Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie inicjatywy legislacyjne dotyczące systemu ETS są obecnie rozważane w polskiej polityce?
- Jakie są finansowe skutki funkcjonowania systemu ETS dla polskiego budżetu i przedsiębiorstw energetycznych?
- Jakie są podstawy prawne i ich rozbieżne interpretacje dotyczące możliwości jednostronnego wyjścia Polski z ETS?
- Które sektory gospodarki polskiej w największym stopniu odczuwają wpływ systemu ETS, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie?
- Czym jest i w jakim celu funkcjonuje unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) oraz jakie są jego kluczowe zasady?
- Jakie są szersze, europejskie perspektywy i argumenty ekspertów w debacie na temat wpływu ETS na konkurencyjność gospodarki?
Podstawą prawną wyjścia z ETS ma być ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. zgodności systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 z polską Konstytucją. Jacek Sasin przedstawił uzasadnienie tej propozycji na konferencji programowej PiS z cyklu „Myśląc Polska” poświęconej energetyce („Czas na niższe rachunki”).
Czytaj więcej:
Polski rząd zabiega w Brukseli o większą elastyczność w systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2, a także wprowadzenie większej kontroli nad cen...
Pro
Blaski i cienie ETS
Trzeba pamiętać, że poza kosztami zakupu uprawnień do emisji CO2, polski budżet korzysta na tym rozwiązaniu. W 2026 r. dochód z tytułu sprzedaży uprawnień do emisji w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych rząd prognozuje na poziomie 20,1 mld zł, z czego 15,1 mld zł ma trafić do budżetu. Co więcej, prezydent Karol Nawrocki chce wykorzystać te środki, aby obniżyć ceny energii o ok. 30 proc. W przypadku hipotetycznego wyjścia z ETS źródło finansowania propozycji Kancelarii Prezydenta przestałoby istnieć.
Z drugiej jednak strony polskie spółki energetyczne i przemysłowe (które muszą kupować te uprawnienia) apelują o zmiany w unijnym systemie handlu emisjami CO2. W 2024 r., tylko cztery firmy – Orlen, PGE, Enea i Tauron – wydały łącznie blisko 45 mld zł na zakup uprawnień do emisji. Tej kwoty nie zrekompensowały polskiej gospodarce przychody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. W 2024 r. z tytułu sprzedaży uprawnień do emisji w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych osiągnięto łączny dochód w wysokości 16,4 mld zł.