Kryzys dostaw węgla już nam nie grozi

Spada cena węgla na prywatnych składach. Rząd twierdzi, że to efekt jego działań. Firmy wskazują na spadek cen węgla na świecie i malejący popyt.

Publikacja: 11.01.2023 03:00

Kryzys dostaw węgla już nam nie grozi

Foto: Bloomberg

Część składów, które jeszcze kilka miesięcy temu oferowały węgiel, ograniczyła swoją działalność do sprzedaży innych kruszyw. Inne firmy sprzedają wciąż węgiel, ale już po zdecydowanie niższych cenach. Z naszych rozmów ze sprzedawcami wynika, że firmy owszem obniżyły ceny, ponieważ nie miały innego wyboru.

Czytaj więcej

Węgiel dla Polski jedzie przez Litwę

– Zakontraktowaliśmy wcześniej węgiel, to teraz musimy go sprzedać, jednak zainteresowanie nie jest duże. Mieszkańcy wolą węgiel tańszy oferowany przez państwo. My musimy ciąć nasze koszty i ograniczać cenę – mówi nam jeden ze sprzedawców węgla na Podkarpaciu.

Jak informuje Ministerstwo Aktywów Państwowych, w ciągu kilku tygodni ceny węgla na prywatnych składach spadły z ponad 3,5 tys. zł za tonę do poziomu cen, po których węgiel oferują samorządy, czyli 2 tys. zł za tonę. – Interwencja rządu na rynku była skuteczna – mówił na konferencji podsumowującej ubiegły rok wiceminister aktywów Karol Rabenda. Spółki Skarbu Państwa sprowadziły 14 mln ton węgla. – Zabezpieczono w to paliwo nie tylko gospodarstwa domowe, ale też energetykę i ciepłownictwo – dodał.

Sprzedawcy mówią nam jednak, że pomogły m.in. wcześniejsze zakupy węgla przez Polaków. – Jakby tego było mało, ciepła zima sprawia, że popyt jest mniejszy – mówią nam sprzedawcy.

Wiceminister wskazał, że udało się zlikwidować „lukę węglową” istniejącą w Polsce od wielu lat. – W wyniku sankcji, ale i innych działań rządu i spółek Skarbu Państwa w 100 proc. uniezależniliśmy Polskę od węgla z Rosji – podkreślił Rabenda.

Rząd jednak dostrzega inny problem. Samorządy, które pomagają w dystrybucji węgla, muszą odebrać kolejną transzę surowca na drugą część sezonu dla mieszkańców. – Zdarzają się sytuacje, gdy węgiel umówiony na odbiór nie jest odbierany – wskazuje Rabenda.

Część składów, które jeszcze kilka miesięcy temu oferowały węgiel, ograniczyła swoją działalność do sprzedaży innych kruszyw. Inne firmy sprzedają wciąż węgiel, ale już po zdecydowanie niższych cenach. Z naszych rozmów ze sprzedawcami wynika, że firmy owszem obniżyły ceny, ponieważ nie miały innego wyboru.

– Zakontraktowaliśmy wcześniej węgiel, to teraz musimy go sprzedać, jednak zainteresowanie nie jest duże. Mieszkańcy wolą węgiel tańszy oferowany przez państwo. My musimy ciąć nasze koszty i ograniczać cenę – mówi nam jeden ze sprzedawców węgla na Podkarpaciu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Węgiel
Niemcy nie odejdą wcześniej od węgla. Koniec lat 30 pozostaje w mocy
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Węgiel
Górnictwo znów na minusie, a zgody na pomoc nadal nie ma
Węgiel
Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej: Wbrew niektórym jesteśmy stabilnym przedsiębiorstwem
Węgiel
Zaostrzone normy jakości dla węgla mogą wejść dwa lata później
Węgiel
Klęska rozmów płacowych w JSW. Jest zapowiedź protestów