Reklama

Szef MAP: Zostało tylko kilka tygodni na ratunek JSW

Myśląc w kategoriach interesów naszych własnych i bezpieczeństwa uważam, że JSW powinno przetrwać. Dlatego wszyscy musimy się na ten proces ratowania spółki w pewnym sensie złożyć – powiedział Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. Ostatecznego planu wciąż jednak nie ma.
Wojciech Balczun, Minister Aktywów Państwowych

Wojciech Balczun, Minister Aktywów Państwowych

Foto: materiały prasowe

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie kroki restrukturyzacyjne są rozważane w celu poprawy sytuacji JSW?
  • Jak międzynarodowy rynek węgla koksującego wpływa na kondycję finansową JSW?
  • Jakie są oczekiwania i postulaty organizacji związkowych w procesie negocjacji z zarządem JSW?
  • Jakie formy finansowania są brane pod uwagę dla ratowania płynności JSW w najbliższych latach?

Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, udzielił w ostatnich godzinach dwóch wywiadów, w których mówił o ratowaniu przedsiębiorstwa.  – JSW ma tygodnie na ratunek, bankructwo ostatecznym scenariuszem – powiedział minister w Polsat News.

Czytaj więcej

JSW na krawędzi bankructwa. Jak dobili ją politycy ze związkowcami – śledztwo „Rzeczpospolitej”

Utrata płynności jeszcze w styczniu?

JSW znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w historii, a jej płynność finansowa – jak wylicza minister  – może skończyć się na przełomie stycznia i lutego.  –  Musimy znaleźć rozwiązanie, które będzie ratowało płynność. (...) Płynność tak naprawdę kończy się w styczniu, w lutym. Zostało parę tygodni na negocjacje. (...) Bankructwo to jest ostateczny scenariusz – stwierdził minister na antenie Polsat News.

Jak dodawał w Radiu TOK FM, cały wysiłek idzie w stronę utrzymania płynności, „ale żeby ją utrzymać potrzebne jest zaangażowanie i wsparcie wszystkich interesariuszy, w tym strony społecznej”. – Bez przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji spółka po prostu nie przetrwa – podkreślił.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ministerstwo energii nie zostawi JSW. Szuka sposobu jak pomóc spółce

Balczun wskazał, że problemy JSW wynikają z bardzo długiego cyklu dekoniunktury na rynku węgla koksującego, ale także z nadmiernego rozdmuchania kosztów w przeszłości. Według Balczuna JSW zużyła już cały fundusz stabilizacyjny (w szczytowym okresie było to ok. 5 mld zł), który miał zabezpieczać spółkę na trudne czasy, a obecnie generuje straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie, coraz bardziej się zadłużając. Kwota środków zgromadzonych w FIZ – zgodnie z raportem spółki z końca 2025 r. wynosiła 100 mln zł. 

„Złożymy się na to wszyscy” 

Minister zaznaczył, że rynek węgla koksującego jest obecnie zalewany surowcem z zagranicy, m.in. z Indonezji. W efekcie ceny spadły o kilkadziesiąt procent, podczas gdy koszty w Polsce w tym samym czasie znacząco wzrosły. Jak podkreślił, w interesie bezpieczeństwa gospodarczego JSW powinna przetrwać, co – jak ocenił – rozumieją również związki zawodowe, twardo negocjujące warunki restrukturyzacji.

–  Rynek węgla koksowego został zalany surowcem z zagranicy, ceny spadły o kilkadziesiąt procent, a koszty w Polsce rosły. Myśląc w kategoriach interesów naszych własnych i bezpieczeństwa uważam, że powinno przetrwać. Dlatego wszyscy musimy się na ten proces ratowania spółki w pewnym sensie złożyć – powiedział minister w Polsat News.

W Ministerstwie Aktywów Państwowych rozważane są różne możliwości wsparcia Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. m.in. pożyczka z funduszu reprywatyzacji. Działania te podejmowane są również w porozumieniu z innymi resortami. Informacja o ostatecznym planie działania zostanie przekazana po jego uzgodnieniu oraz w porozumieniu ze służbami informacyjnymi Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Czytaj więcej

Zagrożone wypłaty i brak zgody na cięcia. Co dalej z Jastrzębską Spółką Węglową?
Reklama
Reklama

Jak poinformowało nas JSW, przedsiębiorstwo prowadzi rozmowy o udzieleniu pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji. Ponadto spółka poszukuje także finansowania komercyjnego na rynkach międzynarodowych.

Balczun przypomniał, że rząd doprowadził do objęcia JSW ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, co umożliwia m.in. urlopy górnicze i redukcję zatrudnienia. Jednocześnie wskazał na możliwe scenariusze pośrednie w przypadku braku porozumienia, w tym formalny proces sanacji.

Związki się nie zgadzają na cięcia 

Organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej przekazały w poniedziałek, że nie wyraziły zgody na podpisanie porozumienia oszczędnościowego przedstawionego wcześniej przez zarząd spółki, dodając jednocześnie, że cięcia świadczeń pracowniczych, których chciał zarząd, wynosiły niemal 8 mld zł.

Czytaj więcej

Kredyty mają uratować JSW? Niełatwe rozmowy na Śląsku

W piątek zarząd JSW zaapelował do związkowców, by odnieśli się do projektu porozumienia przewidującego czasowe zawieszenie wybranych świadczeń płacowych i dostosowanie poziomu kosztów wynagrodzeń do aktualnej sytuacji na rynkach węgla koksowego i koksu oraz do bieżących możliwości finansowych Spółki. – Działania te są odpowiedzią na istotne pogorszenie sytuacji płynnościowej JSW w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy  – podkreślili przedstawiciele kierownictwa spółki w komunikacie prasowym.

Projekt porozumienia zawieszającego, przewidujący jego podpisanie przez spółkę, reprezentatywne organizacje związkowe i wiceministra aktywów państwowych przewiduje, że porozumienie czasowo zawiesi stosowanie postanowień niektórych dotychczas obowiązujących porozumień zbiorowych ze związkami, zawiesi też gwarancje z porozumienia z 31 marca 2021 r. dot. warunków pracy.

Reklama
Reklama

Zarząd JSW zaznaczył, że zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania zarówno ze strony państwowych, jak i prywatnych instytucji finansowych. W opinii związkowców projekt tzw. porozumienia zawieszającego, przedstawiony przez zarząd JSW, oznacza trzy lata obniżenia dochodów pracowników, osłabienia ich ochrony i ograniczenia świadczeń.

Czytaj więcej

Ustawa górnicza redukująca miejsca pracy w górnictwie podpisana przez prezydenta

Wśród punktów porozumienia jest oświadczenie pracodawcy, że dołoży on wszelkich starań, aby do końca lutego 2026 r. uzyskać finansowanie niezbędne dla dalszego funkcjonowania spółki, z zastrzeżeniem, że jego udzielenie jest uzależnione od wdrożenia planu restrukturyzacji, w tym obniżenia kosztów pracy. Od przyjęcia i akceptacji przez związki ograniczenia kosztów pracy uzależnione jest też udzielenie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł (co leży po stronie resortu aktywów).

Projekt przewiduje całkowite zawieszenie w latach 2025-27 14. pensji, wypłatę nagrody barbórkowej za 2026 r. ograniczonej do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-28, a także zawieszenie w całości w latach 2026-28 deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika czy korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.

25 listopada ub.r. JSW podała, że jej strata netto po trzech kwartałach 2025 r. sięgnęła narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.

Reklama
Reklama

W połowie grudnia 2025 r. minister Balczun podał, że JSW potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania, by zapewnić sobie płynność w 2026 r.

Węgiel
Tauron ogłasza wielki plan dla Śląska. 25 mld zł i koniec epoki węgla
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Węgiel
Sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie korzystna dla JSW? Eksperci komentują
Węgiel
Ukraińska spółka chce nadal wydobywać węgiel w Polsce. Znalazła kolejny cel
Węgiel
Wojna na Bliskim Wschodzie otwiera szansę dla węgla
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama