PKP Energetyka chce przyspieszyć inwestycje w nowe projekty

Post Image
Post Image

W tym roku tylko nakłady na modernizację sieci dystrybucyjnej zwiększyły się trzykrotnie.

PKP Energetyka chce zainwestować do 2020 roku przeszło 1,5 zł w rozbudowę oraz modernizację sieci. W ciągu trzech kwartałów od momentu zmiany właściciela i powołania nowego zarządu spółka rozpoczęła realizację nowych projektów oraz przygotowała plan rozwoju na najbliższe pięć lat. Tylko w obecnym roku nakłady na modernizację sieci dystrybucyjnej zwiększą się do 260 mln zł, co oznacza blisko trzykrotny wzrost w porównaniu z latami 2013–2015.

– Liczby te nie uwzględniają nakładów na program Modernizacji Układów Zasilania dla przystosowania linii do zwiększonej prędkości, którego drugi etap nie został jeszcze uruchomiony przez PKP PLK – zaznacza Wojciech Orzech, prezes PKP Energetyka.1,5 mld zł zainwestuje do roku 2020 spółka PKP Energetyka w rozbudowę i modernizację sieci.

W tym roku spółka uruchomiła ok. 30 projektów mających kluczowe znaczenie dla poszczególnych segmentów jej biznesu. W części dystrybucyjnej to projekt tzw. paszportyzacji sieci – przekształcenie wszystkich informacji na wersję cyfrową na podstawie raportów inwentaryzacyjnych, dokładne położenie majątku sieci oraz dokumentację fotograficzną. Ma pozwolić bardziej efektywnie eksploatować sieć oraz pomóc w planowaniu nowych inwestycji i modernizacji.

Wdrażany jest także projekt automatyzacji odczytu liczników energii elektrycznej oraz informacji o stanie bilansowania sieci dystrybucyjnej, dzięki czemu będzie można szybciej reagować na awarie. Usprawnienia wprowadzane są również w centrali spółki. To m.in. cyfryzacja dokumentacji dotyczącej pracowników – 600 tys. papierowych dokumentów rozlokowanych w 80 miejscach – znajdzie się w jednolitej, w pełni zabezpieczonej elektronicznej bazie danych.

Korzyści z prywatyzacji

Zmiany w spółce i realizacja nowych przedsięwzięć następują po przeprowadzonej prywatyzacji firmy, której właścicielem został w 2015 roku fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners. – Inwestor dał spółce PKP Energetyka stabilne źródło finansowania, ogromną szansę na rozwój i unowocześnienie oraz doświadczenie z innych rynków – twierdzi Orzech. Nowe projekty, usprawniając funkcjonowanie spółki i podnosząc jakość jej usług, powinny w konsekwencji przyczynić się do zwiększenia jej wartości.

Do kluczowych zadań zaliczono rozwiązania mające poprawić bezpieczeństwo pracy, w tym realizację obejmującego pracowników programu szkoleniowego „Train the Trainers”. Na piętrze zajmowanym przez zarząd wyświetlany jest międzynarodowy wskaźnik bezpieczeństwa, który dostarcza informacji dotyczących wypadkowości w zakładach spółki.

Poprawiana jest także jakość usług utrzymaniowych: – Optymalizujemy działanie naszych sekcji elektroenergetycznych, aby wszelkie prace utrzymaniowe były realizowane szybciej i sprawniej – podkreśla Orzech. Wprowadzane zmiany mają pozwolić klientom PKP Energetyka na większą kontrolę zlecanych prac. Przykładem jest projekt „Sytuacja 24″, którego celem jest polepszenie jakości usług dla PLK. Głównym elementem przedsięwzięcia będzie portal umożliwiający tej spółce samodzielne monitorowanie statusu zgłoszeń awarii. W tym celu uruchamiany jest również system Planer, który odpowiada za harmonogramy zadań pracowników działających w terenie i na bieżąco pokazuje ich realizację.

Wsparcie pracowników

Według zarządu spółki w procesie dokonujących się zmian kluczowe znacznie ma zaangażowanie w nie pracowników. – To klucz do sukcesu firmy, dzięki niemu będzie się szybciej rozwijać – mówił prezes PKP Energetyka w grudniowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Kierownictwo postanowiło organizować regularne spotkania z ponad 400 menedżerami, którzy są w tzw. kadrze TOP 400. Teraz odbywa się ich pierwszy cykl. Z wypowiedzi szefa zakładowej „Solidarności” Andrzeja Niezgody wynika, że związki nie mają jak na razie znaczących powodów do narzekań: – Wprowadzane rozwiązania odbywają się w atmosferze dialogu z właścicielem, zarządem i przedstawicielami strony społecznej, honorowane są wszystkie porozumienia zawarte jeszcze przed prywatyzacją i potwierdzone przez CVC – twierdzi Niezgoda.

Problemem mogą natomiast okazać się wyniki finansowe. Przetargi z nowej perspektywy unijnej na modernizację kolejnych odcinków linii kolejowych są opóźnione. To sprawia, że w roku 2016, a może jeszcze w 2017, przychody mogą być znacznie niższe niż CVC zakładało, składając ofertę prywatyzacyjną.

Mogą Ci się również spodobać

#RZECZoBiznesie: OZE czy węgiel?

Tematem na czasie jest wielki projekt ratowania polskich kopalni węgla. Czy słusznie? Czy powinniśmy ...

Rok wyższych podatków dla wiatraków

Państwowe spółki liczą na niższe daniny dla turbin wiatrowych już w przyszłym roku. Ale ...

Bank Światowy: surowce będą jeszcze tańsze

Ze względu na nadpodaż oraz słabsze perspektywy wzrostu gospodarczego instytucja ścięła tegoroczne prognozy cenowe ...

Poprawia się klimat dla ekosiłowni

Będą taryfy gwarantowane i premium dla biogazowni i elektrowni wodnych, a także działania naprawcze ...

Naftowy blef Łukaszenki

Białoruski dyktator znów próbuje wymusić na Rosji niższe ceny na surowce energetyczne. Białoruś nie ...

Polsce grozi gazowe starcie z Brukselą

Nowe prawo o zapasach strategicznych ograniczy import gazu i dostęp do gazociągów z zagranicy, ...