O ile więcej zapłacimy za energię? Znamy kwoty

Od 1 lipca zapłacimy więcej za prąd, gaz i ciepło. W ocenie resortu klimatu podwyżki wyniosą 29 proc. w przypadku prądu oraz 15 proc. dla gazu ziemnego. Najwięcej pytań dotyczy wciąż sposobu wypłat bonu energetycznego.

Publikacja: 17.05.2024 04:30

O ile więcej zapłacimy za energię? Znamy kwoty

Foto: Adobe Stock

Po przyjęciu ustawy o mrożeniu cen energii i bonie energetycznym możemy oszacować skalę podwyżek. W przypadku prądu jest ona stosunkowo niewielka, zwłaszcza jeśli zestawimy to z tym, o ile mogłyby skoczyć ceny, gdyby nie wydłużenie okresu ich mrożenia, choć już na nieco wyższym poziomie niż obecnie. – Brak działań spowodowałby wygaśnięcie dotychczasowych instrumentów wsparcia w drugiej połowie 2024 r. W konsekwencji wysokość rachunku za energię elektryczną dla większości odbiorców w gospodarstwach domowych wzrosłaby o ok. 62 proc. względem rachunku w pierwszej połowie 2024 r. – twierdzi resort klimatu i środowiska, który przygotował projekt ustawy.

Obecnie cena mrożona jest na poziomie 412 zł za MWh (sam koszt energii na rachunku, bez innych opłat). Teraz ta kwota wzrośnie do 500 zł dla gospodarstw domowych oraz 693 zł/MWh dla samorządów i podmiotów użyteczności publicznej, a także MŚP.

Zapłacimy więcej za prąd, gaz i ciepło

Co te ceny oznaczają w praktyce dla naszych portfeli? Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2022 r. średnie zużycie energii elektrycznej na jednego odbiorcę (gospodarstwo domowe) w Polsce wyniosło 1,84 MWh. Realna skala podwyżki dla naszych portfeli może więc wynieść średnio ok. 100 zł za pozostałe sześć miesięcy tego roku, w zależności od zużycia.

Dodatkowo ustawa zobowiązuje sprzedawców energii do zmiany taryfy na energię, która obecnie wynosi 739 zł za MWh. Nie płacimy tyle, bo cenę mamy zamrożoną. Służy ona jedynie do oszacowania wielkości rekompensat spółkom za mrożenie cen energii. Według MKiŚ taryfa ta może od lipca do czerwca 2025 r. być na poziomie ok. 598 zł za MWh. Podobne szacunki (w pobliżu 600 zł/MWh) podaje Urząd Regulacji Energetyki. Czy tak się stanie, będzie już zależało od złożonych wniosków taryfowych. Spółki deklarują, że będą przedkładać wnioski taryfowe, które są przygotowane w oparciu o uzasadnione koszty wykonania tej usługi, ale wskazują na konieczność wypłaty rekompensat.

Czytaj więcej

Sejm przyjął ustawę o mrożeniu cen energii. Wiadomo ile zapłacimy za gaz i prąd

Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja będzie po 1 lipca w przypadku gazu. Ceny „błękitnego paliwa” będą już odmrożone i to ponownie taryfa będzie wyznaczać wysokość naszych rachunków. Ustawa zobowiązuje jednak sprzedawców paliwa do przedłożenia wniosku o nową taryfę i ustanowienie ceny maksymalnej na poziomie stosowanym w taryfie tego przedsiębiorstwa, a także rezygnację z utrzymania zamrożonych stawek dystrybucji paliw gazowych od 1 lipca 2024 r. Według szacunków MKiŚ wysokość rachunków za gaz wzrośnie w drugiej połowie roku względem ceny z pierwszych sześciu miesięcy 2024 r. o ok. 15 proc.

– Obecnie zamrożona cena sprzedaży gazu dla gospodarstw domowych (200,17 zł/MWh) jest niższa od jego ceny taryfowej, która wynosi ok. 290 zł/MWh – przypomina prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Rafał Gawin.

Jednak sprzedawca – jak wynika z ustawy – będzie musiał przedłożyć nowy wniosek taryfowy do URE, z domniemaniem, że cena w nim zawarta będzie niższa. O ile? – Według obecnie dostępnych danych, po odmrożeniu cen gazu dla gospodarstw domowych, czyli od lipca 2024, możemy się spodziewać niewielkiego wzrostu ceny w stosunku do tej z zamrożenia (niewiele powyżej 30 zł/MWh w przypadku PGNiG OD), ale jednocześnie spadku wobec obecnej ceny taryfowej – tłumaczy prezes URE. Za gaz możemy więc zapłacić ok. 230 zł za MWh, choć trzeba pamiętać, że to tylko szacunki przed dokładnym wyliczeniem przez spółki tzw. kosztu uzasadnionego pozyskania energii i gazu.

Pod znakiem zapytania pozostaje nadal sposób wypłaty tzw. bonu energetycznego. Zgodnie z ustawą gospodarstwom jednoosobowym będzie przysługiwało wsparcie w kwocie 300 zł, dwu- i trzyosobowym – 400 zł, gospodarstwa liczące od czterech do pięciu osób otrzymają 500 zł, a sześcioosobowe i większe – 600 zł. Przewidziane będą dwa progi dochodowe: do 2500 zł dla gospodarstw jednoosobowych oraz do 1700 zł na osobę dla gospodarstw wieloosobowych. Jeśli w gospodarstwie domowym wykorzystywane będą źródła ogrzewania zasilane energią elektryczną, wartość bonu wzrośnie o 100 proc. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazywało jednak na zagrożenie płynności przyznawania przez gminy świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

– Planowane wprowadzenie bonu spowoduje obciążenie samorządów od 1 lipca br. dodatkowym obowiązkiem polegającym na obsłudze przez gminy od 3,5 mln do 4,6 mln dodatkowych postępowań administracyjnych o bon – wskazywał resort jeszcze na etapie prac rządu.

Teraz nie widzi już problemu. Wszystkie kwestie dotyczące wypłat bonu w zakresie terminów składania wniosków, rozpatrywania i wypłat, a także dostosowania systemów IT zostały uzgodnione na etapie prac legislacyjnych, tak aby wypłaty innych świadczeń realizowanych przez ten sam organ nie były zagrożone – informuje resort rodziny.

Po przyjęciu ustawy o mrożeniu cen energii i bonie energetycznym możemy oszacować skalę podwyżek. W przypadku prądu jest ona stosunkowo niewielka, zwłaszcza jeśli zestawimy to z tym, o ile mogłyby skoczyć ceny, gdyby nie wydłużenie okresu ich mrożenia, choć już na nieco wyższym poziomie niż obecnie. – Brak działań spowodowałby wygaśnięcie dotychczasowych instrumentów wsparcia w drugiej połowie 2024 r. W konsekwencji wysokość rachunku za energię elektryczną dla większości odbiorców w gospodarstwach domowych wzrosłaby o ok. 62 proc. względem rachunku w pierwszej połowie 2024 r. – twierdzi resort klimatu i środowiska, który przygotował projekt ustawy.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ceny Energii
Ustawa mrożąca ceny prądu z podpisem prezydenta. Komu przysługuje bon energetyczny
Ceny Energii
Nowe taryfy na prąd mogą zachwiać giełdowym optymizmem
Ceny Energii
Za prąd zapłacimy ponad 200 zł więcej do końca roku. Parlament zdecydował
Ceny Energii
Prądowa pułapka na wybory prezydenckie. Polityczny kontekst mrożenia cen energii
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Ceny Energii
Sejm przyjął ustawę o mrożeniu cen energii. Wiadomo ile zapłacimy za gaz i prąd
Ceny Energii
PGE zaproponuje nowe taryfy na prąd. Liczy na rekompensaty