdaniem agencji Reutera fakt oficjalnego wszczęcia przez KE postępowania wobec Gazpromu świadczy o tym, że Bruksela ma bardzo mocne materiały na rosyjski koncern.

Komisja może nie tylko nałożyć na koncern karę finansową, ale także - po orzeczeniu naruszenia przepisów antymonopolowych - może nakazać Gazpromowi, by usunął wszelkie zakwestionowane zapisy ze swoich kontraktów. W razie nie wypełnienia tego wymogu KE może nałożyć kolejne kary finansowe.

Gazprom osiągnął 4,76 bln rubli (148 mld dol.) przychodów w ubiegłym roku. Za naruszenie reguł antymonopolowych grozi mu kara do 10 proc. przychodów, co daje ok. 15 mld dolarów.

Unijny komisarz UE ds. konkurencji Joaquin Almunia poinformował, że postępowanie weszło w fazę "przygotowania do postawienia zarzutów rosyjskiemu koncernowi".

Almunia, który przebywa obecnie w Wilnie na konferencji zorganizowanej przez tamtejszy urząd antymonopolowy, powiedział, że "byłoby przedwczesne mówić o tym, kiedy kolejne kroki zostaną podjęte w tym dochodzeniu". Jednak już w zeszłym miesiącu komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger sugerował, że powinno się to stać wiosną przyszłego roku.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie