Amerykański gaz już w Grecji

Adobe Stock

Do Grecji dopłynęła pierwsza partia LNG ze Stanów Zjednoczonych. Władze w Atenach liczą na więcej. To zła wiadomość dla Gazpromu.

O otrzymaniu 30 grudnia 2018 r pierwszej partii 168 tys m3 amerykańskiego gazu poinformowała grecki państwowy operator gazowy DESFA. Gaz przypłynął gazowcem Maria Energy greckiego armatora Tsakos. LNG zostanie zamieniony ponownie w gaz ziemny w rozbudowanym terminalu w Revithoussa w Salonikach.

Jest to realizacja umowy kupna sprzedaży między amerykańskim Cheniere a greckim państwowym koncernem gazowym DEPA. „ To pierwsza partia gazu łupkowego z USA zaimportowanego przez Grecję z nowego terminalu Cheniere w mieście Corpus-Christi w stanie Teksas do terminalu DESFA w Salonikach” – potwierdzili Grecy.
Premier Aleksis Tsipras w październiku 2017 r podczas wizyty w USA i spotkania z Donaldem Trumpem zapowiedział, że Grecja będzie kupować amerykański gaz.

„Revithoussa otwiera drzwi do zakupów gazu z nowych kierunków i tym samym do różnicowania dostaw, do pewnych i bezpiecznych zakupów gazu w Europie Południowo-Wschodniej. A to czyni Grecję głównym centrum transportu gazu w regionie” – dodaję DESFA.
Dotąd Grecja znajdowała się na rosyjskiej gazowej orbicie. W 2012 r Gazprom otrzymał od Aten propozycję zakupu DEPA. To krajowy monopolista w dostawach gazu do największych greckich przedsiębiorstw, fabryk, instytucji. Ma też 51 proc. udziałów w gazowych spółkach detalicznych i dostawczych dla małego i średniego biznesu. Gaz importuje z Rosji rurociągami przez Bułgarię i Turcję; oraz kupuje LNG poprzez terminal Revithoussa w Salonikach.

W 2013 r Rosjanie nie złożyli jednak oferty na zakup DEPA. Greckie media pisały, że Rosjanie byli niezadowoleni warunkami prywatyzacji, która wymaga bezzwrotnych gwarancji finansowych. Jeden z punktów dokumentacji przetargowej wymaga od uczestników pisma gwarancyjnego na 20 proc. od proponowanej za DEPA kwoty. Grecy zgodzili się obniżyć kwotę do 10 proc..

Gazprom nie zgadzał się też z innym punktem przetargu. Jeżeli w ciągu roku od momentu wyłożenia pieniędzy, Komisja Europejska nie zezwoli na transakcję lub zostaną sformułowane dodatkowe warunki ze strony niezależnych organizacji, to cała gwarancja przechodzi na rzecz greckiego budżetu bez zadośćuczynienia.

W 2017 r Grecja importowała z Rosji większość potrzebnego gazu  – 2,93 mld m3 przy popycie na poziomie 4,8 mld m3. Gazprom planował uruchomienie na granicy grecko-tureckiej wielkiego hubu swojego gazu przeznaczonego na rynku południowej Europy i Bałkanów. Z tych planów, jak dotąd nic nie wyszło.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więcej energii elektrycznej trafia do Polski z Ukrainy

W I półroczu Ukraina o 60 proc. zwiększyła eksport prądu do sieci sąsiadów. Za ...

Unia zasysa rosyjski gaz

W 2015 r Gazprom sprzedał na tzw. daleką zagranicę (Unia, Turcja, Bałkany) więcej gazu ...

Serinus ma kolejne opóźnienie

Dostawa urządzeń do osuszania gazu nie zostanie zrealizowana w zaplanowanym terminie. To powoduje, że ...

Ludzie z energetyki wzmocnią zarząd TGE

W przyszłym tygodniu do zarządu Towarowej Giełdy Energii mają dołączyć zaprawieni w bojach Piotr ...

Dokąd płynie układacz rur Gazpromu?

Ten statek znajduje się już w drodze 43 dni. I ciągle zmienia kurs. Miał ...

#RZECZoBIZNESIE: Artur Zawartko: Najpierw szybka rozbudowa terminalu LNG

Dostawienie dwóch regazyfikatorów zwiększy przepustowość terminalu do 7,5 mld m3 gazu rocznie. Trwają też ...